Były z-ca naczelnego sędziego imigracyjnego USA dla Tysol.pl: Nie jest rolą brukselskich biurokratów decydować o losie Polaków

W rozmowie z portalem Tysol.pl, prowadzonej przez Michała Ossowskiego, były (do 11 lipca 2025 roku, obecnie w FAIR) zastępca naczelnego sędziego imigracyjnego USA Matthew O’Brien komentuje politykę migracyjną Unii Europejskiej. Jego zdaniem Europa potrzebuje nowego podejścia do kwestii bezpieczeństwa granic i integracji imigrantów.
Tylko u nas
Tylko u nas / grafika własna

Co musisz wiedzieć:

  • Katastrofalna polityka migracyjna doprowadziła do kryzysu migracyjnego w Europie.
  • Unia Europejska w interesie Niemiec chce przerzucić na Polskę konsekwencje kryzysu w ramach paktu migracyjnego.
  • Z podobnymi problemami borykają się Stany Zjednoczone, które radzą sobie, zaostrzając politykę migracyjną.
  • Były zastępca naczelnego sędziego imigracyjnego USA Matthew O’Brien doradza masowe deportacje.

 

Co poszło nie tak?

Michał Ossowski: – Kiedy tak naprawdę załamał się system imigracyjny w USA i dlaczego?

Dr Matthew J. O’Brien: – System imigracyjny Stanów Zjednoczonych „załamał” się w tym sensie, że przestał służyć społeczeństwu amerykańskiemu wraz z przyjęciem Ustawy o imigracji i obywatelstwie z 1965 roku, znanej jako Hart-Celler Act. Ustawa ta zniosła obowiązujący wówczas „system kwot narodowych” i zastąpiła go mechanizmem opartym na więzach rodzinnych z obywatelami USA oraz na imigracji pracowniczej dla osób posiadających oferty pracy od amerykańskich firm.

System kwot narodowych krytykowany przez oponentów jako „rasistowski” pozwalał amerykańskiemu rządowi wybierać wykwalifikowanych imigrantów z dowolnego kraju, aż do wyczerpania rocznej puli dla danego państwa. Pierwszeństwo miały kraje, z których migranci już wcześniej zasymilowali się z kulturą i stylem życia w Stanach Zjednoczonych (np.: Irlandczycy, Włosi czy Polacy).

Wraz z zastąpieniem go systemem rodzinnym i pracowniczym Stany Zjednoczone utraciły kontrolę nad swoimi granicami. Rząd dalej zatwierdza lub odrzuca indywidualne osoby ubiegające się o przyjęcie, ale to nie rząd decyduje, kto może być kandydatem na migranta, ale robią to cudzoziemcy – opierając się na więzach rodzinnych bądź potrzebach biznesowych.

Tak rozpoczęła się tzw. migracja łańcuchowa. Wprowadzenie amnestii uchwalonej w ramach Ustawy o reformie i kontroli imigracji z 1986 roku dodatkowo podważyło stabilność systemu imigracyjnego. Podważała ona zasady praworządności, ponieważ nagradzała osoby łamiące prawo imigracyjne, prawem do stałego pobytu i możliwością uzyskania obywatelstwa. Od tego czasu kolejne administracje, zarówno republikańskie, jak i demokratyczne, wybiórczo ignorowały niewygodne przepisy prawa imigracyjnego, kierując się kalkulacją polityczną.

[Matthew O’Brien. Źródło: FairUS.org]

 

Deportacje na szeroką skalę

– Co zrobiła administracja prezydenta Donalda Trumpa, aby rozwiązać problem imigracji w Stanach Zjednoczonych?

– Administracja Donalda Trumpa próbowała przywrócić zasadę praworządności w amerykańskim systemie migracyjnym. W tym celu egzekwowano zapisy Ustawy o imigracji i obywatelstwie w jej pierwotnym brzmieniu. Zakończono praktyki nagradzania nielegalnych imigrantów programami „amnestii de facto”. Ograniczono nadużycia instytucji azylu politycznego, przywracając go do pierwotnej roli: ochrony osób prześladowanych przez reżimy, takie jak kiedyś Związek Radziecki.

Prawdopodobnie najważniejszym elementem było rozpoczęcie deportacji nielegalnych imigrantów na szeroką skalę, w tym osób, które przekroczyły terminy wiz lub dopuściły się innych naruszeń prawa imigracyjnego.

– Jak poprawa działania systemu imigracyjnego w USA może wpłynąć na Europę?

– Obecnie wielu Europejczyków chciałoby rozwijać kariery zawodowe lub prowadzić biznes w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na wspólne dziedzictwo cywilizacyjne, judeochrześcijańskie wartości i zbliżone tradycje polityczne osoby te mogłyby bardzo szybko się zasymilować ze społeczeństwem w całych Stanach Zjednoczonych. Jednak od 1965 roku Europejczycy nie emigrują do USA w dużych liczbach, przez co nie istnieje „zakotwiczenie” umożliwiające migrację łańcuchową.

Gdyby Stany Zjednoczone wdrożyły system oparty na kwalifikacjach i kompetencjach, mogłoby to otworzyć drogę dla wielu wykształconych specjalistów z Europy. Taki kierunek sprzyjałby zacieśnieniu współpracy gospodarczej między USA a Europą i być może inspirowałby reformy prawa gospodarczego na Starym Kontynencie dla stymulacji przedsiębiorczości i innowacyjności.

– Jak rozwiązać problem migracyjny w Europie? Jakich praktycznych wskazówek mógłby Pan udzielić?

– Najskuteczniejszą odpowiedzią na niekontrolowaną masową migracją jest zdrowa kultura obywatelska, oparta na patriotyzmie i poszanowaniu suwerenności narodowej.

Najlepsza zasada wyrażona w polityce Donalda Trumpa brzmiała: „Polityka imigracyjna USA powinna służyć Amerykanom, a nie obcym migrantom”.

Podobnie Polska skorzysta na polityce „Polska przede wszystkim”, Węgry na polityce „Węgry przede wszystkim” i tak dalej.

Nie jest rolą niewybranych w wyborach biurokratów z Brukseli, oddalonych o tysiące kilometrów od krajów członkowskich, decydować o ich losie. To Polacy czy Węgrzy mają prawo określać własną przyszłość obywatelską i kulturową.

 

Inspiracje

– Czy Węgry były inspiracją dla USA?

Amerykanie, którzy popierają odpowiedzialną politykę imigracyjną, z uznaniem obserwowali działania Węgier i Polski, przeciwstawiających się niebezpiecznej polityce migracyjnej UE. Dla zwolenników bezpiecznych granic, obrony suwerenności i rozsądnych limitów migracji Polska i Węgry stały się źródłem inspiracji.

– Czy Stany Zjednoczone zainspirowały Polskę? A jeśli tak, to w jaki sposób?

– Wygląda na to, że popularność Donalda Trumpa, a także jego starania o zacieśnienie więzi polsko-amerykańskich, zachęciły Polaków do organizowania protestów typu amerykańskiego przeciwko narzucaniu niekontrolowanej masowej migracji przez elity unijne w Brukseli. Nie jest to zaskakujące, ponieważ więź polsko-amerykańska ma długą tradycję. Już w czasach amerykańskiej wojny o niepodległość, kiedy polski szlachcic Kazimierz Pułaski został generałem w armii Jerzego Waszyngtona, Polaków i Amerykanów łączyło głębokie przywiązanie do republikańskiego systemu rządów i wolności politycznej. Ta wspólnota wartości była również widoczna w latach 80., gdy prezydent Ronald Reagan i społeczeństwo amerykańskie wspierali polski ruch Solidarności w walce z komunizmem.

– Jak, Pana zdaniem, Polacy powinni przygotować się na masową migrację forsowaną przez UE?

– Przeciętny Polak, który nie chce utraty swojego stylu życia i kultury, powinien domagać się od imigrantów pełnej asymilacji do polskich norm i tradycji. Oznacza to jasny sprzeciw wobec obcych zwyczajów czy zachowań sprzecznych z polskim prawem, moralnością i obyczajami.

Polska należy do Polaków, tak jak Stany Zjednoczone należą do Amerykanów. Suwerenność pozwala nam wszystkim celebrować nasze różnorodne tradycje w pokoju i dobrobycie. Multikulturalizm to szkodliwy mit, który niszczy wspólnoty sąsiedzkie czy narodowe, wprowadzając konflikty i podziały. Polacy powinni go odrzucać wszystkimi legalnymi, politycznymi i kulturowymi metodami.

 

Solidarność

– W jaki sposób Solidarność może poprowadzić oddolny opór wobec nielegalnej imigracji?

– Jako najbardziej rozpoznawalna organizacja obywatelska w Polsce Solidarność może poprowadzić oddolny ruch nakierowany na odpowiedzialną politykę migracyjną poprzez edukowanie polskich wyborców o zagrożeniach związanych z niekontrolowaną masową migracją i brakiem asymilacji. Solidarność może również służyć jako punkt odniesienia dla działań politycznych mających na celu ustanowienie rozsądnej kontroli migracji do Polski. Te same taktyki i techniki, które Solidarność wykorzystała do powstrzymania wyzysku polskich pracowników i przełamania sowieckiej dominacji nad Polską, mogą teraz służyć jako podstawa bardzo skutecznej oddolnej kampanii mającej na celu położenie kresu nielegalnej imigracji.

 

Matthew O’Brien

Matthew O’Brien rozpoczął swoją kadencję jako sędzia w sądzie imigracyjnym w Wirginii pod koniec pierwszej kadencji Trumpa.

Został zwolniony za rządów Joe Bidena. Jego zwolnienie – i kilku innych sędziów, których prezydent Trump zatrudnił w swojej pierwszej kadencji – wywołało oburzenie Partii Republikańskiej i oskarżenia o ingerencję polityczną.

Nowa administracja Trumpa przywróciła O’Briena i awansowała go na stanowisko zastępcy naczelnego sędziego imigracyjnego.

Matthew O’Brien jest obecnie zastępcą dyrektora wykonawczego FAIR. Na tym stanowisku odpowiada za nadzorowanie działań FAIR w zakresie dochodzeń, ustawodawstwa i edukacji. Wcześniej pełnił funkcję dyrektora ds. badań w FAIR oraz dyrektora ds. dochodzeń w stowarzyszeniu Immigration Reform Law Institute (Instytut Reformy Imigracyjnej), powiązanym z FAIR.

O’Brien jest uznanym w całym kraju ekspertem w dziedzinie prawa i polityki imigracyjnej, którego artykuły ukazały się w wielu znaczących mediach, m.in. w „The Washington Times”, „The New York Post”, „The Boston Herald”, Breitbart News i Daily Caller. Jest również częstym gościem w programach radiowych, telewizyjnych i podcastach, takich jak „The Lars Larson Show”, „The Ingraham Hour” i „The Sara Carter Show”.

 

Najczęściej zadawane pytania – FAQ

Kim jest Matthew O’Brien? Matthew O’Brien to były zastępca naczelnego sędziego imigracyjnego Stanów Zjednoczonych oraz ekspert w dziedzinie prawa migracyjnego. Wcześniej pełnił funkcje analityczne w amerykańskich instytucjach zajmujących się polityką imigracyjną. Matt O’Brien jest obecnie zastępcą dyrektora wykonawczego FAIR.

Czego dotyczy wywiad dla Tysol.pl? W rozmowie O’Brien analizuje różnice między podejściem Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej do kwestii migracji, zwracając uwagę na skutki społeczne i prawne dotychczasowych rozwiązań.

Jak O’Brien ocenia politykę migracyjną Unii Europejskiej? Ekspert uważa, że europejski system wymaga zmian, ponieważ zbyt często stawia na rozwiązania polityczne zamiast praktycznych, utrudniając kontrolę granic.

Jakie elementy amerykańskiego systemu migracyjnego uznaje za skuteczne? Wskazuje na szeroko zakrojone deportacje, odpowiednie postawy społeczne, znaczenie jasnych procedur azylowych, kontroli legalności pobytu oraz współpracy między agencjami państwowymi w zakresie egzekwowania prawa.

Jakie wnioski wynikają z rozmowy dla Polski i Europy? O’Brien podkreśla, że polityka migracyjna powinna należeć do poszczególnych państw członkowskich.


 

POLECANE
Ekspert: Umowa UE-Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę z ostatniej chwili
Ekspert: Umowa UE-Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę

„Rolnictwo nie jest problemem polskiej gospodarki. Jest jej ubezpieczeniem” - napisał na Facebooku Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie” gorące
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie”

Znana obrończyni życia Kaja Godek napisała na platformie X, jak wyglądały działania służb wobec stojących w korku na S7 ludzi. „Powinna być dymisja za dymisją” – oceniła.

W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport Wiadomości
W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport

Zaawansowane boty AI w 2026 r. będą coraz częściej wykorzystywane do kampanii dezinformacyjnych, oszustw i wyłudzeń – wynika z raportu firmy Eset. Analitycy przewidują też m.in. wzrost aktywności grup cyberprzestępczych w Polsce powiązanych z Białorusią i Rosją.

Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana z ostatniej chwili
Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana

Do sieci trafiło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w klubie w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana.

Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

REKLAMA

Były z-ca naczelnego sędziego imigracyjnego USA dla Tysol.pl: Nie jest rolą brukselskich biurokratów decydować o losie Polaków

W rozmowie z portalem Tysol.pl, prowadzonej przez Michała Ossowskiego, były (do 11 lipca 2025 roku, obecnie w FAIR) zastępca naczelnego sędziego imigracyjnego USA Matthew O’Brien komentuje politykę migracyjną Unii Europejskiej. Jego zdaniem Europa potrzebuje nowego podejścia do kwestii bezpieczeństwa granic i integracji imigrantów.
Tylko u nas
Tylko u nas / grafika własna

Co musisz wiedzieć:

  • Katastrofalna polityka migracyjna doprowadziła do kryzysu migracyjnego w Europie.
  • Unia Europejska w interesie Niemiec chce przerzucić na Polskę konsekwencje kryzysu w ramach paktu migracyjnego.
  • Z podobnymi problemami borykają się Stany Zjednoczone, które radzą sobie, zaostrzając politykę migracyjną.
  • Były zastępca naczelnego sędziego imigracyjnego USA Matthew O’Brien doradza masowe deportacje.

 

Co poszło nie tak?

Michał Ossowski: – Kiedy tak naprawdę załamał się system imigracyjny w USA i dlaczego?

Dr Matthew J. O’Brien: – System imigracyjny Stanów Zjednoczonych „załamał” się w tym sensie, że przestał służyć społeczeństwu amerykańskiemu wraz z przyjęciem Ustawy o imigracji i obywatelstwie z 1965 roku, znanej jako Hart-Celler Act. Ustawa ta zniosła obowiązujący wówczas „system kwot narodowych” i zastąpiła go mechanizmem opartym na więzach rodzinnych z obywatelami USA oraz na imigracji pracowniczej dla osób posiadających oferty pracy od amerykańskich firm.

System kwot narodowych krytykowany przez oponentów jako „rasistowski” pozwalał amerykańskiemu rządowi wybierać wykwalifikowanych imigrantów z dowolnego kraju, aż do wyczerpania rocznej puli dla danego państwa. Pierwszeństwo miały kraje, z których migranci już wcześniej zasymilowali się z kulturą i stylem życia w Stanach Zjednoczonych (np.: Irlandczycy, Włosi czy Polacy).

Wraz z zastąpieniem go systemem rodzinnym i pracowniczym Stany Zjednoczone utraciły kontrolę nad swoimi granicami. Rząd dalej zatwierdza lub odrzuca indywidualne osoby ubiegające się o przyjęcie, ale to nie rząd decyduje, kto może być kandydatem na migranta, ale robią to cudzoziemcy – opierając się na więzach rodzinnych bądź potrzebach biznesowych.

Tak rozpoczęła się tzw. migracja łańcuchowa. Wprowadzenie amnestii uchwalonej w ramach Ustawy o reformie i kontroli imigracji z 1986 roku dodatkowo podważyło stabilność systemu imigracyjnego. Podważała ona zasady praworządności, ponieważ nagradzała osoby łamiące prawo imigracyjne, prawem do stałego pobytu i możliwością uzyskania obywatelstwa. Od tego czasu kolejne administracje, zarówno republikańskie, jak i demokratyczne, wybiórczo ignorowały niewygodne przepisy prawa imigracyjnego, kierując się kalkulacją polityczną.

[Matthew O’Brien. Źródło: FairUS.org]

 

Deportacje na szeroką skalę

– Co zrobiła administracja prezydenta Donalda Trumpa, aby rozwiązać problem imigracji w Stanach Zjednoczonych?

– Administracja Donalda Trumpa próbowała przywrócić zasadę praworządności w amerykańskim systemie migracyjnym. W tym celu egzekwowano zapisy Ustawy o imigracji i obywatelstwie w jej pierwotnym brzmieniu. Zakończono praktyki nagradzania nielegalnych imigrantów programami „amnestii de facto”. Ograniczono nadużycia instytucji azylu politycznego, przywracając go do pierwotnej roli: ochrony osób prześladowanych przez reżimy, takie jak kiedyś Związek Radziecki.

Prawdopodobnie najważniejszym elementem było rozpoczęcie deportacji nielegalnych imigrantów na szeroką skalę, w tym osób, które przekroczyły terminy wiz lub dopuściły się innych naruszeń prawa imigracyjnego.

– Jak poprawa działania systemu imigracyjnego w USA może wpłynąć na Europę?

– Obecnie wielu Europejczyków chciałoby rozwijać kariery zawodowe lub prowadzić biznes w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na wspólne dziedzictwo cywilizacyjne, judeochrześcijańskie wartości i zbliżone tradycje polityczne osoby te mogłyby bardzo szybko się zasymilować ze społeczeństwem w całych Stanach Zjednoczonych. Jednak od 1965 roku Europejczycy nie emigrują do USA w dużych liczbach, przez co nie istnieje „zakotwiczenie” umożliwiające migrację łańcuchową.

Gdyby Stany Zjednoczone wdrożyły system oparty na kwalifikacjach i kompetencjach, mogłoby to otworzyć drogę dla wielu wykształconych specjalistów z Europy. Taki kierunek sprzyjałby zacieśnieniu współpracy gospodarczej między USA a Europą i być może inspirowałby reformy prawa gospodarczego na Starym Kontynencie dla stymulacji przedsiębiorczości i innowacyjności.

– Jak rozwiązać problem migracyjny w Europie? Jakich praktycznych wskazówek mógłby Pan udzielić?

– Najskuteczniejszą odpowiedzią na niekontrolowaną masową migracją jest zdrowa kultura obywatelska, oparta na patriotyzmie i poszanowaniu suwerenności narodowej.

Najlepsza zasada wyrażona w polityce Donalda Trumpa brzmiała: „Polityka imigracyjna USA powinna służyć Amerykanom, a nie obcym migrantom”.

Podobnie Polska skorzysta na polityce „Polska przede wszystkim”, Węgry na polityce „Węgry przede wszystkim” i tak dalej.

Nie jest rolą niewybranych w wyborach biurokratów z Brukseli, oddalonych o tysiące kilometrów od krajów członkowskich, decydować o ich losie. To Polacy czy Węgrzy mają prawo określać własną przyszłość obywatelską i kulturową.

 

Inspiracje

– Czy Węgry były inspiracją dla USA?

Amerykanie, którzy popierają odpowiedzialną politykę imigracyjną, z uznaniem obserwowali działania Węgier i Polski, przeciwstawiających się niebezpiecznej polityce migracyjnej UE. Dla zwolenników bezpiecznych granic, obrony suwerenności i rozsądnych limitów migracji Polska i Węgry stały się źródłem inspiracji.

– Czy Stany Zjednoczone zainspirowały Polskę? A jeśli tak, to w jaki sposób?

– Wygląda na to, że popularność Donalda Trumpa, a także jego starania o zacieśnienie więzi polsko-amerykańskich, zachęciły Polaków do organizowania protestów typu amerykańskiego przeciwko narzucaniu niekontrolowanej masowej migracji przez elity unijne w Brukseli. Nie jest to zaskakujące, ponieważ więź polsko-amerykańska ma długą tradycję. Już w czasach amerykańskiej wojny o niepodległość, kiedy polski szlachcic Kazimierz Pułaski został generałem w armii Jerzego Waszyngtona, Polaków i Amerykanów łączyło głębokie przywiązanie do republikańskiego systemu rządów i wolności politycznej. Ta wspólnota wartości była również widoczna w latach 80., gdy prezydent Ronald Reagan i społeczeństwo amerykańskie wspierali polski ruch Solidarności w walce z komunizmem.

– Jak, Pana zdaniem, Polacy powinni przygotować się na masową migrację forsowaną przez UE?

– Przeciętny Polak, który nie chce utraty swojego stylu życia i kultury, powinien domagać się od imigrantów pełnej asymilacji do polskich norm i tradycji. Oznacza to jasny sprzeciw wobec obcych zwyczajów czy zachowań sprzecznych z polskim prawem, moralnością i obyczajami.

Polska należy do Polaków, tak jak Stany Zjednoczone należą do Amerykanów. Suwerenność pozwala nam wszystkim celebrować nasze różnorodne tradycje w pokoju i dobrobycie. Multikulturalizm to szkodliwy mit, który niszczy wspólnoty sąsiedzkie czy narodowe, wprowadzając konflikty i podziały. Polacy powinni go odrzucać wszystkimi legalnymi, politycznymi i kulturowymi metodami.

 

Solidarność

– W jaki sposób Solidarność może poprowadzić oddolny opór wobec nielegalnej imigracji?

– Jako najbardziej rozpoznawalna organizacja obywatelska w Polsce Solidarność może poprowadzić oddolny ruch nakierowany na odpowiedzialną politykę migracyjną poprzez edukowanie polskich wyborców o zagrożeniach związanych z niekontrolowaną masową migracją i brakiem asymilacji. Solidarność może również służyć jako punkt odniesienia dla działań politycznych mających na celu ustanowienie rozsądnej kontroli migracji do Polski. Te same taktyki i techniki, które Solidarność wykorzystała do powstrzymania wyzysku polskich pracowników i przełamania sowieckiej dominacji nad Polską, mogą teraz służyć jako podstawa bardzo skutecznej oddolnej kampanii mającej na celu położenie kresu nielegalnej imigracji.

 

Matthew O’Brien

Matthew O’Brien rozpoczął swoją kadencję jako sędzia w sądzie imigracyjnym w Wirginii pod koniec pierwszej kadencji Trumpa.

Został zwolniony za rządów Joe Bidena. Jego zwolnienie – i kilku innych sędziów, których prezydent Trump zatrudnił w swojej pierwszej kadencji – wywołało oburzenie Partii Republikańskiej i oskarżenia o ingerencję polityczną.

Nowa administracja Trumpa przywróciła O’Briena i awansowała go na stanowisko zastępcy naczelnego sędziego imigracyjnego.

Matthew O’Brien jest obecnie zastępcą dyrektora wykonawczego FAIR. Na tym stanowisku odpowiada za nadzorowanie działań FAIR w zakresie dochodzeń, ustawodawstwa i edukacji. Wcześniej pełnił funkcję dyrektora ds. badań w FAIR oraz dyrektora ds. dochodzeń w stowarzyszeniu Immigration Reform Law Institute (Instytut Reformy Imigracyjnej), powiązanym z FAIR.

O’Brien jest uznanym w całym kraju ekspertem w dziedzinie prawa i polityki imigracyjnej, którego artykuły ukazały się w wielu znaczących mediach, m.in. w „The Washington Times”, „The New York Post”, „The Boston Herald”, Breitbart News i Daily Caller. Jest również częstym gościem w programach radiowych, telewizyjnych i podcastach, takich jak „The Lars Larson Show”, „The Ingraham Hour” i „The Sara Carter Show”.

 

Najczęściej zadawane pytania – FAQ

Kim jest Matthew O’Brien? Matthew O’Brien to były zastępca naczelnego sędziego imigracyjnego Stanów Zjednoczonych oraz ekspert w dziedzinie prawa migracyjnego. Wcześniej pełnił funkcje analityczne w amerykańskich instytucjach zajmujących się polityką imigracyjną. Matt O’Brien jest obecnie zastępcą dyrektora wykonawczego FAIR.

Czego dotyczy wywiad dla Tysol.pl? W rozmowie O’Brien analizuje różnice między podejściem Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej do kwestii migracji, zwracając uwagę na skutki społeczne i prawne dotychczasowych rozwiązań.

Jak O’Brien ocenia politykę migracyjną Unii Europejskiej? Ekspert uważa, że europejski system wymaga zmian, ponieważ zbyt często stawia na rozwiązania polityczne zamiast praktycznych, utrudniając kontrolę granic.

Jakie elementy amerykańskiego systemu migracyjnego uznaje za skuteczne? Wskazuje na szeroko zakrojone deportacje, odpowiednie postawy społeczne, znaczenie jasnych procedur azylowych, kontroli legalności pobytu oraz współpracy między agencjami państwowymi w zakresie egzekwowania prawa.

Jakie wnioski wynikają z rozmowy dla Polski i Europy? O’Brien podkreśla, że polityka migracyjna powinna należeć do poszczególnych państw członkowskich.



 

Polecane