Upadek rządu w Bułgarii po protestach na ulicach. „Chaos w krytycznym momencie”
Co musisz wiedzieć?
- Premier Rosen Żelazkow podał rząd do dymisji w obliczu rosnącej presji opozycji i masowych protestów młodzieży.
- Pokolenie Z stoi w centrum protestów, sprzeciwiając się projektowi budżetu i systemowej korupcji.
- Były premier Bojko Borisow i oligarcha Deljan Pejewski wskazywani są jako symbole politycznej arogancji i korupcji.
- Protesty są największe w kraju od lat, a młodzież aktywnie korzysta z mediów społecznościowych, aby się mobilizować.
- Budżet 2026 r. przewiduje pożyczki i podwyżki podatków, co budzi obawy o sprawiedliwość redystrybucji środków i niedofinansowanie kluczowych sektorów, w tym służby zdrowia.
Rząd pod presją przed wprowadzeniem euro
Podczas przemówienia w parlamencie Żelazkow zaznaczył, że głosy obywateli zostaną wysłuchane, ale zarzucił opozycji wywoływanie chaosu w kraju w krytycznym momencie przygotowań do wprowadzenia euro, planowanego na 1 stycznia 2026 roku. Jego gabinet przetrwał już trzy głosowania nad wotum nieufności, ostatnie w lipcu 2025 r.
- Solidarność powołała Sztab Akcji Protestacyjnej. "Rozpoczynamy przygotowania do ogólnokrajowej akcji protestacyjnej"
- Ogromne złoża na Bałtyku. Niemcy chcą zatrzymać Polskę
- Znany dziennikarz przechodzi do Kanału Zero
- Ranking najbardziej wpływowych polityków według ''Politico''. Nawrocki wyróżniony, złe wieści dla Tuska
- Zełenski zaprosił Karola Nawrockiego na Ukrainę. Jest odpowiedź Pałacu Prezydenckiego
- Piotr Duda: Jeśli rząd tych drzwi nie otworzy, to my je wyważymy
Masowe protesty Pokolenia Z
Od 1 grudnia w Sofii i 25 innych miastach Bułgarii trwają największe od lat protesty. Dominują młodzi ludzie – tzw. Pokolenie Z – sprzeciwiający się projektowi budżetu na 2026 rok oraz żądający dymisji rządu. Ich hasło: „Wkurzyliście niewłaściwe pokolenie”.
18-letni lider młodzieżowych protestów, Martin Atanassov, podkreśla, że prawdziwą przyczyną manifestacji jest brak perspektyw, wszechobecna korupcja i polityczna arogancja, a nie sam budżet.
Korupcja i wpływy oligarchów w tle
Protestujący wskazują na byłego premiera Bojko Borisowa i oligarchę Deljana Pejewskiego (objętego sankcjami USA i Wielkiej Brytanii) jako symbole systemowej korupcji w Bułgarii. Według Transparency International, Bułgaria zajmuje jedno z ostatnich miejsc w UE w zwalczaniu korupcji.
Media społecznościowe jako narzędzie mobilizacji
Ogromną rolę w protestach odegrały media społecznościowe i influencerzy, którzy w krótkim czasie zdołali zmobilizować dziesiątki tysięcy młodych ludzi. Na TikToku liczba zaangażowanych użytkowników osiągnęła 488 tys., czyli 70 razy więcej niż zwykle. Popularne stały się memy, protest songi i hasła łączące politykę z popkulturą, np. „Zabierz dziewczynę na randkę na protest”.
Budżet i obawy gospodarcze
Choć Bułgaria posiada jeden z najniższych wskaźników długu publicznego w UE, nowy projekt budżetu przewiduje znaczne pożyczki i podwyżki podatków. Protestujący obawiają się, że prowadzić to będzie do niesprawiedliwej redystrybucji środków, utrudnienia rozwoju przedsiębiorczości i niedofinansowania kluczowych sektorów, zwłaszcza służby zdrowia, gdzie od roku trwają protesty lekarzy i pielęgniarek.




