Francja ugina się pod presją intruzów. Są nowe ofiary i potężne straty

Do dramatycznej sytuacji doszło w Aurillac w departamencie Cantal we Francji. W centrum miasta nastąpił atak, w którym ucierpiały 24 osoby, trzy z nich znalazły się w stanie krytycznym. Sprawcą tragedii był rój pszczół, które stają się coraz bardziej nieprzewidywalne z powodu inwazji obcego gatunku owada – czarnego szerszenia.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • We francuskim Aurillac pszczoły zaatakowały ludzi w centrum miasta. Ucierpiały 24 osoby, trzy z nich znalazły się w stanie krytycznym, ale ich stan się ustabilizował.
  • Specjaliści uznali zachowanie pszczół za nietypowe.
  • Jedną z prawdopodobnych przyczyn paniki pszczół jest inwazja szerszenia czarnego, który masowo zabija pszczoły.
  • Obcy gatunek, który do Francji przybył z Azji, doprowadza rocznie do 30 mln euro strat. 

 

24 osoby doznały obrażeń na skutek ataku pszczół, do którego doszło w niedzielę w centrum miasta Aurillac w departamencie Cantal we Francji; trzy zostały przewiezione do szpitala w stanie krytycznym, ale ich stan się ustabilizował – przekazała w poniedziałek agencja AP. Pszczoły użądliły jednego z poszkodowanych 25 razy.

Atak pszczół. Specjalista zaskoczony ich zachowaniem

Atak 70 000 pszczół, których ule ustawiono przed dekadą na dachu lokalnego hotelu, trwał około 30 minut. Ostatecznie sytuację opanował wezwany na miejsce zdarzenia pszczelarz. W jego ocenie jedną z przyczyn ataku była pogoda.

Kiedy jest chłodno i szaro, jak w tę niedzielę, pszczoły nie żerują. Wszystkie są wtedy w ulu. Reagują zbiorowo, jeśli wyczują, że ul jest atakowany

– powiedział pszczelarz w rozmowie z portalem stacji RTL, przyznając, że nigdy wcześniej nie widział takiego zachowania owadów.

Pszczoła nie odróżnia napastnika od przechodnia. A gdy jedna użądli, pozostałe czują zapach jadu i wszystkie zaczynają żądlić, by bronić swojego ula

– ocenił specjalista.

 

Inwazja szerszenia czarnego

Burmistrz miasta Pierre Mathonier dodał w rozmowie z lokalnymi mediami, że przyczyną zdarzenia mogły być szerszenie czarne, które stają się we Francji coraz liczniejsze. Jego zdaniem to one mogły zaatakować ul.

Szerszenie czarne (vespa velutina) występują w Chinach, Indiach i Azji Południowo-Wschodniej. W Europie pojawiły się po raz pierwszy właśnie we Francji w 2004 r. Uważa się, że przypłynęły z Chin w kontenerze z transportem ceramiki – informował w ubiegłym roku brytyjski dziennik "The Guardian".

Nowy rodzaj szerszeni przewędrował następnie z Francji do Hiszpanii, Portugalii, Włoch i Holandii. W 2024 r. informowano o wykryciu ich gniazda także na Słowacji. W Polsce dotąd nie odnotowano obecności tych owadów.

Szerszenie azjatyckie żerują na pszczołach miodnych. Każdy z tych żarłocznych drapieżników potrafi zabić do 30 pszczół dziennie. "The Guardian" podkreślił, że tylko gospodarka Francji traci przez nie około 30 mln euro rocznie, a Portugalia odnotowała w ostatnich latach 35-procentowy spadek produkcji miodu.

Michele Meridio, prezes stowarzyszenia pszczelarzy we włoskim Veneto, podkreślił w rozmowie z "The Guardian", że szerszeń azjatycki atakuje kilka uli jednocześnie. – (One) zabijają pszczoły z niewiarygodną prędkością, rozczłonkowując je, a następnie przynoszą ich resztki do własnych gniazd, aby nakarmić swoje młode. Pszczoły nie opuszczają już swoich uli – powiedział ekspert w rozmowie z brytyjskim dziennikiem.


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Francja ugina się pod presją intruzów. Są nowe ofiary i potężne straty

Do dramatycznej sytuacji doszło w Aurillac w departamencie Cantal we Francji. W centrum miasta nastąpił atak, w którym ucierpiały 24 osoby, trzy z nich znalazły się w stanie krytycznym. Sprawcą tragedii był rój pszczół, które stają się coraz bardziej nieprzewidywalne z powodu inwazji obcego gatunku owada – czarnego szerszenia.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Pixabay

Co musisz wiedzieć:

  • We francuskim Aurillac pszczoły zaatakowały ludzi w centrum miasta. Ucierpiały 24 osoby, trzy z nich znalazły się w stanie krytycznym, ale ich stan się ustabilizował.
  • Specjaliści uznali zachowanie pszczół za nietypowe.
  • Jedną z prawdopodobnych przyczyn paniki pszczół jest inwazja szerszenia czarnego, który masowo zabija pszczoły.
  • Obcy gatunek, który do Francji przybył z Azji, doprowadza rocznie do 30 mln euro strat. 

 

24 osoby doznały obrażeń na skutek ataku pszczół, do którego doszło w niedzielę w centrum miasta Aurillac w departamencie Cantal we Francji; trzy zostały przewiezione do szpitala w stanie krytycznym, ale ich stan się ustabilizował – przekazała w poniedziałek agencja AP. Pszczoły użądliły jednego z poszkodowanych 25 razy.

Atak pszczół. Specjalista zaskoczony ich zachowaniem

Atak 70 000 pszczół, których ule ustawiono przed dekadą na dachu lokalnego hotelu, trwał około 30 minut. Ostatecznie sytuację opanował wezwany na miejsce zdarzenia pszczelarz. W jego ocenie jedną z przyczyn ataku była pogoda.

Kiedy jest chłodno i szaro, jak w tę niedzielę, pszczoły nie żerują. Wszystkie są wtedy w ulu. Reagują zbiorowo, jeśli wyczują, że ul jest atakowany

– powiedział pszczelarz w rozmowie z portalem stacji RTL, przyznając, że nigdy wcześniej nie widział takiego zachowania owadów.

Pszczoła nie odróżnia napastnika od przechodnia. A gdy jedna użądli, pozostałe czują zapach jadu i wszystkie zaczynają żądlić, by bronić swojego ula

– ocenił specjalista.

 

Inwazja szerszenia czarnego

Burmistrz miasta Pierre Mathonier dodał w rozmowie z lokalnymi mediami, że przyczyną zdarzenia mogły być szerszenie czarne, które stają się we Francji coraz liczniejsze. Jego zdaniem to one mogły zaatakować ul.

Szerszenie czarne (vespa velutina) występują w Chinach, Indiach i Azji Południowo-Wschodniej. W Europie pojawiły się po raz pierwszy właśnie we Francji w 2004 r. Uważa się, że przypłynęły z Chin w kontenerze z transportem ceramiki – informował w ubiegłym roku brytyjski dziennik "The Guardian".

Nowy rodzaj szerszeni przewędrował następnie z Francji do Hiszpanii, Portugalii, Włoch i Holandii. W 2024 r. informowano o wykryciu ich gniazda także na Słowacji. W Polsce dotąd nie odnotowano obecności tych owadów.

Szerszenie azjatyckie żerują na pszczołach miodnych. Każdy z tych żarłocznych drapieżników potrafi zabić do 30 pszczół dziennie. "The Guardian" podkreślił, że tylko gospodarka Francji traci przez nie około 30 mln euro rocznie, a Portugalia odnotowała w ostatnich latach 35-procentowy spadek produkcji miodu.

Michele Meridio, prezes stowarzyszenia pszczelarzy we włoskim Veneto, podkreślił w rozmowie z "The Guardian", że szerszeń azjatycki atakuje kilka uli jednocześnie. – (One) zabijają pszczoły z niewiarygodną prędkością, rozczłonkowując je, a następnie przynoszą ich resztki do własnych gniazd, aby nakarmić swoje młode. Pszczoły nie opuszczają już swoich uli – powiedział ekspert w rozmowie z brytyjskim dziennikiem.



 

Polecane