Marek Lewandowski: Zohydzą pracownikom wolną niedzielę

Zapowiedzi dużych sieci handlowych wprowadzenia niekorzystnych dla swoich pracowników zmian w czasie pracy, są elementem długofalowej, negatywnej kampanii – takiej jak na Węgrzech – której celem jest wywołanie niechęci pracowników marketów do wprowadzonych zmian. Równolegle – za duże pieniądze – toczy się zmasowana nagonka medialna, mająca wykazać jak źle nam wszystkim bez handlowej niedzieli.
/ Fot. Marcin Żegliński/Tygodnik Solidarność
Plan jest prosty i już na Węgrzech wypróbowany. Pracownikom tak dalece utrudnia się życie, tłumacząc to koniecznością rzekomego dostosowania się do niedzielnych ograniczeń, ochrony poziomu obrotów, a w konsekwencji obrony miejsc pracy, aby sami zainteresowani chcieli powrotu handlowych niedziel. Nie ma bowiem żadnego ekonomicznego uzasadnienia otwierania marketów o 0.15 w poniedziałek (już widzę te kolejki po koszyki). Ma za to jednoznaczny wymiar logistyczny. Pracownicy o tak chorej godzinie po prostu nie będą mogli dojechać do pracy, bo komunikacja publiczna nie jeździ. Problematyczna i pod dużym znakiem zapytania dla pracowników stanie się też sama wolna niedziela. Ale o to właśnie chodzi.

Równolegle jesteśmy świadkami zmasowanej nagonki medialnej. To też obserwowaliśmy na Węgrzech. Pojawia się całe mnóstwo tekstów sponsorowanych, przeróżni eksperci pojawiają się w stacjach radiowych i telewizyjnych, szczególnie komercyjnych i opowiadają – bez żadnych dowodów – jakie dramatyczne skutki dla gospodarki i rynku pracy będą miały wprowadzone rozwiązania.

Szczególnie przoduje tu portugalska sieć Biedronka, mająca w upadlaniu pracowników wieloletnie doświadczenia. Warto przypomnieć sławne obozy pracy sprzed kilku lat, czy przywołać całkiem nowe i liczne protokoły pokontrolne Państwowej Inspekcji Pracy, potwierdzające nagminne łamanie praw pracowniczych.

Dzisiaj Biedronka zapowiada zmiany w regulaminie pracy, tak aby praca w sobotę kończyła się o 23.45, a zaczynała w poniedziałek o 0.15. Aby to zrobić pracodawca musi uzyskać zgodę związków zawodowych, które jednak takiej zgody nie wyrażają. Problem w tym, że jeśli w firmie jest więcej niż jeden związek zawodowy, a w Biedronce są cztery, muszą wobec pracodawcy mieć wspólne stanowisko. Ale i na to Biedronka znalazła rozwiązanie. Jakiś czas temu kierownictwo założyło swój własny związek zawodowy (tzw. żółty). Od tej pory nie ma wspólnego stanowiska związków zawodowych i pracodawca może niemal robić co chce.

Ta kampania będzie się nasilała. Nie miejmy co do tego wątpliwości. Trzeba ją spokojnie wytrzymać. Na szczęście mamy dobrą sytuację na rynku pracy i dobrą koniunkturę gospodarczą. W samym handlu brakuje ponad 10 tys. pracowników. Jeśli więc np. Biedronka w taki sposób traktuje swoich pracowników, powinni oni rozejrzeć się za innym pracodawcą. Takim, dla którego pracownik to nie jakiś przedmiot do pomiatania.

Marek Lewandowski

 

POLECANE
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka Wiadomości
Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka

Kilka tygodni po narodzinach dziecka zastępczyni dyrektor Departamentu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera została odwołana ze stanowiska. Jak podaje WP, decyzję podjęto 21 października, jednak w oficjalnym piśmie nie wskazano żadnego powodu.

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania Wiadomości
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.

Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry tylko u nas
Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry

Ursula von der Leyen podczas unijnego szczytu ostrzegła przed wzrostem migracji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że nie dość, że UE nadal przyjmuje migrantów, to szefowa KE wcześniej wielokrotnie odnosiła się do wizji Richarda Coudenhove-Kalergiego, zgodnie z którą nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry, a elity – białe i wywodzące się ze społeczności żydowskich. Taką wizję Europy von der Leyen chce wcielić w życie.

MON: Polscy żołnierze ewakuowani z Iraku z ostatniej chwili
MON: Polscy żołnierze ewakuowani z Iraku

Polscy żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku - poinformował w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że większość personelu Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku przebywa już w Polsce lub jest w drodze do kraju.

Nie żyje aktor Chuck Norris z ostatniej chwili
Nie żyje aktor Chuck Norris

W wieku 86 lat zmarł legendarny aktor i mistrz sztuk walki Chuck Norris. W oświadczeniu za pośrednictwem mediów społecznościowych bliscy aktora potwierdzili jego odejście.

Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców

Operator Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą mieszkańców Krakowa oraz wielu miejscowości w woj. małopolskim. Sprawdzamy, gdzie i kiedy nie będzie prądu.

Wielka Brytania: Wzrost przypadków poważnej choroby wśród młodych Wiadomości
Wielka Brytania: Wzrost przypadków poważnej choroby wśród młodych

Do 29 wzrosła liczba przypadków zapalenia opon mózgowych w hrabstwie Kent w południowo-wschodniej Anglii, ale tempo wykrywania kolejnych już słabnie - poinformowała w piątek Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA).

Tusk znów straszy Nawrockim i PiS. Mocna odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego z ostatniej chwili
Tusk znów straszy Nawrockim i PiS. Mocna odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego

Premier Donald Tusk znów zaatakował opozycję i prezydenta Karola Nawrockiego, tym razem w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie. Rzecznik głowy państwa szybko odpowiedział na te słowa.

REKLAMA

Marek Lewandowski: Zohydzą pracownikom wolną niedzielę

Zapowiedzi dużych sieci handlowych wprowadzenia niekorzystnych dla swoich pracowników zmian w czasie pracy, są elementem długofalowej, negatywnej kampanii – takiej jak na Węgrzech – której celem jest wywołanie niechęci pracowników marketów do wprowadzonych zmian. Równolegle – za duże pieniądze – toczy się zmasowana nagonka medialna, mająca wykazać jak źle nam wszystkim bez handlowej niedzieli.
/ Fot. Marcin Żegliński/Tygodnik Solidarność
Plan jest prosty i już na Węgrzech wypróbowany. Pracownikom tak dalece utrudnia się życie, tłumacząc to koniecznością rzekomego dostosowania się do niedzielnych ograniczeń, ochrony poziomu obrotów, a w konsekwencji obrony miejsc pracy, aby sami zainteresowani chcieli powrotu handlowych niedziel. Nie ma bowiem żadnego ekonomicznego uzasadnienia otwierania marketów o 0.15 w poniedziałek (już widzę te kolejki po koszyki). Ma za to jednoznaczny wymiar logistyczny. Pracownicy o tak chorej godzinie po prostu nie będą mogli dojechać do pracy, bo komunikacja publiczna nie jeździ. Problematyczna i pod dużym znakiem zapytania dla pracowników stanie się też sama wolna niedziela. Ale o to właśnie chodzi.

Równolegle jesteśmy świadkami zmasowanej nagonki medialnej. To też obserwowaliśmy na Węgrzech. Pojawia się całe mnóstwo tekstów sponsorowanych, przeróżni eksperci pojawiają się w stacjach radiowych i telewizyjnych, szczególnie komercyjnych i opowiadają – bez żadnych dowodów – jakie dramatyczne skutki dla gospodarki i rynku pracy będą miały wprowadzone rozwiązania.

Szczególnie przoduje tu portugalska sieć Biedronka, mająca w upadlaniu pracowników wieloletnie doświadczenia. Warto przypomnieć sławne obozy pracy sprzed kilku lat, czy przywołać całkiem nowe i liczne protokoły pokontrolne Państwowej Inspekcji Pracy, potwierdzające nagminne łamanie praw pracowniczych.

Dzisiaj Biedronka zapowiada zmiany w regulaminie pracy, tak aby praca w sobotę kończyła się o 23.45, a zaczynała w poniedziałek o 0.15. Aby to zrobić pracodawca musi uzyskać zgodę związków zawodowych, które jednak takiej zgody nie wyrażają. Problem w tym, że jeśli w firmie jest więcej niż jeden związek zawodowy, a w Biedronce są cztery, muszą wobec pracodawcy mieć wspólne stanowisko. Ale i na to Biedronka znalazła rozwiązanie. Jakiś czas temu kierownictwo założyło swój własny związek zawodowy (tzw. żółty). Od tej pory nie ma wspólnego stanowiska związków zawodowych i pracodawca może niemal robić co chce.

Ta kampania będzie się nasilała. Nie miejmy co do tego wątpliwości. Trzeba ją spokojnie wytrzymać. Na szczęście mamy dobrą sytuację na rynku pracy i dobrą koniunkturę gospodarczą. W samym handlu brakuje ponad 10 tys. pracowników. Jeśli więc np. Biedronka w taki sposób traktuje swoich pracowników, powinni oni rozejrzeć się za innym pracodawcą. Takim, dla którego pracownik to nie jakiś przedmiot do pomiatania.

Marek Lewandowski


 

Polecane