Eksplozja we Wrocławiu. Podejrzany już w areszcie
Co musisz wiedzieć:
- 39-latek zatrzymany po wybuchu
- Policja zabezpieczyła broń i materiały wybuchowe
- Podejrzany trafił do aresztu na trzy miesiące
Zatrzymanie po wybuchu
Do detonacji ładunku doszło na początku marca w jednej z dzielnic Wrocławia. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, nie odnotowano także zniszczeń.
Policja poinformowała o zatrzymaniu 39-letniego mężczyzny, który jest podejrzany o związek ze sprawą.
Skrupulatna analiza zgromadzonych informacji, szeroko zakrojone czynności oraz pełne zaangażowanie policjantów szybko przyniosły efekt - zidentyfikowano i zatrzymano 39-letniego mężczyznę podejrzanego o związek ze sprawą
- przekazał kom. Przemysław Ratajczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Broń, materiały i narkotyki
W pomieszczeniach należących do zatrzymanego funkcjonariusze znaleźli środki odurzające, prekursory do produkcji materiałów wybuchowych oraz dwie sztuki samodzielnie wykonanej broni palnej.
Zatrzymany złamał zakaz
39-latek został zatrzymany podczas prowadzenia samochodu, mimo obowiązującego sądowego zakazu.
Jak ustalono, kierował pojazdem pod wpływem substancji odurzających.
Grozi mu do 8 lat więzienia
Zgodnie z informacjami policji mężczyzna odpowie m.in. za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów, kierowanie pod wpływem środków odurzających, nielegalne posiadanie broni, wytwarzanie i posiadanie materiałów wybuchowych oraz posiadanie narkotyków.
Za te czyny grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Areszt na trzy miesiące
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy.




