Czy to ostateczny cios? Jak chrześcijanie z Betlejem przetrwają kolejną Wielkanoc?

Od rozpoczęcia wojny Izraela z Hamasem turystyka, z której w głównej mierze utrzymywali się lokalni chrześcijanie, właściwie zamarła. To postawiło betlejemskie rodziny w niezwykle trudnej sytuacji ekonomicznej. Bardzo wiele osób wyemigrowało. Obecny konflikt z Iranem może jedynie pogorszyć położenie ludzi utrzymujących się dotąd z szeroko rozumianej branży turystycznej.
Widok przez Bramę Al-Zarara na Ulicę Gwiazdy w Betlejem
Widok przez Bramę Al-Zarara na Ulicę Gwiazdy w Betlejem / wikimedia commons/CC BY-SA 3.0/Mosmas - Own work

Co musisz wiedzieć: 

  • Od czasu wybuchu wojny w Izraelu mieszkańcy Betlejem znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej;
  • Kryzys turystyki pozbawiał miasto ok. 2.5 mln dolarów dziennie;
  • Konflikt z Iranem może przynieść miastu ostateczny cios.

 

Każdego roku przed Wielkanocą telefon Eliasa Hazina dzwonił, a pielgrzymi rezerwowali wycieczki do Betlejem, miejsca narodzin Jezusa. W tym roku, jak mówi mężczyzna, były tylko rezygnacje. Branża turystyczna w Betlejem jest „praktycznie martwa” – powiedział Hazin, współwłaściciel agencji Bethlehem Star Tours & Travel na Placu Żłóbka.

 

Ostateczny cios dla Betlejem?

Turystyka w Betlejem i okolicach zamarła od czasu ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. i następującej po nim wojny w Strefie Gazy. Według jednej z szacunkowych ocen w połowie 2025 r. Betlejem traciło dziennie około 2,5 mln dolarów z przychodów z turystyki, a bezrobocie wzrosło do 31 procent. Mieszkańcy są przekonani, że wojna z Iranem może być ostatecznym ciosem dla branży turystycznej w Betlejem – a także dla i tak ciągle malejącej populacji chrześcijańskiej.

Prawie każdy hotel, restauracja i sklep z pamiątkami w Betlejem jest obecnie zamknięty z powodu wojny z Iranem. - Jeśli mieszkańcy, których źródłem utrzymania jest turystyka, pozostają bez pracy, ma to wpływ na wszystkich pozostałych członków społeczności – powiedział Hazin. - Prawda jest taka, że ludzie kupują tylko to, co koniecznie niezbędne, aby przetrwać jak najdłużej.

 

Fala migracji

Anton Salman, który był burmistrzem Betlejem w latach 2017–2022 oraz 2024–2025, powiedział, że ponad połowa z 30 tys. tamtejszych chrześcijan pracuje w sektorze turystycznym, który tradycyjnie stanowił 70 proc. lokalnej gospodarki. Chociaż w ostatnim sezonie bożonarodzeniowym Betlejem odwiedziły tysiące turystów dzięki zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem z października 2025 r., wojna z Iranem i powszechne odwołania lotów znów odstraszyły turystów. Salman podkreślił, że w ciągu ostatnich trzech lat widział, jak wielu mieszkańców okolic Betlejem, zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, wyemigrowało.

- Wyjechali z powodu braku bezpieczeństwa i braku pracy – powiedział. - Wyjechali w poszukiwaniu godnego życia i lepszych możliwości.

 

Bolesna strata

Tendencja ta szczególnie mocno dotyka małą, zżytą społeczność chrześcijańską, biorąc pod uwagę, że stanowi ona zaledwie 1 proc. palestyńskiej populacji na Zachodnim Brzegu.

- Jest nas mniej, więc bardzo dotkliwie odczuwamy tę stratę – podkreślił Salman. Hazin zatrudniał kiedyś trzy osoby. Teraz ma tylko jednego pracownika, któremu płaci z własnych oszczędności, ponieważ jego firma co miesiąc przynosi straty. Niewielka działalność, jaką obecnie prowadzi, związana jest z wyjazdami – głównie chrześcijan z Zachodniego Brzegu poszukujących lepszej przyszłości w Europie, Stanach Zjednoczonych i Ameryce Południowej. - Chcą zapewnić sobie i swoim dzieciom godny standard życia.

 

Brak perspektyw na przyszłość

Yousef Barakat, dyrektor generalny Centrum Notre Dame w Jerozolimie, które posiada dom dla pielgrzymów, kaplicę i centrum dla zwiedzających, poradził swojemu synowi, który niedawno ukończył studia w Stanach Zjednoczonych, aby tam pozostał. Barakat obawia się, że w niestabilnym regionie Bliskiego Wschodu nie ma przyszłości dla jego dzieci.

- Co dwa lub trzy lata mamy kryzys. Myślę, że nawet gdy ta wojna się skończy, życie tutaj dla chrześcijan będzie bardzo trudne – powiedział mężczyzna, dodając, że sam może wyemigrować za „kilka lat”. Hol centrum Notre Dame, okazałego gmachu, znów jest pusty, co odzwierciedla odwołanie wszystkich rezerwacji na okres Wielkanocy. - Musiałem odesłać wszystkich pracowników do domów. Teraz mamy tylko ekipę konserwatorów – zauważył Barakat.

 

Nie prosimy o jałmużnę, ale o ochronę

Mieszkający w Betlejem Hazin wzywa chrześcijan na całym świecie do wspierania wyznawców Chrystusa z Ziemi Świętej, aby mogli przetrwać w tej najstarszej wspólnocie chrześcijańskiej. Przypomniał, że istnieje możliwość kupowania przez internet rękodzieła wykonanego przez rzemieślników, które obecnie zalega w zamkniętych sklepach i warsztatach. Wyraził zarazem nadzieję, że chrześcijanie z zagranicy pomogą mieszkańcom Betlejem w tworzeniu inicjatyw, które pozwolą im wyżywić rodziny.

- Nie prosimy o jałmużnę – podkreślił Hazin. – Prosimy o ochronę chrześcijan, którzy pozostali.

jol, Religion News Service


 

POLECANE
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka Wiadomości
Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka

Kilka tygodni po narodzinach dziecka zastępczyni dyrektor Departamentu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera została odwołana ze stanowiska. Jak podaje WP, decyzję podjęto 21 października, jednak w oficjalnym piśmie nie wskazano żadnego powodu.

Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny tylko u nas
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny

Stosunek do wprowadzenia w Polsce waluty euro (czyli pozbycia się tak istotnego atrybutu niepodległego państwa jak własny pieniądz) – i zresztą stosunek do waluty euro w ogóle – nie jest kwestią ekonomii, lecz poglądów politycznych, a nawet wierzeń ideologicznych. Gdyby było inaczej, wszyscy ekonomiści musieliby mieć z grubsza jednakowy pogląd na sprawę, a tak nie jest. (Swoją drogą, gdyby ekonomiści znali się na pieniądzach, wszyscy musieliby być milionerami, a tak również nie jest).

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania Wiadomości
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.

Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry tylko u nas
Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry

Ursula von der Leyen podczas unijnego szczytu ostrzegła przed wzrostem migracji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że nie dość, że UE nadal przyjmuje migrantów, to szefowa KE wcześniej wielokrotnie odnosiła się do wizji Richarda Coudenhove-Kalergiego, zgodnie z którą nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry, a elity – białe i wywodzące się ze społeczności żydowskich. Taką wizję Europy von der Leyen chce wcielić w życie.

MON: Polscy żołnierze ewakuowani z Iraku z ostatniej chwili
MON: Polscy żołnierze ewakuowani z Iraku

Polscy żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku - poinformował w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że większość personelu Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku przebywa już w Polsce lub jest w drodze do kraju.

REKLAMA

Czy to ostateczny cios? Jak chrześcijanie z Betlejem przetrwają kolejną Wielkanoc?

Od rozpoczęcia wojny Izraela z Hamasem turystyka, z której w głównej mierze utrzymywali się lokalni chrześcijanie, właściwie zamarła. To postawiło betlejemskie rodziny w niezwykle trudnej sytuacji ekonomicznej. Bardzo wiele osób wyemigrowało. Obecny konflikt z Iranem może jedynie pogorszyć położenie ludzi utrzymujących się dotąd z szeroko rozumianej branży turystycznej.
Widok przez Bramę Al-Zarara na Ulicę Gwiazdy w Betlejem
Widok przez Bramę Al-Zarara na Ulicę Gwiazdy w Betlejem / wikimedia commons/CC BY-SA 3.0/Mosmas - Own work

Co musisz wiedzieć: 

  • Od czasu wybuchu wojny w Izraelu mieszkańcy Betlejem znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej;
  • Kryzys turystyki pozbawiał miasto ok. 2.5 mln dolarów dziennie;
  • Konflikt z Iranem może przynieść miastu ostateczny cios.

 

Każdego roku przed Wielkanocą telefon Eliasa Hazina dzwonił, a pielgrzymi rezerwowali wycieczki do Betlejem, miejsca narodzin Jezusa. W tym roku, jak mówi mężczyzna, były tylko rezygnacje. Branża turystyczna w Betlejem jest „praktycznie martwa” – powiedział Hazin, współwłaściciel agencji Bethlehem Star Tours & Travel na Placu Żłóbka.

 

Ostateczny cios dla Betlejem?

Turystyka w Betlejem i okolicach zamarła od czasu ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. i następującej po nim wojny w Strefie Gazy. Według jednej z szacunkowych ocen w połowie 2025 r. Betlejem traciło dziennie około 2,5 mln dolarów z przychodów z turystyki, a bezrobocie wzrosło do 31 procent. Mieszkańcy są przekonani, że wojna z Iranem może być ostatecznym ciosem dla branży turystycznej w Betlejem – a także dla i tak ciągle malejącej populacji chrześcijańskiej.

Prawie każdy hotel, restauracja i sklep z pamiątkami w Betlejem jest obecnie zamknięty z powodu wojny z Iranem. - Jeśli mieszkańcy, których źródłem utrzymania jest turystyka, pozostają bez pracy, ma to wpływ na wszystkich pozostałych członków społeczności – powiedział Hazin. - Prawda jest taka, że ludzie kupują tylko to, co koniecznie niezbędne, aby przetrwać jak najdłużej.

 

Fala migracji

Anton Salman, który był burmistrzem Betlejem w latach 2017–2022 oraz 2024–2025, powiedział, że ponad połowa z 30 tys. tamtejszych chrześcijan pracuje w sektorze turystycznym, który tradycyjnie stanowił 70 proc. lokalnej gospodarki. Chociaż w ostatnim sezonie bożonarodzeniowym Betlejem odwiedziły tysiące turystów dzięki zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem z października 2025 r., wojna z Iranem i powszechne odwołania lotów znów odstraszyły turystów. Salman podkreślił, że w ciągu ostatnich trzech lat widział, jak wielu mieszkańców okolic Betlejem, zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, wyemigrowało.

- Wyjechali z powodu braku bezpieczeństwa i braku pracy – powiedział. - Wyjechali w poszukiwaniu godnego życia i lepszych możliwości.

 

Bolesna strata

Tendencja ta szczególnie mocno dotyka małą, zżytą społeczność chrześcijańską, biorąc pod uwagę, że stanowi ona zaledwie 1 proc. palestyńskiej populacji na Zachodnim Brzegu.

- Jest nas mniej, więc bardzo dotkliwie odczuwamy tę stratę – podkreślił Salman. Hazin zatrudniał kiedyś trzy osoby. Teraz ma tylko jednego pracownika, któremu płaci z własnych oszczędności, ponieważ jego firma co miesiąc przynosi straty. Niewielka działalność, jaką obecnie prowadzi, związana jest z wyjazdami – głównie chrześcijan z Zachodniego Brzegu poszukujących lepszej przyszłości w Europie, Stanach Zjednoczonych i Ameryce Południowej. - Chcą zapewnić sobie i swoim dzieciom godny standard życia.

 

Brak perspektyw na przyszłość

Yousef Barakat, dyrektor generalny Centrum Notre Dame w Jerozolimie, które posiada dom dla pielgrzymów, kaplicę i centrum dla zwiedzających, poradził swojemu synowi, który niedawno ukończył studia w Stanach Zjednoczonych, aby tam pozostał. Barakat obawia się, że w niestabilnym regionie Bliskiego Wschodu nie ma przyszłości dla jego dzieci.

- Co dwa lub trzy lata mamy kryzys. Myślę, że nawet gdy ta wojna się skończy, życie tutaj dla chrześcijan będzie bardzo trudne – powiedział mężczyzna, dodając, że sam może wyemigrować za „kilka lat”. Hol centrum Notre Dame, okazałego gmachu, znów jest pusty, co odzwierciedla odwołanie wszystkich rezerwacji na okres Wielkanocy. - Musiałem odesłać wszystkich pracowników do domów. Teraz mamy tylko ekipę konserwatorów – zauważył Barakat.

 

Nie prosimy o jałmużnę, ale o ochronę

Mieszkający w Betlejem Hazin wzywa chrześcijan na całym świecie do wspierania wyznawców Chrystusa z Ziemi Świętej, aby mogli przetrwać w tej najstarszej wspólnocie chrześcijańskiej. Przypomniał, że istnieje możliwość kupowania przez internet rękodzieła wykonanego przez rzemieślników, które obecnie zalega w zamkniętych sklepach i warsztatach. Wyraził zarazem nadzieję, że chrześcijanie z zagranicy pomogą mieszkańcom Betlejem w tworzeniu inicjatyw, które pozwolą im wyżywić rodziny.

- Nie prosimy o jałmużnę – podkreślił Hazin. – Prosimy o ochronę chrześcijan, którzy pozostali.

jol, Religion News Service



 

Polecane