„Jo sem netoperek”. Nietypowa interwencja policji w Helu

Nietypowa interwencja policji miała miejsce we wtorkowy wieczór (8 lipca 2025 r.) w Helu. Funkcjonariusze zostali wezwani do jednego ze sklepów przy ul. Wiejskiej, gdzie zgłoszono zakłócanie porządku. Sprawa szybko eskalowała – mężczyzna, który zachowywał się głośno i wulgarnie, wszedł na dach pobliskiego lokalu gastronomicznego i zaczął krzyczeć dziwne słowa.
Policja / zdjęcie poglądowe
Policja / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Zdarzenie miało miejsce 8 lipca 2025 r. około godz. 20:25 w Helu, przy ul. Wiejskiej
  • 35-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, zakłócał porządek w sklepie, a następnie wszedł na dach pobliskiego lokalu gastronomicznego
  • Na nagraniu widać, jak krzyczy m.in. „Jo sem netoperek” i zdejmuje koszulkę

Nietypowa interwencja policji w Helu

Nagranie z zajścia pojawiło się w mediach społecznościowych. Widać na nim mężczyznę bez koszulki, który krzyczy m.in. „Jo sem netoperek”, stojąc na dachu budynku. Cała sytuacja wzbudziła niemałe zainteresowanie przechodniów i szybko rozprzestrzeniła się w internecie.

Na miejsce skierowano patrol z Juraty. Jak się okazało, 35-latek był pod wpływem alkoholu.

- Policjanci sporządzili wobec niego wniosek o ukaranie do sądu w związku z zakłócaniem porządku publicznego oraz używaniem słów wulgarnych w miejscu publicznym

- przekazał asp. Łukasz Brzeziński, zastępca naczelnika wydziału prewencji w Komendzie Powiatowej Policji w Pucku.

Mężczyźnie grozi grzywna w wysokości do 5000 zł, ograniczenie wolności lub kara aresztu.

Co znaczy „Jo sem netoperek”?

"Jo sem netoperek" to czeskie zdanie, które dosłownie tłumaczy się na "Ja jestem nietoperz" po polsku. Jest to popularny zwrot z czeskiego humoru, często używany w memach i żartach, odnoszący się do postaci Batmana. "Netoperek" to czeskie słowo oznaczające "nietoperza.


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

„Jo sem netoperek”. Nietypowa interwencja policji w Helu

Nietypowa interwencja policji miała miejsce we wtorkowy wieczór (8 lipca 2025 r.) w Helu. Funkcjonariusze zostali wezwani do jednego ze sklepów przy ul. Wiejskiej, gdzie zgłoszono zakłócanie porządku. Sprawa szybko eskalowała – mężczyzna, który zachowywał się głośno i wulgarnie, wszedł na dach pobliskiego lokalu gastronomicznego i zaczął krzyczeć dziwne słowa.
Policja / zdjęcie poglądowe
Policja / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Zdarzenie miało miejsce 8 lipca 2025 r. około godz. 20:25 w Helu, przy ul. Wiejskiej
  • 35-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, zakłócał porządek w sklepie, a następnie wszedł na dach pobliskiego lokalu gastronomicznego
  • Na nagraniu widać, jak krzyczy m.in. „Jo sem netoperek” i zdejmuje koszulkę

Nietypowa interwencja policji w Helu

Nagranie z zajścia pojawiło się w mediach społecznościowych. Widać na nim mężczyznę bez koszulki, który krzyczy m.in. „Jo sem netoperek”, stojąc na dachu budynku. Cała sytuacja wzbudziła niemałe zainteresowanie przechodniów i szybko rozprzestrzeniła się w internecie.

Na miejsce skierowano patrol z Juraty. Jak się okazało, 35-latek był pod wpływem alkoholu.

- Policjanci sporządzili wobec niego wniosek o ukaranie do sądu w związku z zakłócaniem porządku publicznego oraz używaniem słów wulgarnych w miejscu publicznym

- przekazał asp. Łukasz Brzeziński, zastępca naczelnika wydziału prewencji w Komendzie Powiatowej Policji w Pucku.

Mężczyźnie grozi grzywna w wysokości do 5000 zł, ograniczenie wolności lub kara aresztu.

Co znaczy „Jo sem netoperek”?

"Jo sem netoperek" to czeskie zdanie, które dosłownie tłumaczy się na "Ja jestem nietoperz" po polsku. Jest to popularny zwrot z czeskiego humoru, często używany w memach i żartach, odnoszący się do postaci Batmana. "Netoperek" to czeskie słowo oznaczające "nietoperza.



 

Polecane