Psycholog Agnieszka Stein dla "TS": Wychowanie bezstresowe nie istnieje

Mimo że na dzieci chowaniu znamy się najlepiej, rodzicielskie fora internetowe kipią od pytań zaczynających się od „jak”. W odpowiedziach – cały wachlarz pomysłów i, jak zwykle, spory między reprezentantami dwóch wrogich obozów. Z jednej strony „eko-matki” oskarżane o mityczne bezstresowe wychowanie. Z drugiej rodzice „tradycyjni”, przywiązani do kar, nagród, a czasem i klapsów. A może istnieje droga, która spodobałoby się i jednym, i drugim?
/ fot. pixabay.com/CC0
Rodzicielstwo bliskości (RB), czyli nurt zapoczątkowany przez małżeństwo Marthę i Williama Searsów, to postawa wychowawcza, w której główne role gra szacunek oraz naturalne instynkty rodzicielskie.
Sens podążania za nimi został zanegowany przez pedagogów ubiegłego wieku, wymyślających kolejne systemowe metody mające sprawić, że dziecko robi to, czego żąda rodzic. Stały się one na tyle powszechne, że dziś uważane są za tradycyjne, mimo że wcale takimi nie są.

Psychologowie związani z RB obalają założenie, że mały człowiek jest istotą niekompletną, którą trzeba poddać odpowiedniej obróbce pedagogicznej, by stała się pełnowartościowym członkiem społeczeństwa. Według nich każdy z nas, także dziecko, ma wewnętrzną motywację, by żyć w zgodzie z otoczeniem. Ważne jest, byśmy my, jako rodzice i autorytety, pokazywali mu pozytywne wzorce postaw i zachowań, które dziecko w naturalny sposób naśladuje. Istotne jest też doświadczanie przez młodego człowieka konsekwencji własnych czynów, co działa znacznie skuteczniej niż kary.


Z psycholog Anna Stein rozmawia Anna Brzeska

– Jakie są podstawowe różnice między rodzicielstwem bliskości a wychowaniem bezstresowym?

– Takie, że jedno istnieje, a drugie nie. Wychowanie bezstresowe to tylko teoretyczny konstrukt, stworzony po to, by „dowalać rodzicom”. Wystarczy, że ktoś nie bije dziecka i już może spotkać się z zarzutem, że wychowuje bezstresowo.
Natomiast nie jest możliwe, żeby człowiek nie przeżywał stresu. Ludzie mają pewne mechanizmy radzenia sobie z nim wtedy, gdy nie jest go za dużo.

– Mój redakcyjny kolega opowiadał, jak jego dziewięcioletni syn nie mógł sobie poradzić z dokuczającymi mu kolegami. Próbował z nimi rozmawiać, jednak bez skutku. Ostatecznie zwrócił się do nich ostro i to zadziałało. Agresorzy się odczepili.
– Trafili na znajomą sytuację.

– Tak, ale ktoś może być teraz przekonany, że teorie o rozwiązywaniu konfliktów pokojową metodą można wrzucić do kosza.
– Jest różnica między dzieckiem, które ma do wyboru zarówno sposób „po żołniersku”, jak i „łagodnie”, a dzieckiem używającym tylko metody „ostro i po żołniersku”. To drugie nie zna innych sposobów wchodzenia w relacje, zatem nie ma wyboru. Myślę, że również wielu dorosłych znajduje się w takiej sytuacji. Czy jednak chcemy na tej zasadzie rozmawiać ze sobą w bliskich relacjach? Czy chcemy „ostro i po żołniersku” rozmawiać ze swoim partnerem? Czy w takim świecie chcemy żyć? Historia z kolegami to jest sytuacja mobbingu, niełatwa dla kogokolwiek. Nieuprawnione jest więc wyciąganie wniosków co do tego, jak zachować się w relacjach z ludźmi, na podstawie tak ekstremalnej sytuacji. Jeśli w pracy atakuje panią pół zespołu, idzie pani do sądu pracy. To jednak nie znaczy przecież, że każdy spór między ludźmi należy załatwiać przez sąd pracy.

 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Katowic Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Katowicki magistrat zamierza kupić budynek usługowo-biurowy dawnego banku przy ul. Powstańców za 37 mln zł. Według miasta obiekt przy ul. Francuskiej, z którego zostanie tam przeniesione osiem wydziałów, nie spełnia wymagań, a zakup będzie korzystniejszy niż wynajem powierzchni.

Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów Wiadomości
Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów

Barcelona pokonała przed własną publicznością Newcastle United 7:2 w rewanżowym meczu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów i awansowała do kolejnej rundy. Dwie bramki uzyskał Robert Lewandowski. W ubiegłym tygodniu w Anglii był remis 1:1.

Trwa zbiórka na rzecz Tomasza Duklanowskiego i wolności prasy w Polsce Wiadomości
Trwa zbiórka na rzecz Tomasza Duklanowskiego i wolności prasy w Polsce

Na platformie Fundatorres ruszyła zbiórka pieniędzy dla Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Organizacja od lat pomaga dziennikarzom w obronie ich praw i niezależności. Obecna kampania skupia się na wsparciu Tomasza Duklanowskiego, który w ostatnich latach stał się celem licznych działań prawnych po ujawnianiu trudnych spraw publicznych.

Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową z ostatniej chwili
Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową

Strażacy dogasili pożar na warszawskiej Białołęce. Zapaliła się tam elewacja nowo powstającego budynku. W wyniku pożaru uszkodzona została konstrukcja dźwigu. Jego operator trafił do szpitala. Ewakuowano także mieszkańców pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych.

Samuel Pereira: Wtedy żądali żeby Prezydent nie przyjmował ślubowania od sędziów, teraz twierdzą, że ma obowiązek przyjąć tylko u nas
Samuel Pereira: Wtedy żądali żeby Prezydent nie przyjmował ślubowania od sędziów, teraz twierdzą, że ma obowiązek przyjąć

Prezydent może odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego – twierdzi Samuel Pereira. Publicysta przekonuje, że w sporze o prerogatywy głowy państwa dochodzi do politycznych podwójnych standardów i wskazuje na kontrowersje wokół działań obozu Donalda Tuska.

Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje Wiadomości
Jechał hulajnogą po S8. Tłumaczenie 28-latka zaskakuje

Do zaskakującej sytuacji doszło we wtorkowy poranek w województwie łódzkim. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który… poruszał się hulajnogą elektryczną po drodze ekspresowej S8.

Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał Wiadomości
Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał

Wybór Joana Laporty na prezesa FC Barcelona na kolejną kadencję daje szansę na przedłużenie kontraktu Roberta Lewandowskiego. Sam działacz przyznaje, że chciałby, aby Polak, który pomógł klubowi w trudnym momencie, dalej nosił koszulkę „Dumy Katalonii”.

IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni Wiadomości
IMGW wydał nowy komunikat. Prognoza pogody na najbliższe dni

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w czwartek w Polsce zachmurzenie umiarkowane i duże, a miejscami również rozpogodzenia. Lokalnie na wschodzie i południowym wschodzie przelotne opady deszczu, a wysoko w Karpatach deszczu ze śniegiem i śniegu. Rano miejscami silne zamglenia i mgły ograniczające widzialność do 200-400 m (lokalnie do 100 m), które miejscami w rejonie Wybrzeża mogą się utrzymywać do godzin popołudniowych.

Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu Wiadomości
Alarmujące dane. Coraz więcej uczniów w Niemczech doświadcza mobbingu

Coraz więcej młodych ludzi w Niemczech zmaga się z problemami psychicznymi – wynika z najnowszego badania. Po okresie poprawy po pandemii sytuacja znów zaczyna się pogarszać. Badanie zostało przeprowadzone w 2025 roku wśród około 1500 uczniów oraz ich rodziców.

Rzeczniczka MSZ Rosji: Wzywamy wszystkich do opamiętania z ostatniej chwili
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"

Rosyjskie MSZ apeluje o natychmiastowe wstrzymanie walk na Bliskim Wschodzie i rozpoczęcie negocjacji. W tle mają być obawy o globalne bezpieczeństwo energetyczne oraz sytuację wokół cieśniny Ormuz.

REKLAMA

Psycholog Agnieszka Stein dla "TS": Wychowanie bezstresowe nie istnieje

Mimo że na dzieci chowaniu znamy się najlepiej, rodzicielskie fora internetowe kipią od pytań zaczynających się od „jak”. W odpowiedziach – cały wachlarz pomysłów i, jak zwykle, spory między reprezentantami dwóch wrogich obozów. Z jednej strony „eko-matki” oskarżane o mityczne bezstresowe wychowanie. Z drugiej rodzice „tradycyjni”, przywiązani do kar, nagród, a czasem i klapsów. A może istnieje droga, która spodobałoby się i jednym, i drugim?
/ fot. pixabay.com/CC0
Rodzicielstwo bliskości (RB), czyli nurt zapoczątkowany przez małżeństwo Marthę i Williama Searsów, to postawa wychowawcza, w której główne role gra szacunek oraz naturalne instynkty rodzicielskie.
Sens podążania za nimi został zanegowany przez pedagogów ubiegłego wieku, wymyślających kolejne systemowe metody mające sprawić, że dziecko robi to, czego żąda rodzic. Stały się one na tyle powszechne, że dziś uważane są za tradycyjne, mimo że wcale takimi nie są.

Psychologowie związani z RB obalają założenie, że mały człowiek jest istotą niekompletną, którą trzeba poddać odpowiedniej obróbce pedagogicznej, by stała się pełnowartościowym członkiem społeczeństwa. Według nich każdy z nas, także dziecko, ma wewnętrzną motywację, by żyć w zgodzie z otoczeniem. Ważne jest, byśmy my, jako rodzice i autorytety, pokazywali mu pozytywne wzorce postaw i zachowań, które dziecko w naturalny sposób naśladuje. Istotne jest też doświadczanie przez młodego człowieka konsekwencji własnych czynów, co działa znacznie skuteczniej niż kary.


Z psycholog Anna Stein rozmawia Anna Brzeska

– Jakie są podstawowe różnice między rodzicielstwem bliskości a wychowaniem bezstresowym?

– Takie, że jedno istnieje, a drugie nie. Wychowanie bezstresowe to tylko teoretyczny konstrukt, stworzony po to, by „dowalać rodzicom”. Wystarczy, że ktoś nie bije dziecka i już może spotkać się z zarzutem, że wychowuje bezstresowo.
Natomiast nie jest możliwe, żeby człowiek nie przeżywał stresu. Ludzie mają pewne mechanizmy radzenia sobie z nim wtedy, gdy nie jest go za dużo.

– Mój redakcyjny kolega opowiadał, jak jego dziewięcioletni syn nie mógł sobie poradzić z dokuczającymi mu kolegami. Próbował z nimi rozmawiać, jednak bez skutku. Ostatecznie zwrócił się do nich ostro i to zadziałało. Agresorzy się odczepili.
– Trafili na znajomą sytuację.

– Tak, ale ktoś może być teraz przekonany, że teorie o rozwiązywaniu konfliktów pokojową metodą można wrzucić do kosza.
– Jest różnica między dzieckiem, które ma do wyboru zarówno sposób „po żołniersku”, jak i „łagodnie”, a dzieckiem używającym tylko metody „ostro i po żołniersku”. To drugie nie zna innych sposobów wchodzenia w relacje, zatem nie ma wyboru. Myślę, że również wielu dorosłych znajduje się w takiej sytuacji. Czy jednak chcemy na tej zasadzie rozmawiać ze sobą w bliskich relacjach? Czy chcemy „ostro i po żołniersku” rozmawiać ze swoim partnerem? Czy w takim świecie chcemy żyć? Historia z kolegami to jest sytuacja mobbingu, niełatwa dla kogokolwiek. Nieuprawnione jest więc wyciąganie wniosków co do tego, jak zachować się w relacjach z ludźmi, na podstawie tak ekstremalnej sytuacji. Jeśli w pracy atakuje panią pół zespołu, idzie pani do sądu pracy. To jednak nie znaczy przecież, że każdy spór między ludźmi należy załatwiać przez sąd pracy.


 

Polecane