Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło
Co musisz wiedzieć:
- W najbliższych dniach śledczy zamierzają przedstawić zarzuty kolejnym osobom.
- Wcześniej prokuratura informowała, że będzie to łącznie ośmiu byłych i obecnych funkcjonariuszy SOP (dawne BOR) i jedna osoba cywilna.
- Dopiero po zakończeniu tych czynności mają być udzielane bardziej szczegółowe informacje dotyczące zakresu prowadzonego śledztwa.
"W poniedziałek śledczy taki zarzut przedstawili dwóm byłym funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu (obecnie funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa)"
- poinformowała prokuratura. Wcześniej informowała o podobnych zarzutach wobec czterech innych funkcjonariuszy BOR.
- Manifestacja pod siedzibą PeBeKa i KGHM w Lubinie. Związki zawodowe apelują o udział w demonstracji
- Rheinmetal planuje promować w Polsce niemiecki BWP Lynx w miejsce polskiego sprzętu?
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Graniczne
- Węgry stawiają ultimatum Ukrainie. Orban zapowiada wstrzymanie tranzytu
- Gaz może nie popłynąć do Polski. Nieoficjalne doniesienia
- Kandydat PiS na premiera. Błaszczak zdradził jego wiek
- Ceny paliw mocno w górę. Prezes NBP mówi wprost
- Serwis mObywatel wydał ważny komunikat
Przesłuchanie w trybie niejawnym
„Na tym etapie postępowania prokuratura nie informuje o postawie procesowej podejrzanych z uwagi na to, iż przesłuchanie nastąpiło w trybie niejawnym”
- poinformował w komunikacie rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Zbigniew Szpiczko.
Kolejne osoby usłyszą zarzuty
W najbliższych dniach śledczy zamierzają przedstawić zarzuty kolejnym osobom. Wcześniej prokuratura informowała, że będzie to łącznie ośmiu byłych i obecnych funkcjonariuszy SOP (dawne BOR) i jedna osoba cywilna. Dopiero po zakończeniu tych czynności mają być udzielane bardziej szczegółowe informacje dotyczące zakresu prowadzonego śledztwa.
Śledztwo
We wszczętym wiosną ub. roku śledztwie prokuratorzy badają m.in., czy w latach 2017-2023 nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a następnie w postępowaniu sądowym w pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym.
Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 roku, z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów oraz ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń.
Trzeci wątek śledztwa dotyczy zeznawania nieprawdy oraz zatajania prawdy podczas składania zeznań – w charakterze świadków – przez ówczesnych funkcjonariuszy BOR co do okoliczności wypadku.
Kierowca Seicento oskarżony
Jak podawała białostocka prokuratura, wszczynając swoje śledztwo, chodzi o kwestię używania sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu kolumny rządowej; zeznania funkcjonariuszy BOR były dowodami w śledztwie w Krakowie, a potem w procesie przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu oraz w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
W śledztwie krakowskiej prokuratury kierowca Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.
Kierowca BOR złamał przepisy
W połowie marca 2018 r. krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 r. sąd ten uznał, że kierowca Fiata jest winien nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok wobec kierowcy.
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości.



