Prof. Krystyna Pawłowicz o akceptacji wyroku TSUE: To zbrodnia zdrady stanu

„KTOKOLWIEK w Polsce uzna ten bezprawny ZAMACH TSUE na suwerenne Państwo Polskie i TK popełni ZBRODNIĘ ZDRADY STANU!” - napisała na platformie X prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia TK
Prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia TK / Facebook/Krystyna Pawłowicz

Co musisz wiedzieć:

  • TSUE nie ma zwierzchnictwa nad polskim Trybunałem Konstytucyjnym.
  • TSUE w czwartkowym wyroku przekroczył swoje kompetencje.
  • Zgodnie z Konstytucją prawo polskie pozostaje nad prawem unijnym, o ile państwo polskie nie zrzekło się tych prerogatyw w traktatach (zasada przyznania).

 

„Ten wyrok TSUE ma służyć obecnej władzy do celu wewnętrznego,tj. do 'ostatecznego załatwienia sprawy TK' To wielki międzynarodowy skandal”

- dodała.

Trybunał Sprawiedliwości UE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył kilka podstawowych zasad prawa Unii, nie respektując jego wyroków. Orzekł, że TK nie jest niezawisły z powodu nieprawidłowości w powołaniu trzech jego członków i byłej prezes.

 

Bodnar o wyroku TSUE

PAP zapytała o komentarz do wyroku byłego ministra sprawiedliwości, obecnie senatora KO Adama Bodnara. Zwrócił on uwagę, że orzeczenie TSUE składa się z trzech zasadniczych części.

„Pierwsza to ocena przez TSUE orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dotyczących podważania członkostwa Polski w UE. Wydaje się, że stanowisko TSUE jest jednoznaczne, że tego typu działania ingerują głęboko w relacje między prawem krajowym a traktatami unijnymi. Nawet bowiem jeśli są jakiekolwiek wątpliwości w sprawie mocy oddziaływania prawa unijnego czy mocy oddziaływania TSUE, to te konflikty powinny być rozwiązywane przez dialog konstytucyjny, a nie w ten sposób, że jeden z sądów ma pierwszeństwo”

- powiedział PAP Bodnar.

Inaczej mówiąc - dodał - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie poprzez przystąpienie do UE związało się pewnymi wartościami i powinno te wartości respektować.

 

TSUE nie podobali się sędziowie powołani za rządów PiS

Poza tym TSUE uznał, mówił były minister sprawiedliwości, że „orzekanie w Trybunale Konstytucyjnym przez sędziów dublerów narusza zasadę niezależności sądownictwa”.

„To co jest bardzo ciekawe, to pójście przez TSUE o krok dalej w stosunku do naszej dotychczasowej debaty, a mianowicie wskazanie, że powołanie Julii Przyłębskiej na stanowiska prezesa Trybunału Konstytucyjnego też było wadliwe. Nie tylko ze względu na to, że uczestniczyli w tym sędziowie dublerzy, ale że cała procedura była przeprowadzona w taki sposób, że budziła mnóstwo wątpliwości co do jej zgodności z prawem. Jeżeli TSUE to mówi, to jest jasny sygnał, że proces destrukcji Trybunału trwa nie tylko ze względu na to, że orzekają tam sędziowie dublerzy, a także ze względu na samo przewodnictwo i rolę, jaką w funkcjonowaniu każdego trybunału odgrywa osoba pełniąca rolę prezesa TK”

- przekonywał Bodnar.

„Dla mnie to jest ważne, bo odzwierciedla sposób myślenia, który został przyjęty w uchwale Sejmu z 6 marca 2024, gdzie zwracaliśmy uwagę na te dwie kwestie - na dublerów i na fakt powołania Julii Przyłębskiej na prezesa”

- dodał.

 

Bodnar idzie zdecydowanie dalej

Zdaniem senatora KO podobny sposób rozumowania powinno się przyjąć wobec obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który „został wybrany także przy udziale osób, które nie mają statusu rzeczywistych sędziów TK”.

Bodnar uważa zarazem, że po wyroku TSUE Sejm powinien obsadzić wolne miejsca w TK nie tylko po tych sędziach, którym wygasła kadencja, ale także powinien wybrać sędziów na miejsca obsadzone przez dublerów - Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka.

„To jest moment, w którym - moim zdaniem - trzeba ruszyć z procedurą obsady sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale dokonać tego wyboru w taki sposób, żeby nikt nie miał wątpliwości, że wybierane są osoby o najwyższych możliwych kwalifikacjach prawniczych i które są autorytetami dla środowiska prawniczego”

- podkreślił Bodnar.

„Po tym wyroku TSUE ja bym szedł w kierunku obsady nie tylko wakujących miejsc w TK, ale także miejsc zajmowanych przez dublerów, skoro w myśl prawa unijnego dublerzy nie są sędziami”
- dodał.

Zdaniem Bodnara, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski „powinni dawno podać się do dymisji i odejść z Trybunał”.

„Żałuję, że tego nie zrobili, a ten wyrok TSUE powinien o tym absolutnie przesądzić”

- zaznaczył były minister sprawiedliwości.

 

Tusk chce „naprawiać” TK

Premier Donald Tusk ocenił wcześniej w czwartek, że wyrok TSUE ws. TK stanowi zielone światło do naprawy Trybunału i zapowiedział systematyczne uzupełnianie składu tej instytucji.

„Rozmawiałem już o tym z liderami partii koalicyjnych i myślę, że znajdziemy kilka ścieżek - tak, aby możliwie szybko Polska odzyskała Trybunał Konstytucyjny zgodny z prawem i mogący, w związku z tym, też orzekać i interpretować konstytucję”

- mówił Tusk.

 

TSUE podważa decyzję polskiego Sejmu

TSUE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że TK nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, w związku z nieprawidłowościami w procedurach powołania trzech sędziów w grudniu 2015 r. oraz w procedurze powołania Julii Przyłębskiej na prezes TK w grudniu 2016 r.

Chodzi o wybór Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK, którego Sejm dokonał w grudniu 2015 r. Wcześniej przyjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. Cioch, Morawski, Muszyński byli następcami sędziów, których kadencja wygasła.

9-letnia kadencja Muszyńskiego wygasła w grudniu 2024 roku. Cioch i Morawski zmarli przed upływem kadencji, w ich miejsce zostali wybrani Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak. Kadencja pierwszego upływa we wrześniu 2026 roku, a drugiego w styczniu 2027 roku.

Poza tym obecnie, po odejściu na początku grudnia w stan spoczynku Krystyny Pawłowicz, w Trybunale Konstytucyjnym jest pięć wakatów. TK liczy więc obecnie 10 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. W bieżącym roku w Sejmie trzykrotnie odbyła się procedura wyboru sędziego TK, ale żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów, a kluby parlamentarne - poza PiS - dotąd nie zgłaszały kandydatów na sędziów TK.

 

 


 

POLECANE
Znany piosenkarz z zarzutami napaści seksualnej. „Przerażające zeznania” gorące
Znany piosenkarz z zarzutami napaści seksualnej. „Przerażające zeznania”

Hiszpańska prokuratura poinformowała we wtorek o dochodzeniu przeciwko piosenkarzowi Julio Iglesiasowi w sprawie zarzutów o napaść seksualną i pracę przymusową, wniesionych przez dwie jego byłe pracownice – podał portal elDiario.es.

Europosłowie złożą skargę do TSUE ws. umowy UE–Mercosur z ostatniej chwili
Europosłowie złożą skargę do TSUE ws. umowy UE–Mercosur

„Skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE ws. umowy handlowej z Mercosurem ma być złożona w przyszłym tygodniu” – wynika z informacji przekazanych przez ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Jak powiedział, mają ją złożyć europosłowie; jeśli nie zostanie przegłosowana, Polska przygotuje własną skargę.

„Skład Sądu w sprawie Romanowskiego narusza Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności” z ostatniej chwili
„Skład Sądu w sprawie Romanowskiego narusza Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”

Mec. Bartosz Lewandowski, obrońca byłego sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, wniósł o uchylenie zarządzenia w przedmiocie wyznaczenia sędziego, który ma orzekać w sprawie wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania za byłym wiceministrem.

Skandal w procesie Romanowskiego. Sąd zrezygnował z losowania i wyznaczył sędziego „ręcznie” z ostatniej chwili
Skandal w procesie Romanowskiego. Sąd zrezygnował z losowania i wyznaczył sędziego „ręcznie”

O decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie poinformował na platformie X Bartosz Lewandowski, adwokat Marcina Romanowskiego, byłego sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Polska wystawi rachunek Rosji za II wojnę światową i sowiecką dominację z ostatniej chwili
Polska wystawi rachunek Rosji za II wojnę światową i sowiecką dominację

Polska nigdy nie zrezygnowała z roszczeń wobec Rosji – podkreśla MSZ; poziom kremlowskiej grabieży stara się opisać Instytut Strat Wojennych – informuje w środę „Rzeczpospolita”.

''DGP: Urzędy pracy bez pieniędzy z ostatniej chwili
''DGP": Urzędy pracy bez pieniędzy

Samorządy otrzymały informację, ile dostaną na aktywizację zawodową bezrobotnych w 2026 r. Potwierdziły się obawy o drastycznych cięciach w finansowaniu pomocy – informuje w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

Larry, nie rób mi tego. Nieoczekiwany finał wizyty na Downing Street gorące
"Larry, nie rób mi tego". Nieoczekiwany finał wizyty na Downing Street

Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Londynie miała swój nieoczekiwany, ale wyjątkowo medialny moment. Na czerwonym dywanie przed Downing Street pojawił się Larry – legendarny ''Chief Mouser'' brytyjskiej polityki. Prezydent pochwalił się nową znajomością w sieci, a internet natychmiast zareagował.

Prezydent Nawrocki do Białorusinów: Polska was nie zostawi z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki do Białorusinów: Polska was nie zostawi

Podczas spotkania z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską prezydent Karol Nawrocki złożył jednoznaczną deklarację wsparcia dla białoruskich dążeń niepodległościowych. Zapewnił, że Polska będzie towarzyszyć Białorusinom na ich trudnej drodze do wolności – niezależnie od kosztów i czasu.

Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej tylko u nas
Fatalny dla Putina początek roku. A będzie gorzej

Z jednej strony Władimir Putin może być zadowolony, bo otworzył nowy rok mając osiągnięte cele minimum w wojnie z Ukrainą. Rosyjska armia ciągle jest w natarciu i zajmuje kolejne miejscowości, do tego przez niemal rok udało się zwodzić Donalda Trumpa w sprawie rozmów pokojowych – bo Kremlowi zależy na kontynuowaniu wojny.

Sensacyjne znalezisko - jaja dinozaura sprzed 150 mln lat. Czeka nas Jurassic Park? gorące
Sensacyjne znalezisko - jaja dinozaura sprzed 150 mln lat. Czeka nas Jurassic Park?

Na jednym z klifów w zachodniej Portugalii naukowcy natrafili na niezwykłe znalezisko sprzed milionów lat. Odkrycie w pobliżu popularnej plaży może rzucić nowe światło na zachowania dinozaurów i sposób, w jaki chroniły swoje potomstwo.

REKLAMA

Prof. Krystyna Pawłowicz o akceptacji wyroku TSUE: To zbrodnia zdrady stanu

„KTOKOLWIEK w Polsce uzna ten bezprawny ZAMACH TSUE na suwerenne Państwo Polskie i TK popełni ZBRODNIĘ ZDRADY STANU!” - napisała na platformie X prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia TK
Prof. Krystyna Pawłowicz, była sędzia TK / Facebook/Krystyna Pawłowicz

Co musisz wiedzieć:

  • TSUE nie ma zwierzchnictwa nad polskim Trybunałem Konstytucyjnym.
  • TSUE w czwartkowym wyroku przekroczył swoje kompetencje.
  • Zgodnie z Konstytucją prawo polskie pozostaje nad prawem unijnym, o ile państwo polskie nie zrzekło się tych prerogatyw w traktatach (zasada przyznania).

 

„Ten wyrok TSUE ma służyć obecnej władzy do celu wewnętrznego,tj. do 'ostatecznego załatwienia sprawy TK' To wielki międzynarodowy skandal”

- dodała.

Trybunał Sprawiedliwości UE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył kilka podstawowych zasad prawa Unii, nie respektując jego wyroków. Orzekł, że TK nie jest niezawisły z powodu nieprawidłowości w powołaniu trzech jego członków i byłej prezes.

 

Bodnar o wyroku TSUE

PAP zapytała o komentarz do wyroku byłego ministra sprawiedliwości, obecnie senatora KO Adama Bodnara. Zwrócił on uwagę, że orzeczenie TSUE składa się z trzech zasadniczych części.

„Pierwsza to ocena przez TSUE orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dotyczących podważania członkostwa Polski w UE. Wydaje się, że stanowisko TSUE jest jednoznaczne, że tego typu działania ingerują głęboko w relacje między prawem krajowym a traktatami unijnymi. Nawet bowiem jeśli są jakiekolwiek wątpliwości w sprawie mocy oddziaływania prawa unijnego czy mocy oddziaływania TSUE, to te konflikty powinny być rozwiązywane przez dialog konstytucyjny, a nie w ten sposób, że jeden z sądów ma pierwszeństwo”

- powiedział PAP Bodnar.

Inaczej mówiąc - dodał - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie poprzez przystąpienie do UE związało się pewnymi wartościami i powinno te wartości respektować.

 

TSUE nie podobali się sędziowie powołani za rządów PiS

Poza tym TSUE uznał, mówił były minister sprawiedliwości, że „orzekanie w Trybunale Konstytucyjnym przez sędziów dublerów narusza zasadę niezależności sądownictwa”.

„To co jest bardzo ciekawe, to pójście przez TSUE o krok dalej w stosunku do naszej dotychczasowej debaty, a mianowicie wskazanie, że powołanie Julii Przyłębskiej na stanowiska prezesa Trybunału Konstytucyjnego też było wadliwe. Nie tylko ze względu na to, że uczestniczyli w tym sędziowie dublerzy, ale że cała procedura była przeprowadzona w taki sposób, że budziła mnóstwo wątpliwości co do jej zgodności z prawem. Jeżeli TSUE to mówi, to jest jasny sygnał, że proces destrukcji Trybunału trwa nie tylko ze względu na to, że orzekają tam sędziowie dublerzy, a także ze względu na samo przewodnictwo i rolę, jaką w funkcjonowaniu każdego trybunału odgrywa osoba pełniąca rolę prezesa TK”

- przekonywał Bodnar.

„Dla mnie to jest ważne, bo odzwierciedla sposób myślenia, który został przyjęty w uchwale Sejmu z 6 marca 2024, gdzie zwracaliśmy uwagę na te dwie kwestie - na dublerów i na fakt powołania Julii Przyłębskiej na prezesa”

- dodał.

 

Bodnar idzie zdecydowanie dalej

Zdaniem senatora KO podobny sposób rozumowania powinno się przyjąć wobec obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który „został wybrany także przy udziale osób, które nie mają statusu rzeczywistych sędziów TK”.

Bodnar uważa zarazem, że po wyroku TSUE Sejm powinien obsadzić wolne miejsca w TK nie tylko po tych sędziach, którym wygasła kadencja, ale także powinien wybrać sędziów na miejsca obsadzone przez dublerów - Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka.

„To jest moment, w którym - moim zdaniem - trzeba ruszyć z procedurą obsady sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale dokonać tego wyboru w taki sposób, żeby nikt nie miał wątpliwości, że wybierane są osoby o najwyższych możliwych kwalifikacjach prawniczych i które są autorytetami dla środowiska prawniczego”

- podkreślił Bodnar.

„Po tym wyroku TSUE ja bym szedł w kierunku obsady nie tylko wakujących miejsc w TK, ale także miejsc zajmowanych przez dublerów, skoro w myśl prawa unijnego dublerzy nie są sędziami”
- dodał.

Zdaniem Bodnara, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski „powinni dawno podać się do dymisji i odejść z Trybunał”.

„Żałuję, że tego nie zrobili, a ten wyrok TSUE powinien o tym absolutnie przesądzić”

- zaznaczył były minister sprawiedliwości.

 

Tusk chce „naprawiać” TK

Premier Donald Tusk ocenił wcześniej w czwartek, że wyrok TSUE ws. TK stanowi zielone światło do naprawy Trybunału i zapowiedział systematyczne uzupełnianie składu tej instytucji.

„Rozmawiałem już o tym z liderami partii koalicyjnych i myślę, że znajdziemy kilka ścieżek - tak, aby możliwie szybko Polska odzyskała Trybunał Konstytucyjny zgodny z prawem i mogący, w związku z tym, też orzekać i interpretować konstytucję”

- mówił Tusk.

 

TSUE podważa decyzję polskiego Sejmu

TSUE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że TK nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, w związku z nieprawidłowościami w procedurach powołania trzech sędziów w grudniu 2015 r. oraz w procedurze powołania Julii Przyłębskiej na prezes TK w grudniu 2016 r.

Chodzi o wybór Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK, którego Sejm dokonał w grudniu 2015 r. Wcześniej przyjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. Cioch, Morawski, Muszyński byli następcami sędziów, których kadencja wygasła.

9-letnia kadencja Muszyńskiego wygasła w grudniu 2024 roku. Cioch i Morawski zmarli przed upływem kadencji, w ich miejsce zostali wybrani Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak. Kadencja pierwszego upływa we wrześniu 2026 roku, a drugiego w styczniu 2027 roku.

Poza tym obecnie, po odejściu na początku grudnia w stan spoczynku Krystyny Pawłowicz, w Trybunale Konstytucyjnym jest pięć wakatów. TK liczy więc obecnie 10 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. W bieżącym roku w Sejmie trzykrotnie odbyła się procedura wyboru sędziego TK, ale żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów, a kluby parlamentarne - poza PiS - dotąd nie zgłaszały kandydatów na sędziów TK.

 

 



 

Polecane