Fake –newsy i propaganda: dwie strony tego samego medalu

Fake –newsy i propaganda: dwie strony tego samego medalu

Fake –newsy i propaganda: dwie strony tego samego medalu

 

 

W erze mediów społecznościowych pełno jest fejków i trzeba uważać, żeby rozróżnić prawdę od kłamstwa. Gorzej, gdy fake newsy pojawiają się w najbardziej znanych gazetach świata. Ostatnio prestiżowy amerykański "Wall Street Journal" podał, że prawdopodobnie Rosjanie otruli Romana Abramowicza ,byłego (?) już właściciela Chelsea, będącego w dobrych relacjach i z Putinem i z władzą w Kijowie. Rosyjskie służby miały też otruć dwóch negocjatorów w rozmowach pokojowych z ramienia Ukrainy. Okazało się, że to  „pic na wodę, fotomontaż”. "Wall Street Journal"  stracił prestiż, gorzej, że spora część odbiorców informacji zacznie się zastanawiać, czy inne newsy o rosyjskich zbrodniach są aby prawdziwe... A Abramowicza widziałem, jak siedział w czasie negocjacji rosyjsko-ukraińskich w Ankarze.

 

Wiadomo, że wojna za naszą wschodnią granicą to też wojna propagandowa. Strona, którą popieramy – w dobrze pojętym własnym interesie – powinna uważać z dawkowaniem propagandy, bo jak się ogłasza wyłącznie informacje o militarnych sukcesach, a zataja informacje o własnych stratach i porażkach, to jak potem wytłumaczyć postępy rosyjskiej ofensywy choćby na wschodzie Ukrainy?

 

A my, jako sojusznicy Ukrainy też potrzebujemy od niej rzetelnych informacji, a nie propagandowych obrazków – propaganda na dłuższą metę, zwłaszcza w odniesieniu do Zachodu (który szuka pretekstu, żeby nie pomóc) – przeszkadza, a nie pomaga.

 

*tekst ukazał się na portalu wio.waw.pl (29.03.2022)


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Fake –newsy i propaganda: dwie strony tego samego medalu

Fake –newsy i propaganda: dwie strony tego samego medalu

Fake –newsy i propaganda: dwie strony tego samego medalu

 

 

W erze mediów społecznościowych pełno jest fejków i trzeba uważać, żeby rozróżnić prawdę od kłamstwa. Gorzej, gdy fake newsy pojawiają się w najbardziej znanych gazetach świata. Ostatnio prestiżowy amerykański "Wall Street Journal" podał, że prawdopodobnie Rosjanie otruli Romana Abramowicza ,byłego (?) już właściciela Chelsea, będącego w dobrych relacjach i z Putinem i z władzą w Kijowie. Rosyjskie służby miały też otruć dwóch negocjatorów w rozmowach pokojowych z ramienia Ukrainy. Okazało się, że to  „pic na wodę, fotomontaż”. "Wall Street Journal"  stracił prestiż, gorzej, że spora część odbiorców informacji zacznie się zastanawiać, czy inne newsy o rosyjskich zbrodniach są aby prawdziwe... A Abramowicza widziałem, jak siedział w czasie negocjacji rosyjsko-ukraińskich w Ankarze.

 

Wiadomo, że wojna za naszą wschodnią granicą to też wojna propagandowa. Strona, którą popieramy – w dobrze pojętym własnym interesie – powinna uważać z dawkowaniem propagandy, bo jak się ogłasza wyłącznie informacje o militarnych sukcesach, a zataja informacje o własnych stratach i porażkach, to jak potem wytłumaczyć postępy rosyjskiej ofensywy choćby na wschodzie Ukrainy?

 

A my, jako sojusznicy Ukrainy też potrzebujemy od niej rzetelnych informacji, a nie propagandowych obrazków – propaganda na dłuższą metę, zwłaszcza w odniesieniu do Zachodu (który szuka pretekstu, żeby nie pomóc) – przeszkadza, a nie pomaga.

 

*tekst ukazał się na portalu wio.waw.pl (29.03.2022)



 

Polecane