Stoltenberg zdradza, co mogło zapobiec wojnie na Ukrainie. "Większość państw NATO to zablokowała"

– Gdyby Zachód wcześniej dostarczył Ukrainie broń, być może udałoby się zapobiec rosyjskiej inwazji – ocenia były sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Sueddeutsche Zeitung”. Norweg, który kierował Sojuszem w latach 2014–2024, przyznaje, że „większość państw członkowskich po prostu to zablokowała”.
Jens Stoltenberg
Jens Stoltenberg / PAP/NTB

Co musisz wiedzieć?

  • Jens Stoltenberg przyznał, że NATO zbyt późno zdecydowało się na realne wsparcie militarne Ukrainy.
  • Twierdzi, że wcześniejsze dostawy broni mogły zapobiec rosyjskiej inwazji w 2022 roku.
  • Były sekretarz generalny NATO zasugerował tzw. rozwiązanie fińskie jako potencjalny model kompromisu – choć decyzja, jak podkreśla, należy wyłącznie do Ukrainy.
  • Ocenił, że Rosja nie osiągnęła swoich głównych celów wojennych, a Ukraina odzyskała około połowy okupowanych terytoriów.
  • Według Stoltenberga jedyną drogą do pokoju pozostaje dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy.

 

„Większość państw po prostu to zablokowała”

W opublikowanych niedawno wspomnieniach oraz rozmowie z „SZ”, przytaczanej przez dw.com, Stoltenberg wspomina pierwsze miesiące po zajęciu Krymu i wybuchu wojny w Donbasie w 2014 roku. Już wtedy – jak mówi – próbował przekonać członków NATO do zwiększenia wsparcia militarnego dla Ukrainy, jednak „większość państw członkowskich po prostu to zablokowała”.

Dziesięć lat później, pod koniec mojej drugiej kadencji, w trzecim roku wojny w Ukrainie, wszyscy sojusznicy zgodzili się na operację NATO, która sprowadzała się do tego, że sojusz miał koordynować wsparcie wojskowe dla Ukrainy

– relacjonuje Stoltenberg.

 

NATO nie doceniło zagrożenia ze strony Rosji

Według byłego sekretarza generalnego w 2014 roku większość państw Sojuszu nie dostrzegała realnego ryzyka pełnoskalowej inwazji Rosji.

Prawie wszyscy sojusznicy byli początkowo bardzo niechętni do udzielenia Ukrainie wsparcia militarnego, obawiając się rozgniewania Rosji. Jeśli żałuję czegoś z tych dziesięciu lat, to właśnie tej niepewności

– mówi Stoltenberg i dodaje:

Gdyby NATO od początku dostarczyło Ukrainie więcej broni, mogłoby powstrzymać Rosję przed zdobyciem tak dużego terytorium – a może Rosja w ogóle nie odważyłaby się na inwazję. Gdybyśmy więc wcześniej przekazali tylko ułamek tego, co musimy teraz dostarczać co roku, być może udałoby nam się zapobiec całej wojnie.

 

„Rozwiązanie fińskie” jako możliwy scenariusz

Były sekretarz generalny NATO uważa, że Rosja „całkowicie nie doceniła Ukraińców”. Podkreśla, że mimo ogromnych strat Ukraina odzyskała połowę okupowanych terenów, a Rosja poniosła poważne konsekwencje gospodarcze i militarne.

Stoltenberg sugeruje również tzw. rozwiązanie fińskie jako potencjalny model zakończenia wojny – przy czym zastrzega, że decyzja należy wyłącznie do Ukraińców. Przypomina, że w 1940 roku Finlandia zrezygnowała z części terytorium na rzecz ZSRR, zachowując jednak niepodległość.

Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby udało się wyzwolić wszystkie tereny obecnie kontrolowane przez Rosję. Jednak w przeszłości widzieliśmy, że kraje były czasem zmuszone do rezygnacji z części swojego terytorium, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo

– mówi Stoltenberg.

 

Wsparcie militarne nadal kluczowe

Zdaniem Stoltenberga Zachód nadal nie robi wystarczająco dużo. – Najszybszym sposobem na zakończenie wojny byłoby ją przegrać. Nie przyniosłoby to jednak pokoju, a jedynie trwałą okupację – podkreśla.

Jeśli chce się pokoju, trzeba przekonać Putina, że nie wygra na polu bitwy, że musi zasiąść do stołu negocjacyjnego i zaakceptować rozwiązanie, w którym Ukraina pozostanie suwerennym, niezależnym państwem. Jedynym sposobem, aby to osiągnąć, jest wsparcie militarne Ukrainy

– ocenia były szef NATO.
 


 

POLECANE
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

REKLAMA

Stoltenberg zdradza, co mogło zapobiec wojnie na Ukrainie. "Większość państw NATO to zablokowała"

– Gdyby Zachód wcześniej dostarczył Ukrainie broń, być może udałoby się zapobiec rosyjskiej inwazji – ocenia były sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Sueddeutsche Zeitung”. Norweg, który kierował Sojuszem w latach 2014–2024, przyznaje, że „większość państw członkowskich po prostu to zablokowała”.
Jens Stoltenberg
Jens Stoltenberg / PAP/NTB

Co musisz wiedzieć?

  • Jens Stoltenberg przyznał, że NATO zbyt późno zdecydowało się na realne wsparcie militarne Ukrainy.
  • Twierdzi, że wcześniejsze dostawy broni mogły zapobiec rosyjskiej inwazji w 2022 roku.
  • Były sekretarz generalny NATO zasugerował tzw. rozwiązanie fińskie jako potencjalny model kompromisu – choć decyzja, jak podkreśla, należy wyłącznie do Ukrainy.
  • Ocenił, że Rosja nie osiągnęła swoich głównych celów wojennych, a Ukraina odzyskała około połowy okupowanych terytoriów.
  • Według Stoltenberga jedyną drogą do pokoju pozostaje dalsze wsparcie militarne dla Ukrainy.

 

„Większość państw po prostu to zablokowała”

W opublikowanych niedawno wspomnieniach oraz rozmowie z „SZ”, przytaczanej przez dw.com, Stoltenberg wspomina pierwsze miesiące po zajęciu Krymu i wybuchu wojny w Donbasie w 2014 roku. Już wtedy – jak mówi – próbował przekonać członków NATO do zwiększenia wsparcia militarnego dla Ukrainy, jednak „większość państw członkowskich po prostu to zablokowała”.

Dziesięć lat później, pod koniec mojej drugiej kadencji, w trzecim roku wojny w Ukrainie, wszyscy sojusznicy zgodzili się na operację NATO, która sprowadzała się do tego, że sojusz miał koordynować wsparcie wojskowe dla Ukrainy

– relacjonuje Stoltenberg.

 

NATO nie doceniło zagrożenia ze strony Rosji

Według byłego sekretarza generalnego w 2014 roku większość państw Sojuszu nie dostrzegała realnego ryzyka pełnoskalowej inwazji Rosji.

Prawie wszyscy sojusznicy byli początkowo bardzo niechętni do udzielenia Ukrainie wsparcia militarnego, obawiając się rozgniewania Rosji. Jeśli żałuję czegoś z tych dziesięciu lat, to właśnie tej niepewności

– mówi Stoltenberg i dodaje:

Gdyby NATO od początku dostarczyło Ukrainie więcej broni, mogłoby powstrzymać Rosję przed zdobyciem tak dużego terytorium – a może Rosja w ogóle nie odważyłaby się na inwazję. Gdybyśmy więc wcześniej przekazali tylko ułamek tego, co musimy teraz dostarczać co roku, być może udałoby nam się zapobiec całej wojnie.

 

„Rozwiązanie fińskie” jako możliwy scenariusz

Były sekretarz generalny NATO uważa, że Rosja „całkowicie nie doceniła Ukraińców”. Podkreśla, że mimo ogromnych strat Ukraina odzyskała połowę okupowanych terenów, a Rosja poniosła poważne konsekwencje gospodarcze i militarne.

Stoltenberg sugeruje również tzw. rozwiązanie fińskie jako potencjalny model zakończenia wojny – przy czym zastrzega, że decyzja należy wyłącznie do Ukraińców. Przypomina, że w 1940 roku Finlandia zrezygnowała z części terytorium na rzecz ZSRR, zachowując jednak niepodległość.

Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby udało się wyzwolić wszystkie tereny obecnie kontrolowane przez Rosję. Jednak w przeszłości widzieliśmy, że kraje były czasem zmuszone do rezygnacji z części swojego terytorium, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo

– mówi Stoltenberg.

 

Wsparcie militarne nadal kluczowe

Zdaniem Stoltenberga Zachód nadal nie robi wystarczająco dużo. – Najszybszym sposobem na zakończenie wojny byłoby ją przegrać. Nie przyniosłoby to jednak pokoju, a jedynie trwałą okupację – podkreśla.

Jeśli chce się pokoju, trzeba przekonać Putina, że nie wygra na polu bitwy, że musi zasiąść do stołu negocjacyjnego i zaakceptować rozwiązanie, w którym Ukraina pozostanie suwerennym, niezależnym państwem. Jedynym sposobem, aby to osiągnąć, jest wsparcie militarne Ukrainy

– ocenia były szef NATO.
 



 

Polecane