loading
Proszę czekać...
Jerzy Klistała historyk, syn Więźnia: Zapominana martyrologia Polaków w KL Auschwitz
Opublikowano dnia 13.01.2019 00:13
W dniu 11 stycznia br. na blogu dr. Adama Cyry ukazało się opracowanie zatytułowane: „Zapominana martyrologia Polaków w KL Auschwitz”, w którym autor w sposób profesjonalny odnosi się do informacji o ilościach aresztowanych Polaków – osadzonych w KL Auschwitz. Nadto, wymienia niezmiernie ważne publikacje „Księgi Pamięci”, które stanowią poważne źródło wiedzy i pomoc dla naukowców oraz historyków zainteresowanych szacunkami wielkości transportów z poszczególnych regionów Polski. Przedruku tego opracowania dokonano także w portalu internetowym oswiecimskionline.pl – za co jestem i w jednym i drugim przypadku bardzo wdzięczny i portalowi i autorowi bloga.

screen YouTube
Czytaj również: Dr Adam Cyra: Zapominana martyrologia Polaków w KL Auschwitz

Publikacje te pogłębiają wiedzę o KL Auschwitz, a nie demolują tego Miejsca Pamięci, jak to dzieje się obecnie w Muzeum Auschwitz przez likwidację oryginalnych eksponatów, a zastąpienie ich „banerami” na wystawie na parterze w bloku nr 11, w dodatku tak wybiórczo traktującymi informacje historyczne o tym miejscu kaźni. I momentalnie nasuwają się zasadnicze pretensje – że dyrektor dr Piotr M.A. Cywiński, który jest mediewistą i nie zna dobrze historii KL Auschwitz, za aprobatą swoich zwierzchników z ministerstwa kultury pozbywa się doświadczonego pracownika naukowego, od lat związanego z Muzeum Auschwitz i o wyjątkowo wielkiej wiedzy na temat historii obozu oświęcimskiego, którego prace stanowią wyjątkowo cenne źródło wiedzy. A co w zamian oferuje dyrektor Cywiński?

Stale poszukując informacji o byłych więźniach tego obozu, a ponieważ były to osoby ze Śląska, Podbeskidzia, Oświęcimia, Śląska Cieszyńskiego, Zaolzia, musiałem się solidnie napracować w Archiwum Muzeum Auschwitz-Birkenau, by dane o poszczególnych więźniach pozyskiwać z setek kartotek tego archiwum. Udało mi się w ten sposób opracować trzynaście słowników biograficznych byłych więźniów z różnych niemieckich obozów koncentracyjnych. Proszę nie traktować podanej liczby opracowanych słowników jako samochwalstwo, ale podaję to tylko jako przykład mojego prywatnego zaangażowania w sprawę upamiętnianie ofiar hitlerowskiego terroru.  

Nawiązując jednak do pracy Muzeum Auschwitz w okresie zarządzania przed 2006 r., a więc za rządów dyrektora Jerzego Wróblewskiego, opracowano Księgi Pamięci na temat transportów do KL Auschwitz z Warszawy, Krakowa-Tarnowa, Radomia i Lublina, a później z Wielkopolski, Pomorza i Białostocczyzny - … lecz niestety brakuje Księgi Pamięci Ślązaków – z rejencji katowickiej.

Pismem z dnia 15 października 2013 r. zwróciłem się dyrektora Cywińskiego z prośbą o spowodowanie opracowania Księgi Pamięci poświęconej Polakom deportowanym do KL Auschwitz z Prowincji Górnośląskiej – do której to księgi można wykorzystać także informacje z moich opracowań na ten temat. Nie otrzymałem na to pismo odpowiedzi, więc pismem z dnia 9 grudnia tegoż roku przypomniałem się dyrektorowi Cywińskiemu w tej sprawie. Otrzymałem e-mail z dnia 15 stycznia 2014 r., w którym kierownik Centrum Badań Muzeum Auschwitz, dr Piotr Setkiewicz przyznał mi rację o konieczności powstania takiej Księgi informując, że podjęte będą prace na ten temat. Niestety, takie prace nie zostały podjęte do dnia dzisiejszego – dlaczego?

We wpisie na blogu dr. Adama Cyry z dnia 26 października 2017 r. jest wstrząsający opis o bloku nr 11, i o egzekucji jednego więźnia, który pozostawił dla rodziny pożegnalny list. Takich zresztą informacji dla swoich bliskich pozostawiło wielu więźniów, o czym pisze dr Cyra w swojej książce „Pozostał po nich ślad”. Są to pamiątki niezwykłe o pożegnaniach z bliskimi jak i tym światem. A co na to dyrektor-mediewista Cywiński – umniejsza do minimum wagę tego co działo się w bloku nr 11, na domiar przekłamując informacje historyczne o tym bloku, likwiduje eksponaty muzealne, jakimi są prycze z sal parteru bloku 11, na których ostatnią noc przed egzekucją spędzali więźniowie policyjni. Jak można trwać w uporze maniaka przy stwierdzeniu, że „W salach tych kiedyś znajdowały się poobozowe prycze. Nie stanowiły one jednak wyposażenia sal w czasie istnienia obozu. Nie były to zatem te same prycze, na których „spali przed śmiercią więźniowie”.

Przepraszam, ale jest to chyba najwymowniejsza ocena zasobu wiedzy dyrektora Cywińskiego o zarządzanym przez siebie miejscu pracy, jakim jest Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Czy naprawdę trzeba być tak bezwzględnie obojętnym na tego typu wspomnienia, jak poniższe – by nie rozumieć, co się w KL Auschwitz działo i jak to miejsce należy czcić?

Zbigniew Bałut przed egzekucją zostawia po sobie następującą kartkę z treścią: „18.8.42. Moi najmilsi! Ostatnie słowa piszę do Was! Te ostatnie chwile poświęcam tylko Wam moi najukochańsi. Lecz nie martwcie się, bo to wszystko dla i za Ojczyznę, za Polskę. Żegnajcie moi najukochańsi! – niech Bóg ma Was w swojej opiece. Bóg mnie kiedyś złączy znów razem z Wami. Zbyszek”.

Były więzień Józef Kret w swoich wspomnieniach, zatytułowanych „Dzień w karnej kompanii”, „Zeszyty Oświęcimskie” 1957 nr 1, opisuje następujące odczucia stojących pod Ścianą Straceń więźniów podczas egzekucji, od której jedynie cud go uratował: „Jakże pragnie się żyć w tym momencie! Okropna świadomość, że za chwilę będzie trzeba rozstać się ze wszystkim, z czym związało się życie od kolebki po dzień dzisiejszy – paraliżuje myśl. Porażone nagłą rozpaczą serce nie jest zdolne w tej chwili do żadnych uczuć poza tęsknotą za wszystkim, żalem do wszystkiego”.

To na pana uczucia Panie Cywiński nie działa refleksyjnie? Co Pan wie wobec tego o KL Auschwitz?  

Co z drukiem ukończonego opracowania dr. Adama Cyry na temat bloku nr 11, który zwano Blokiem Śmierci – kiedy zapadnie decyzja o oddania do druku tak ważnej historycznie pracy, która na publikację czeka już siedem lat?

I jeszcze jedna propozycja, upamiętniająca więźniów zamordowanych pod Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku nr 11. Już kiedyś - kilkanaście lat temu - były więzień KL Auschwitz, Zygmunt Gaudasiński zasugerował opracowanie Złotej Księgi Pamięci rozstrzelanych pod Ścianą Straceń. Czy wsłuchuje się dyrektor Cywiński w takie propozycje byłych więźniów i ich rodzin? Jakie są problemy, by taką Księgę Pamięci opracować? Nie jest to ważniejsze od wyrzucenia wystawy o więźniach policyjnych z pomieszczeń na parterze w bloku nr 11 – a w zamian umieszczenie banerów, wybiórczo przedstawiających fakty o obozowym ruchu oporu i prawie pomijających tragiczną historię więźniów policyjnych, którymi byli polscy więźniowie polityczni z rejencji katowickiej? To są szczytne cele, jakimi Muzeum powinno się zajmować i przejmować!

Podsumowując zaś powyższe wywody, jakież to zasługi wniósł dyrektor Cywiński do Muzeum KL Auschwitz: Zdemolowanie bloku 11, skłócenie ze wszystkimi przy-muzealnymi organizacjami i stowarzyszeniami byłych więźniów i ich rodzin: Chrześcijańskim Stowarzyszeniem Rodzin Oświęcimskich, Towarzystwem Opieki nad Oświęcimiem, Stowarzyszeniem Rodzin polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych, zakazem wykonywania hymnu, mszy św. na terenie muzeum, palenia zniczy – gdzie ginęli więźniowie itd.

Jerzy Klistała
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Wojna światopoglądowa czyli lewica kontra Kościół
Pomysł nowej wojny światopoglądowej mogą popierać albo ludzie bezmyślni albo niemądrzy albo, mówiąc wprost, wrogowie Polski.
avatar
Jerzy
Bukowski

Wizy dla Amerykanów
Obywatele USA będą musieli wystąpić o płatną wizę, żeby uzyskać prawo wjazdu na terytorium naszego kraju, a także innych państw należących do strefy Schengen
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niewygoda z Wygodą
Kierownictwo biura łatwo zorientuje się, o kogo mi chodzi i - mam nadzieję - wyciągnie stosowne konsekwencje wobec tej osoby oraz odpowiednie wnioski na przyszłość.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.