Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek / (jm) PAP/Piotr Polak

Co musisz wiedzieć:

  • Opinia rzecznika TSUE dotyczy sprawy C-159/25 i koncentruje się na zasadach przydzielania spraw sędziom oraz zgodności tych procedur z prawem Unii Europejskiej.
  • Sam mechanizm losowego przydziału spraw został uznany za zgodny z unijnymi standardami, o ile zapewnia kontrolowalność i ogranicza arbitralność.
  • Kluczowym problemem wskazanym w opinii jest możliwość późniejszej zmiany przydzielonego sędziego bez jasnych kryteriów i uzasadnienia, co może naruszać prawo do rzetelnego procesu.

 

Dzisiejsza opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-159/25, która trafiła do Luksemburga z Sądu Okręgowego w Warszawie, dotyczy pytań o funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości: kto i na jakich zasadach decyduje o tym, który sędzia rozpozna sprawę obywatela.

Punktem wyjścia był konkretny przypadek, w którym sprawy zostały najpierw przydzielone sędzi w drodze losowania przez system SLPS, a następnie odebrane jej decyzją administracyjną i przydzielone ponownie innym sędziom. To właśnie ta zmiana, dokonana bez jasnych kryteriów i bez uzasadnienia, wzbudziła wątpliwości sądu pytającego i doprowadziła do skierowania sprawy do TSUE.

 

Co wynika z opinii rzecznika TSUE

W toku postępowania podniesiono szereg zarzutów wobec samego systemu losowego przydziału spraw. Wskazywano między innymi na brak pełnej przejrzystości algorytmu, brak dostępu do kodu źródłowego, ograniczoną możliwość weryfikacji działania systemu oraz potencjalne ryzyko ingerencji ze strony czynników zewnętrznych, w tym władzy wykonawczej. Wątpliwości dotyczyły także tego, czy system rzeczywiście zapewnia równomierne obciążenie sędziów oraz czy nie prowadzi do sytuacji, w której wyniki losowania mogą być w praktyce korygowane decyzjami administracyjnymi.

Opinia rzecznika generalnego porządkuje te zarzuty w sposób dość jednoznaczny:

  • Po pierwsze, wskazuje, że sam fakt, iż system opiera się na algorytmie i nie ujawnia w pełni swojego kodu źródłowego, nie oznacza jeszcze naruszenia prawa Unii. Rzecznik podkreśla, że nie istnieje obowiązek absolutnej transparentności technicznej w tym sensie, aby każdy uczestnik postępowania miał dostęp do szczegółowych rozwiązań informatycznych. Wystarczające jest, aby zasady działania systemu były znane w stopniu pozwalającym zrozumieć jego logikę, a wyniki losowania były dokumentowane i możliwe do weryfikacji. Innymi słowy, prawo do sądu nie wymaga „otwarcia kodu”, lecz zapewnienia takich gwarancji, które wykluczają arbitralność i pozwalają sprawdzić, czy system działa zgodnie z przyjętymi regułami.
  • Po drugie, rzecznik nie podziela zarzutów, jakoby sam automatyczny system losowania stanowił zagrożenie dla niezależności sądu. Przeciwnie, wskazuje, że mechanizm oparty na losowości może tę niezależność wzmacniać, ponieważ ogranicza uznaniowość i eliminuje możliwość ręcznego sterowania przydziałem spraw. 
  • Po trzecie jednak, i to jest najważniejszy element całej opinii, rzecznik bardzo wyraźnie wskazuje, że niedopuszczalne z punktu widzenia prawa Unii jest takie ukształtowanie systemu, które pozwala na późniejsze odejście od wyniku losowania poprzez arbitralną zmianę sędziego. O ile więc sam przydział spraw w drodze losowania spełnia standard obiektywności i bezstronności, o tyle mechanizm umożliwiający odebranie sprawy sędziemu bez jasno określonych przesłanek i bez obowiązku uzasadnienia podważa zasadę sądu ustanowionego ustawą i może naruszać prawo do rzetelnego procesu. To właśnie ta możliwość „korekty” wyniku losowania została uznana za problematyczną, a nie samo losowanie jako takie.

 

Losowy przydział spraw a standardy prawa UE

Na tym tle szczególnie istotne staje się odniesienie do rozporządzenia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które dopuszcza odejście od pełnego losowego przydziału spraw i pozwala na ręczne wyznaczanie części składu orzekającego przez przewodniczących wydziałów według określonych kategorii. W świetle dzisiejszej opinii rzecznika TSUE trudno nie dostrzec sprzeczności między tym rozwiązaniem a standardem unijnym. Skoro bowiem losowy przydział spraw został uznany za mechanizm zgodny z prawem Unii i zapewniający obiektywną gwarancję dla obywatela, to każda forma odchodzenia od tej losowości w kierunku decyzji uznaniowych musi być negatywnie oceniana. 

Problem zmiany sędziego po losowaniu

Problem nie polega przy tym na samym fakcie, że decyzję podejmuje człowiek, lecz na tym, że taka decyzja z natury rzeczy wprowadza element, którego nie da się w pełni zobiektywizować i zweryfikować w taki sam sposób jak wynik losowania. Nawet jeśli przyjmie się, że przewodniczący wydziału działa racjonalnie i w dobrej wierze, to z punktu widzenia obywatela pojawia się nieuniknione pytanie o kryteria tego wyboru oraz o to, czy w konkretnym przypadku nie doszło do preferencyjnego doboru składu. A właśnie przed powstaniem takich wątpliwości ma chronić mechanizm losowego przydziału spraw.

 

Dlaczego ręczne ingerencje w skład sądu budzą kontrowersje

Dzisiejsza opinia rzecznika generalnego TSUE prowadzi więc do dość czytelnego wniosku. System losowego przydziału spraw, nawet jeśli nie jest, w opinii rzecznika TSUE, w pełni transparentny na poziomie technicznym, może spełniać standardy prawa Unii, o ile zapewnia wystarczającą kontrolowalność i wyklucza arbitralność. Natomiast rozwiązania, które otwierają drogę do ręcznego kształtowania składu sądu, nawet w ograniczonym zakresie, osłabiają tę gwarancję i przesuwają system w stronę uznaniowości. A to właśnie od tej uznaniowości prawo Unii stara się chronić obywatela, który trafia do sądu.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla obywatela", a także śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla obywatela:

  • Obywatel ma większą gwarancję, że jego sprawa trafi do sędziego wyznaczonego w sposób obiektywny i losowy, a nie na podstawie uznaniowej decyzji administracyjnej.
  • Jeśli jednak istnieje możliwość zmiany sędziego bez jasnych zasad, może to budzić wątpliwości co do bezstronności sądu i uczciwości całego procesu.
  • Sprawa może wpłynąć na przyszłe zmiany w organizacji sądów, zwiększając przejrzystość procedur i wzmacniając ochronę prawa do rzetelnego procesu.

 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek / (jm) PAP/Piotr Polak

Co musisz wiedzieć:

  • Opinia rzecznika TSUE dotyczy sprawy C-159/25 i koncentruje się na zasadach przydzielania spraw sędziom oraz zgodności tych procedur z prawem Unii Europejskiej.
  • Sam mechanizm losowego przydziału spraw został uznany za zgodny z unijnymi standardami, o ile zapewnia kontrolowalność i ogranicza arbitralność.
  • Kluczowym problemem wskazanym w opinii jest możliwość późniejszej zmiany przydzielonego sędziego bez jasnych kryteriów i uzasadnienia, co może naruszać prawo do rzetelnego procesu.

 

Dzisiejsza opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-159/25, która trafiła do Luksemburga z Sądu Okręgowego w Warszawie, dotyczy pytań o funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości: kto i na jakich zasadach decyduje o tym, który sędzia rozpozna sprawę obywatela.

Punktem wyjścia był konkretny przypadek, w którym sprawy zostały najpierw przydzielone sędzi w drodze losowania przez system SLPS, a następnie odebrane jej decyzją administracyjną i przydzielone ponownie innym sędziom. To właśnie ta zmiana, dokonana bez jasnych kryteriów i bez uzasadnienia, wzbudziła wątpliwości sądu pytającego i doprowadziła do skierowania sprawy do TSUE.

 

Co wynika z opinii rzecznika TSUE

W toku postępowania podniesiono szereg zarzutów wobec samego systemu losowego przydziału spraw. Wskazywano między innymi na brak pełnej przejrzystości algorytmu, brak dostępu do kodu źródłowego, ograniczoną możliwość weryfikacji działania systemu oraz potencjalne ryzyko ingerencji ze strony czynników zewnętrznych, w tym władzy wykonawczej. Wątpliwości dotyczyły także tego, czy system rzeczywiście zapewnia równomierne obciążenie sędziów oraz czy nie prowadzi do sytuacji, w której wyniki losowania mogą być w praktyce korygowane decyzjami administracyjnymi.

Opinia rzecznika generalnego porządkuje te zarzuty w sposób dość jednoznaczny:

  • Po pierwsze, wskazuje, że sam fakt, iż system opiera się na algorytmie i nie ujawnia w pełni swojego kodu źródłowego, nie oznacza jeszcze naruszenia prawa Unii. Rzecznik podkreśla, że nie istnieje obowiązek absolutnej transparentności technicznej w tym sensie, aby każdy uczestnik postępowania miał dostęp do szczegółowych rozwiązań informatycznych. Wystarczające jest, aby zasady działania systemu były znane w stopniu pozwalającym zrozumieć jego logikę, a wyniki losowania były dokumentowane i możliwe do weryfikacji. Innymi słowy, prawo do sądu nie wymaga „otwarcia kodu”, lecz zapewnienia takich gwarancji, które wykluczają arbitralność i pozwalają sprawdzić, czy system działa zgodnie z przyjętymi regułami.
  • Po drugie, rzecznik nie podziela zarzutów, jakoby sam automatyczny system losowania stanowił zagrożenie dla niezależności sądu. Przeciwnie, wskazuje, że mechanizm oparty na losowości może tę niezależność wzmacniać, ponieważ ogranicza uznaniowość i eliminuje możliwość ręcznego sterowania przydziałem spraw. 
  • Po trzecie jednak, i to jest najważniejszy element całej opinii, rzecznik bardzo wyraźnie wskazuje, że niedopuszczalne z punktu widzenia prawa Unii jest takie ukształtowanie systemu, które pozwala na późniejsze odejście od wyniku losowania poprzez arbitralną zmianę sędziego. O ile więc sam przydział spraw w drodze losowania spełnia standard obiektywności i bezstronności, o tyle mechanizm umożliwiający odebranie sprawy sędziemu bez jasno określonych przesłanek i bez obowiązku uzasadnienia podważa zasadę sądu ustanowionego ustawą i może naruszać prawo do rzetelnego procesu. To właśnie ta możliwość „korekty” wyniku losowania została uznana za problematyczną, a nie samo losowanie jako takie.

 

Losowy przydział spraw a standardy prawa UE

Na tym tle szczególnie istotne staje się odniesienie do rozporządzenia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które dopuszcza odejście od pełnego losowego przydziału spraw i pozwala na ręczne wyznaczanie części składu orzekającego przez przewodniczących wydziałów według określonych kategorii. W świetle dzisiejszej opinii rzecznika TSUE trudno nie dostrzec sprzeczności między tym rozwiązaniem a standardem unijnym. Skoro bowiem losowy przydział spraw został uznany za mechanizm zgodny z prawem Unii i zapewniający obiektywną gwarancję dla obywatela, to każda forma odchodzenia od tej losowości w kierunku decyzji uznaniowych musi być negatywnie oceniana. 

Problem zmiany sędziego po losowaniu

Problem nie polega przy tym na samym fakcie, że decyzję podejmuje człowiek, lecz na tym, że taka decyzja z natury rzeczy wprowadza element, którego nie da się w pełni zobiektywizować i zweryfikować w taki sam sposób jak wynik losowania. Nawet jeśli przyjmie się, że przewodniczący wydziału działa racjonalnie i w dobrej wierze, to z punktu widzenia obywatela pojawia się nieuniknione pytanie o kryteria tego wyboru oraz o to, czy w konkretnym przypadku nie doszło do preferencyjnego doboru składu. A właśnie przed powstaniem takich wątpliwości ma chronić mechanizm losowego przydziału spraw.

 

Dlaczego ręczne ingerencje w skład sądu budzą kontrowersje

Dzisiejsza opinia rzecznika generalnego TSUE prowadzi więc do dość czytelnego wniosku. System losowego przydziału spraw, nawet jeśli nie jest, w opinii rzecznika TSUE, w pełni transparentny na poziomie technicznym, może spełniać standardy prawa Unii, o ile zapewnia wystarczającą kontrolowalność i wyklucza arbitralność. Natomiast rozwiązania, które otwierają drogę do ręcznego kształtowania składu sądu, nawet w ograniczonym zakresie, osłabiają tę gwarancję i przesuwają system w stronę uznaniowości. A to właśnie od tej uznaniowości prawo Unii stara się chronić obywatela, który trafia do sądu.

[Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, wykładowca KSSiP i Akademii Nauk Stosowanych im. Angelusa Silesiusa]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla obywatela", a także śródtytuły od Redakcji]

 

Co to oznacza dla obywatela:

  • Obywatel ma większą gwarancję, że jego sprawa trafi do sędziego wyznaczonego w sposób obiektywny i losowy, a nie na podstawie uznaniowej decyzji administracyjnej.
  • Jeśli jednak istnieje możliwość zmiany sędziego bez jasnych zasad, może to budzić wątpliwości co do bezstronności sądu i uczciwości całego procesu.
  • Sprawa może wpłynąć na przyszłe zmiany w organizacji sądów, zwiększając przejrzystość procedur i wzmacniając ochronę prawa do rzetelnego procesu.


 

Polecane