[wywiad] 100. rocznica urodzin Herberta. Prof. Kudyba: Nie brakuje tu nadziei sięgającej poza horyzont doczesności

Nie brakuje środowisk, dla których Herbert jest wielkim autorytetem literackim i po prostu wielkim Polakiem. Wciąż pojawiają się więc różnorodne próby podtrzymywania pamięci o jego osobie i jego dziełach - powiedział w rozmowie z KAI prof. Wojciech Kudyba - pisarz, krytyk, historyk literatury, kierownik Katedry Literatury Współczesnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Dziś przypada 100. rocznica urodzin wielkiego polskiego twórcy Zbigniewa Herberta - poety, eseisty i dramaturga, autora m.in. "Pana Cogito" - jednego z najsłynniejszych tomów poezji w historii polskiej literatury.
Zbigniew Herbert
Zbigniew Herbert / wikimedia commons/public_domain/Photo from Aleksander Janta archive, non specified. - Scanned from the book: Aleksander Janta: Lustra i reflektory, 1982.

Konflikt kultur

Anna Rasińska: Panie Profesorze, dziś przypada setna rocznica urodzin Zbigniewa Herberta. Herbert, jako jeden z najważniejszych polskich poetów, był kandydatem do literackiej Nagrody Nobla, której jednak nie otrzymał – zapewne z uwagi na swą otwartą krytykę komunizmu i dystans wobec literackiego establishmentu. Niestety, wydaje się, że obecnie jego twórczość jest mniej znana niż innych poetów tamtego czasu, chociażby Czesława Miłosza, czy Wisławy Szymborskiej... Czy jego twórczość jest dostatecznie doceniana? 

Prof. Kudyba: No cóż, wydaje się, że konflikt kultur, jaki rozgrywa się na naszych oczach, objawiający się także w sferze polityki kulturalnej, nie ominął postaci Zbigniewa Herberta. Są środowiska skłonne do deprecjonowania wagi moralnych i artystycznych wyborów pisarza. Mówi się w nich czasem, że poeta nie rozumiał ponowoczesnego świata, że na jego poglądy miała wpływ choroba itp… Wciąż nie brakuje jednak środowisk, dla których Herbert jest wielkim autorytetem literackim po prostu wielkim Polakiem. Wciąż pojawiają się więc różnorodne próby podtrzymywania pamięci o jego osobie i jego dziełach. Mam nadzieję, że takich prób będzie coraz więcej.

- Choć od śmierci Zbigniewa Herberta minęło stosunkowo niewiele czasu, żyjemy dziś w zupełnie innych realiach – politycznych społecznych i kulturowych. Co dziś mówi nam jego twórczość? Czy możemy ją uznać za ponadczasową?

- Każdy wybitny autor przekracza swym przesłaniem epokę, w której życie, jego głos brzmi przez długie dziesięciolecia, a nawet stulecia. Herbert z całą pewności należy do takich autorów. Nie sądzę, by kiedykolwiek zapomniano o tym, co pisał on o wierności i jej roli w kształtowaniu człowieka oraz ludzkiego losu, co pisał o sumieniu i cnocie; nie myślę, by w najbliższej przyszłości mogła zestarzeć się jego troska o szarego człowieka, o ludzi pokrzywdzonych przez władzę łamiącą prawo i dobre obyczaje. Nie myślę, by zdezaktualizowała się jego radykalna krytyka postaw dyktatorskich, autorytarnych, pełnych pogardy i cynizmu wobec słabszych…

Czytaj także: W Watykanie upubliczniono informacje o istotnych wydarzeniach Jubileuszu 2025

Aktualność odbioru Herberta

- Jest Pan wykładowcą na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, czy poezja Zbigniewa Herberta cieszy się zainteresowaniem wśród dzisiejszych studentów? Może ze swoimi twardymi zasadami jest dla dzisiejszej młodzieży postacią zbyt anachroniczną? 

- Egzaminuję od mniej więcej piętnastu lat i tylko raz natrafiłem na studenta, który nie potrafił nic sensownego powiedzieć o wierszach Herberta, natomiast do braku wiedzy o Miłoszu przyznało się kilkunastu, więc może nie jest tak źle… Mówiąc zaś już całkiem serio: “dzisiejsza młodzież” to zbiorowość szalenie zróżnicowana. Spotkałem w moim życiu wielu młodych ludzi, dla których Herbert jest ważny. Tych zaś, dla których ważny nie był, starałem się podczas zajęć przekonać, że – czytany bez uprzedzeń – ma on istotne rzeczy do powiedzenia. Często dyskusje przenosiły się poza zajęcia, więc może o to po prostu chodzi: żeby zachęcać młodych ludzi do dialogu z Herbertem. 

Spory polityczne

- Czasami autorytety literackie, nawet te już nieżyjące i niezdolne do zajęcia stanowiska, bywają wykorzystywane do prowadzenia bieżących sporów politycznych. Czy podobny los spotkał Zbigniewa Herberta? Co Pan Profesor sądzi o takich tendencjach?

- Jak mówił święty Jan Paweł II, wszystkie wojny mają tę samą logikę, która ostatecznie sprowadza się do tego, by wciągnąć w konflikt jak najwięcej osób i jak najwięcej spraw. Wszystko ulega wtedy radykalnej polaryzacji. Cały ludzki świat zaczyna się sprowadzać do opozycji nasz-obcy, przyjaciel-wróg. Na cały świat, w tym na świat literacki zaczynamy patrzeć przez pryzmat tej opozycji. Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Herling-Grudziński, Herbert – oni wszyscy mogliby na ten temat powiedzieć bardzo dużo. Czy muszę powtarzać za nimi, że jest to spojrzenie prymitywne i ogromnie szkodliwe dla kultury, a przede wszystkim dla tego, kto tak patrzy? 

Czytaj także: Najważniejsze propozycje synodu zawarte w Dokumencie Końcowym

Stosunek do religii i wiary

- Przejdźmy jeszcze do kwestii wiary Zbigniewa Herberta. Niektórzy literaturoznawcy podkreślają dystans Herberta wobec religii, a jako przykład wiersza odsłaniającego laicki humanizm poety wskazują „Przesłanie Pana Cogito”. Co Pan Profesor o tym sądzi?

- Wśród literaturoznawców od wielu lat toczy się na ten temat gorąca dyskusja. To oczywiście prawda, że są liryki Herbarta, które na pierwszy rzut oka wyglądają na polemikę z chrześcijaństwem. Kiedy jednak przeczytamy je głębiej, to zawsze się okaże, że poeta walczy nie tyle z religią, ile raczej z pewnymi kulturowymi obrazami jakichś elementów doktryny religijnej. Tak jest np. w Herbertowych wierszach o aniołach. Mogłoby się wydawać, że autor odrzuca chrześcijańską wiarę w te duchy, w rzeczywistości jednak atakuje on jedynie pewne sposoby ich przedstawiania – wyidealizowane, abstrakcyjne, odległe od rzeczywistości i ludzkich doświadczeń... Pisarz proponuje wizję aniołów podobnych do ludzi, wyposażonych w najlepsze ludzkie cechy: miłosierdzie i zdolność cierpienia za innych. Podobnie rzecz się przedstawia w utworach poświęconych sądowi ostatecznemu. Nie samą ideę sądu odrzuca poeta, ale jedynie te obrazy, które sąd ostateczny niebezpiecznie upodobniają do selekcji w obozie koncentracyjnym.

A „Przesłanie Pana Cogito”. No cóż… Pisano o tym, że jest to manifest etyki pozbawionej uzasadnień religijnych. W mojej ocenie dokładna lektura tego wiersza każe jednak taką uproszczoną interpretację odrzucić. Co bowiem znaczy wers „Czuwaj – kiedy światło na górach daje znak – wstań i idź”. Co znaczy to światło spadające z góry, jakby sponad świata? Laicki humanizm nic nie mówi o tym, że istnieje coś ponad człowiekiem. A autor wiersza – tak. Owszem, on wie, że prawdziwi bohaterowie zapłacą za swoją wierność wartościom najwyższą cenę – cenę życia. Wie, że śmierć będzie ich ostatnią doczesną nagrodą. Ale „Przesłaniu” nie brakuje nadziei, która sięga poza horyzont doczesności – w stronę wspomnianego, transcendentnego „światła na górach”, które daje nam znaki.

- Wydaje się, że relacja z wiarą Zbigniewa Herberta, była złożona i miała charakter bardziej osobisty niż ortodoksyjny. W jego twórczości widać wiele odniesień do duchowości, etyki i poszukiwania wartości absolutnych, co może świadczyć o głębokiej refleksji nad istotą wiary i transcendencji. Czy Zbigniew Herbert ostatecznie odnalazł swoją drogę do Boga?

- Moim zdaniem zawsze ją dostrzegał, co nie znaczy, że zawsze nią podążał. To, że przez pewien czas nie manifestował wiary w Boga w swojej twórczości, nie oznacza jeszcze, że ta kategoria znikła z jego egzystencji. Gdyby tak było, na pewno nie mielibyśmy takich wierszy jak „Modlitwa Pana Cogito podróżnika” i wielu innych modlitewnych tekstów. Nie mielibyśmy wywiadu z księdzem Pasierbem, który chyba najbardziej odsłania postawę religijną Herberta. Jak w życiu każdego z nas, tak samo w życiu poety postawa ta miała jednak swoją dynamikę, związaną z kolejami życia. A Herbert miał życie dość skomplikowane, często też sam je dodatkowo komplikował…

- Podobno dzień przed śmiercią autor "Pana Cogito” poprosił o spowiedź, po której "wyciszył się, wypogodził, rozjaśnił”, czy wiadomo jak było naprawdę?

- Wierzę, że to prawda, bo moment „wyciszenia” pojawia się już dwa lata przed śmiercią poety w jego tekstach - we wspomnianym cyklu „Brewiarz”, który jest próbą rozrachunku pisarza z samym sobą i uporządkowania swojej relacji z Bogiem. Wpisuje się to w logikę egzystencjalnego dojrzewania Herberta, którą obserwujemy w jego twórczości.

- Dziękuję za rozmowę.

O autorze

Prof. Wojciech Kudyba - Pisarz, krytyk, historyk literatury, Kierownik Katedry Literatury Współczesnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wykładowca Studium Literacko-Artystycznego UJ. Autor książek o poezji najnowszej Wiersze wobec Innego (Sopot 2012) i Generacja „źle obecna” (Sopot 2014) „Próba bólu”. O wierszach Joanny Pollakówny (Warszawa 2016). Współpracownik „Toposu”, współzałożyciel grupy literackiej „Topoi”, laureat, a ostatnio także juror wielu konkursów literackich, m.in. nagrody „Orfeusz”. Opublikował sześć zbiorów wierszy i trzy tomy prozy.

rozmawiała Anna Rasińska


 

POLECANE
Davos: Podpisano dokument założycielski Rady Pokoju Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Davos: Podpisano dokument założycielski Rady Pokoju Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump i przedstawiciele 19 innych państw podpisali w czwartek w Davos dokument założycielski Rady Pokoju, na czele której stoi Donald Trump. Wśród członków-założycieli nie ma Rosji ani większości państw europejskich.

Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania

Ważny komunikat dla kierowców z Poznania. W najbliższych dniach na kilku kluczowych ulicach miasta pojawią się chwilowe utrudnienia w ruchu. Powodem są prace związane z wymianą elektronicznych tablic informacyjnych nad jezdniami.

„Potrzebujemy więcej czasu i analiz, aby podjąć dobrą decyzję ws. Rady Pokoju” z ostatniej chwili
„Potrzebujemy więcej czasu i analiz, aby podjąć dobrą decyzję ws. Rady Pokoju”

– Potrzebujemy więcej czasu, informacji i analiz, aby podjąć finalnie dobrą decyzję w sprawie Rady Pokoju w zgodzie z polską konstytucją i polskim ustawodawstwem – poinformował w czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Gen. Kellogg: Jeśli Ukraina przetrwa zimę, przewaga będzie po jej stronie z ostatniej chwili
Gen. Kellogg: Jeśli Ukraina przetrwa zimę, przewaga będzie po jej stronie

Były specjalny przedstawiciel prezydenta USA ds. Ukrainy gen. Keith Kellogg powiedział podczas dyskusji na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że jeśli Ukraina przetrwa obecną zimę, przewaga będzie po jej stronie – poinformowała agencja Interfax-Ukraina.

Mercosur ma ruszyć mimo TSUE. Wojciechowski: Decyzja Rady UE już zapadła z ostatniej chwili
Mercosur ma ruszyć mimo TSUE. Wojciechowski: Decyzja Rady UE już zapadła

Były unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski informuje w mediach społecznościowych, że decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy UE–Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE nie zatrzyma wejścia w życie tego porozumienia, gdyż decyzją Rady UE umowa będzie stosowana tymczasowo.

Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami z ostatniej chwili
Nieoficjalnie: Umowa ws. Grenlandii może obejmować suwerenność USA nad niewielkimi obszarami

Zapowiedziana przez prezydenta USA Donalda Trumpa umowa dotycząca Grenlandii może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii, na których mogłyby powstać bazy wojskowe – napisał w środę dziennik „The New York Times”.

„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny z ostatniej chwili
„To wygląda bardzo źle”. Lewica rozważa zawieszenie Andrzeja Szejny

W Lewicy narasta napięcie wokół majątku jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków formacji, Andrzeja Szejny. Sprawa dotyczy luksusowego zegarka i możliwych konsekwencji, włącznie z zawieszeniem w prawach członka klubu.

Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców z ostatniej chwili
Davos: Trump dziś założy Radę Pokoju. Przystąpi do niej około 35 przywódców

Prezydent USA Donald Trump podpisze w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju, do której przystąpiło dotąd około 30 przywódców. Zaproszenie otrzymał też prezydent Karol Nawrocki. Potwierdził on swój udział w spotkaniu, ale – jak poinformował Marcin Przydacz – nie złoży podpisu pod dokumentem.

Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju oraz potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

REKLAMA

[wywiad] 100. rocznica urodzin Herberta. Prof. Kudyba: Nie brakuje tu nadziei sięgającej poza horyzont doczesności

Nie brakuje środowisk, dla których Herbert jest wielkim autorytetem literackim i po prostu wielkim Polakiem. Wciąż pojawiają się więc różnorodne próby podtrzymywania pamięci o jego osobie i jego dziełach - powiedział w rozmowie z KAI prof. Wojciech Kudyba - pisarz, krytyk, historyk literatury, kierownik Katedry Literatury Współczesnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Dziś przypada 100. rocznica urodzin wielkiego polskiego twórcy Zbigniewa Herberta - poety, eseisty i dramaturga, autora m.in. "Pana Cogito" - jednego z najsłynniejszych tomów poezji w historii polskiej literatury.
Zbigniew Herbert
Zbigniew Herbert / wikimedia commons/public_domain/Photo from Aleksander Janta archive, non specified. - Scanned from the book: Aleksander Janta: Lustra i reflektory, 1982.

Konflikt kultur

Anna Rasińska: Panie Profesorze, dziś przypada setna rocznica urodzin Zbigniewa Herberta. Herbert, jako jeden z najważniejszych polskich poetów, był kandydatem do literackiej Nagrody Nobla, której jednak nie otrzymał – zapewne z uwagi na swą otwartą krytykę komunizmu i dystans wobec literackiego establishmentu. Niestety, wydaje się, że obecnie jego twórczość jest mniej znana niż innych poetów tamtego czasu, chociażby Czesława Miłosza, czy Wisławy Szymborskiej... Czy jego twórczość jest dostatecznie doceniana? 

Prof. Kudyba: No cóż, wydaje się, że konflikt kultur, jaki rozgrywa się na naszych oczach, objawiający się także w sferze polityki kulturalnej, nie ominął postaci Zbigniewa Herberta. Są środowiska skłonne do deprecjonowania wagi moralnych i artystycznych wyborów pisarza. Mówi się w nich czasem, że poeta nie rozumiał ponowoczesnego świata, że na jego poglądy miała wpływ choroba itp… Wciąż nie brakuje jednak środowisk, dla których Herbert jest wielkim autorytetem literackim po prostu wielkim Polakiem. Wciąż pojawiają się więc różnorodne próby podtrzymywania pamięci o jego osobie i jego dziełach. Mam nadzieję, że takich prób będzie coraz więcej.

- Choć od śmierci Zbigniewa Herberta minęło stosunkowo niewiele czasu, żyjemy dziś w zupełnie innych realiach – politycznych społecznych i kulturowych. Co dziś mówi nam jego twórczość? Czy możemy ją uznać za ponadczasową?

- Każdy wybitny autor przekracza swym przesłaniem epokę, w której życie, jego głos brzmi przez długie dziesięciolecia, a nawet stulecia. Herbert z całą pewności należy do takich autorów. Nie sądzę, by kiedykolwiek zapomniano o tym, co pisał on o wierności i jej roli w kształtowaniu człowieka oraz ludzkiego losu, co pisał o sumieniu i cnocie; nie myślę, by w najbliższej przyszłości mogła zestarzeć się jego troska o szarego człowieka, o ludzi pokrzywdzonych przez władzę łamiącą prawo i dobre obyczaje. Nie myślę, by zdezaktualizowała się jego radykalna krytyka postaw dyktatorskich, autorytarnych, pełnych pogardy i cynizmu wobec słabszych…

Czytaj także: W Watykanie upubliczniono informacje o istotnych wydarzeniach Jubileuszu 2025

Aktualność odbioru Herberta

- Jest Pan wykładowcą na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, czy poezja Zbigniewa Herberta cieszy się zainteresowaniem wśród dzisiejszych studentów? Może ze swoimi twardymi zasadami jest dla dzisiejszej młodzieży postacią zbyt anachroniczną? 

- Egzaminuję od mniej więcej piętnastu lat i tylko raz natrafiłem na studenta, który nie potrafił nic sensownego powiedzieć o wierszach Herberta, natomiast do braku wiedzy o Miłoszu przyznało się kilkunastu, więc może nie jest tak źle… Mówiąc zaś już całkiem serio: “dzisiejsza młodzież” to zbiorowość szalenie zróżnicowana. Spotkałem w moim życiu wielu młodych ludzi, dla których Herbert jest ważny. Tych zaś, dla których ważny nie był, starałem się podczas zajęć przekonać, że – czytany bez uprzedzeń – ma on istotne rzeczy do powiedzenia. Często dyskusje przenosiły się poza zajęcia, więc może o to po prostu chodzi: żeby zachęcać młodych ludzi do dialogu z Herbertem. 

Spory polityczne

- Czasami autorytety literackie, nawet te już nieżyjące i niezdolne do zajęcia stanowiska, bywają wykorzystywane do prowadzenia bieżących sporów politycznych. Czy podobny los spotkał Zbigniewa Herberta? Co Pan Profesor sądzi o takich tendencjach?

- Jak mówił święty Jan Paweł II, wszystkie wojny mają tę samą logikę, która ostatecznie sprowadza się do tego, by wciągnąć w konflikt jak najwięcej osób i jak najwięcej spraw. Wszystko ulega wtedy radykalnej polaryzacji. Cały ludzki świat zaczyna się sprowadzać do opozycji nasz-obcy, przyjaciel-wróg. Na cały świat, w tym na świat literacki zaczynamy patrzeć przez pryzmat tej opozycji. Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Herling-Grudziński, Herbert – oni wszyscy mogliby na ten temat powiedzieć bardzo dużo. Czy muszę powtarzać za nimi, że jest to spojrzenie prymitywne i ogromnie szkodliwe dla kultury, a przede wszystkim dla tego, kto tak patrzy? 

Czytaj także: Najważniejsze propozycje synodu zawarte w Dokumencie Końcowym

Stosunek do religii i wiary

- Przejdźmy jeszcze do kwestii wiary Zbigniewa Herberta. Niektórzy literaturoznawcy podkreślają dystans Herberta wobec religii, a jako przykład wiersza odsłaniającego laicki humanizm poety wskazują „Przesłanie Pana Cogito”. Co Pan Profesor o tym sądzi?

- Wśród literaturoznawców od wielu lat toczy się na ten temat gorąca dyskusja. To oczywiście prawda, że są liryki Herbarta, które na pierwszy rzut oka wyglądają na polemikę z chrześcijaństwem. Kiedy jednak przeczytamy je głębiej, to zawsze się okaże, że poeta walczy nie tyle z religią, ile raczej z pewnymi kulturowymi obrazami jakichś elementów doktryny religijnej. Tak jest np. w Herbertowych wierszach o aniołach. Mogłoby się wydawać, że autor odrzuca chrześcijańską wiarę w te duchy, w rzeczywistości jednak atakuje on jedynie pewne sposoby ich przedstawiania – wyidealizowane, abstrakcyjne, odległe od rzeczywistości i ludzkich doświadczeń... Pisarz proponuje wizję aniołów podobnych do ludzi, wyposażonych w najlepsze ludzkie cechy: miłosierdzie i zdolność cierpienia za innych. Podobnie rzecz się przedstawia w utworach poświęconych sądowi ostatecznemu. Nie samą ideę sądu odrzuca poeta, ale jedynie te obrazy, które sąd ostateczny niebezpiecznie upodobniają do selekcji w obozie koncentracyjnym.

A „Przesłanie Pana Cogito”. No cóż… Pisano o tym, że jest to manifest etyki pozbawionej uzasadnień religijnych. W mojej ocenie dokładna lektura tego wiersza każe jednak taką uproszczoną interpretację odrzucić. Co bowiem znaczy wers „Czuwaj – kiedy światło na górach daje znak – wstań i idź”. Co znaczy to światło spadające z góry, jakby sponad świata? Laicki humanizm nic nie mówi o tym, że istnieje coś ponad człowiekiem. A autor wiersza – tak. Owszem, on wie, że prawdziwi bohaterowie zapłacą za swoją wierność wartościom najwyższą cenę – cenę życia. Wie, że śmierć będzie ich ostatnią doczesną nagrodą. Ale „Przesłaniu” nie brakuje nadziei, która sięga poza horyzont doczesności – w stronę wspomnianego, transcendentnego „światła na górach”, które daje nam znaki.

- Wydaje się, że relacja z wiarą Zbigniewa Herberta, była złożona i miała charakter bardziej osobisty niż ortodoksyjny. W jego twórczości widać wiele odniesień do duchowości, etyki i poszukiwania wartości absolutnych, co może świadczyć o głębokiej refleksji nad istotą wiary i transcendencji. Czy Zbigniew Herbert ostatecznie odnalazł swoją drogę do Boga?

- Moim zdaniem zawsze ją dostrzegał, co nie znaczy, że zawsze nią podążał. To, że przez pewien czas nie manifestował wiary w Boga w swojej twórczości, nie oznacza jeszcze, że ta kategoria znikła z jego egzystencji. Gdyby tak było, na pewno nie mielibyśmy takich wierszy jak „Modlitwa Pana Cogito podróżnika” i wielu innych modlitewnych tekstów. Nie mielibyśmy wywiadu z księdzem Pasierbem, który chyba najbardziej odsłania postawę religijną Herberta. Jak w życiu każdego z nas, tak samo w życiu poety postawa ta miała jednak swoją dynamikę, związaną z kolejami życia. A Herbert miał życie dość skomplikowane, często też sam je dodatkowo komplikował…

- Podobno dzień przed śmiercią autor "Pana Cogito” poprosił o spowiedź, po której "wyciszył się, wypogodził, rozjaśnił”, czy wiadomo jak było naprawdę?

- Wierzę, że to prawda, bo moment „wyciszenia” pojawia się już dwa lata przed śmiercią poety w jego tekstach - we wspomnianym cyklu „Brewiarz”, który jest próbą rozrachunku pisarza z samym sobą i uporządkowania swojej relacji z Bogiem. Wpisuje się to w logikę egzystencjalnego dojrzewania Herberta, którą obserwujemy w jego twórczości.

- Dziękuję za rozmowę.

O autorze

Prof. Wojciech Kudyba - Pisarz, krytyk, historyk literatury, Kierownik Katedry Literatury Współczesnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wykładowca Studium Literacko-Artystycznego UJ. Autor książek o poezji najnowszej Wiersze wobec Innego (Sopot 2012) i Generacja „źle obecna” (Sopot 2014) „Próba bólu”. O wierszach Joanny Pollakówny (Warszawa 2016). Współpracownik „Toposu”, współzałożyciel grupy literackiej „Topoi”, laureat, a ostatnio także juror wielu konkursów literackich, m.in. nagrody „Orfeusz”. Opublikował sześć zbiorów wierszy i trzy tomy prozy.

rozmawiała Anna Rasińska



 

Polecane