Ogromne zwolnienia w Poczcie Polskiej. Podano liczbę osób, które mogą trafić na bruk

Według informacji Onetu, zarząd Poczty Polskiej poinformował związki zawodowe, że zamierza przeprowadzić zwolnienia grupowe. Do tej pory mówiło się głównie o programie dobrowolnych odejść. Według informacji podanych przez Solidarność Poczty Polskiej, a przekazanych przez Onet zwolnienia grupowe mają objąć "nie więcej niż 8518 etatów".
"Element transformacji spółki"
Zwolnienia, jak podaje portal, są elementem transformacji spółki, jaką w połowie sierpnia ubiegłego roku ogłosił prezes Poczty Polskiej Sebastian Mikosz. "Uzasadniając to poważnymi problemami finansowymi, zapowiedział wówczas m.in. pozbycie się 9,3 tys. pracowników, czyli ok. 15 proc. całej załogi"
- czytamy.
"Metoda marchewki"
Sprawę skomentował portalowi Bogumił Nowicki, przewodniczący pocztowej Solidarności. Przewodniczący uważa, że zarząd stosuję "metodę marchewki".
- Pracodawca wskazuje pracownikom, że jeśli nie skorzystają z programu dobrowolnych odejść, to przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oczywiście ta pierwsza opcja daje im bardziej korzystne warunki
- powiedział Onetowi. Zaznaczył również, że na razie nie ma wyznaczonego terminu na rozmowy zarządu ze związkami zawodowymi w tej sprawie.
CZYTAJ TAKŻE: Azoty Puławy pozywają Polimex Mostostal. Solidarność pyta o przerwanie budowy nowego bloku węglowego
CZYTAJ TAKŻE: Już w najbliższy czwartek wielka demonstracja Solidarności w obronie polskich elektrowni
Nie żyje Marek Stecyk, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Elektrowni Turów
Bartłomiej Mickiewicz: Solidarność to wspólne działanie i wzajemna pomoc. Z nich wyrasta nasza siła

„Kwiecień może być lipcowy”. Działacze „S” z Lubelszczyzny zwierają szyki

Opolska Solidarność pielgrzymowała do Bazyliki Bożego Miłosierdzia

Biorący udział w proteście głodowym przewodniczący "S" w Solino trafił do szpitala

