Drugi dzień protestu w PG Silesia. Po rozmowach z wiceministrem energii "ludzie się wkur...li". Teraz do kopalni zjechali prezydenccy ministrowie

Trwają rozmowy prezydenckich ministrów z protestującymi w PG Silesia. Wcześniej w Katowicach odbyły się rozmowy z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym. - Po przekazaniu przez stronę społeczną postulatów protestujących, zamiast rozmawiać o konkretach, jedyne, co przekazał, to apel, by przerwać protest, bo idą Święta. Przedstawiciele pracowników, mówiąc potocznie, wkur...li się, poczuli się zlekceważeni i teraz są jeszcze bardziej zdeterminowani do dalszej walki - przekazał nam przewodniczący ZR Podbeskidzie NSZZ "S" Marek Bogusz.
PG Silesia
PG Silesia / fot. wikimedia.commons/CC BY-SA 3.0/Krzysztof Kwaśny

Co musisz wiedzieć:

  • Górnicy z PG Silesia rozpoczęli w poniedziałek przed Wigilią protest pod ziemią, decydując się po zakończeniu zmiany nie wyjeżdżać na powierzchnię kopalni.
  • Powodem protestu jest m.in. brak objęcia kopalni PG Silesia nowelizacją ustawy górniczej i  niewypłacenie świadczeń.
  • Związkowcy liczą na interwencję prezydenta Karola Nawrockiego; prezydencki minister zapowiedział dziś projekt ustawy, który ma objąć pracowników kopalni programami osłonowymi.

 

"Minister Zmarzły powiedział jedynie, żeby przerwać protest, bo idą Święta"

Marek Bogusz, przewodniczący Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ "S" przekazał nam, że do protestujących pod ziemią górników zjeżdżają właśnie prezydenccy ministrowie Karol Rabenda i Mateusz Kotecki. Nie wiadomo, jeszcze, jak potoczą się ich rozmowy z protestującymi. 

W Katowicach odbyły się zaś rano rozmowy z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym. Jednak po przekazaniu przez stronę społeczną postulatów protestujących, zamiast rozmawiać o konkretach, jedyne, co przekazał, to apel, by przerwać protest, bo idą Święta. Przedstawiciele pracowników, mówiąc potocznie, wkur...li się, poczuli się zlekceważeni i teraz są jeszcze bardziej zdeterminowani do dalszej walki 

- podkreślił przewodniczący Marek Bogusz.

 

"Warunki są trudne"

Jak przekazali związkowcy, na dole kopalni jest w tej chwili osiemnastu protestujących, na górze wspiera ich kilka osób z przeróbki. Jak mówią, protestujących byłoby znacznie więcej, jednak przedstawiciele związków zawodowych starają się nie doprowadzić do przerwania pracy i by protest mógł być odpowiednio zorganizowany.

Jak przekazali przedstawiciele Solidarności, protestujący w tej chwili pod ziemią pracownicy to zarówno górnicy z pierwszej zmiany, która wczoraj zaprotestowała, jak i ci, którzy do protestu dołączyli później. Górnicy zmieniają się, by nie blokować zakładu. 

Krzysztof Kwaśny, zastępca przewodniczącego NSZZ "S" w PG Silesia, powiedział nam, że protestujący znajdują się w bezpiecznym miejscu.

Staramy się zabezpieczyć kwestię środków higienicznych, żywność, wodę. Chociaż wiadomo, że warunki na dole są trudne.

Dodał, że najtrudniej z zaopatrzeniem będzie w dni świąteczne, ale protestujący będą wówczas zaopatrzeni w suchy prowiant.


 

POLECANE
Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków pilne
Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków

Polska planuje zakup nowych okrętów podwodnych, ale bez pocisków manewrujących. Podczas posiedzenia sejmowych komisji potwierdzono, że w negocjacjach programu Orka nie ma mowy ani o Tomahawkach, ani o przystosowaniu jednostek do takiego uzbrojenia w przyszłości.

Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek tylko u nas
Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek

Wyobraźcie sobie, że jesteście emerytowanym nauczycielem i byłym członkiem rady szkolnej, który przez lata żył sobie spokojnie w swojej ojczyźnie. Nagle dostajecie rachunek z sądu na 750 tysięcy dolarów (kanadyjskich) – nie za kradzież czy oszustwo, ale za publiczne wypowiedzi na Facebooku i w różnych wywiadach. To nie fikcja, a rzeczywistość Barry'ego Neufelda, 80-letniego mieszkańca Chilliwack w Kolumbii Brytyjskiej (BC).

Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło z ostatniej chwili
Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło

Wniosek o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego nie uzyskał poparcia większości Sejmu. Za jego odrzuceniem zagłosowało 235 posłów, co oznacza, że szef resortu pozostaje na stanowisku.

Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry Wiadomości
Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry

Dzisiaj około godziny 17 Wody Polskie otrzymały zgłoszenie dot. wystąpienia wody z koryta rzeki Wkry w Błędowie. Przyczyną lokalnego wystąpienia wody z koryta jest zator lodowy czołowy zlokalizowany poniżej miejscowości.

Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję z ostatniej chwili
Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał dzisiaj dwa zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Mimo wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt, sąd nie przychylił się do tego żądania.

Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy Wiadomości
Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy

Od 1 kwietnia pobyt w Barcelonie stanie się wyraźnie droższy. Regionalny parlament Katalonii zatwierdził podwyżkę podatku turystycznego do poziomu, który stawia miasto wśród najdroższych w Europie.

Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku pilne
Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku

Publiczna wymiana zdań między premierami Polski i Węgier pokazała, jak głęboki jest dziś spór między Warszawą a Budapesztem. Viktor Orban odpowiedział Donaldowi Tuskowi jednym zdaniem - i zrobił to w języku niemieckim.

Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych Wiadomości
Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych

Przez lata zagraniczne samochody mogły poruszać się po polskich drogach bez obowiązkowych badań technicznych. Teraz Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany, które mogą objąć kierowców spoza Unii Europejskiej.

Niemcy chcą być suwerenne tylko u nas
Niemcy chcą być suwerenne

Cyfrowa suwerenność stała się jednym z kluczowych haseł niemieckiej polityki. Kanclerz Friedrich Merz zapowiada ograniczanie technologicznych zależności, a eksperci z Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik ostrzegają przed strategiczną podatnością Europy na USA i Chiny. O co naprawdę chodzi w sporze o kontrolę nad danymi i infrastrukturą cyfrową?

Pilny komunikat dla klientów PKO BP Wiadomości
Pilny komunikat dla klientów PKO BP

PKO BP poinformował o utrudnieniach w korzystaniu z części swoich usług elektronicznych. Bank zapewnia, że karty płatnicze działają bez zakłóceń i trwają prace nad usunięciem problemu.

REKLAMA

Drugi dzień protestu w PG Silesia. Po rozmowach z wiceministrem energii "ludzie się wkur...li". Teraz do kopalni zjechali prezydenccy ministrowie

Trwają rozmowy prezydenckich ministrów z protestującymi w PG Silesia. Wcześniej w Katowicach odbyły się rozmowy z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym. - Po przekazaniu przez stronę społeczną postulatów protestujących, zamiast rozmawiać o konkretach, jedyne, co przekazał, to apel, by przerwać protest, bo idą Święta. Przedstawiciele pracowników, mówiąc potocznie, wkur...li się, poczuli się zlekceważeni i teraz są jeszcze bardziej zdeterminowani do dalszej walki - przekazał nam przewodniczący ZR Podbeskidzie NSZZ "S" Marek Bogusz.
PG Silesia
PG Silesia / fot. wikimedia.commons/CC BY-SA 3.0/Krzysztof Kwaśny

Co musisz wiedzieć:

  • Górnicy z PG Silesia rozpoczęli w poniedziałek przed Wigilią protest pod ziemią, decydując się po zakończeniu zmiany nie wyjeżdżać na powierzchnię kopalni.
  • Powodem protestu jest m.in. brak objęcia kopalni PG Silesia nowelizacją ustawy górniczej i  niewypłacenie świadczeń.
  • Związkowcy liczą na interwencję prezydenta Karola Nawrockiego; prezydencki minister zapowiedział dziś projekt ustawy, który ma objąć pracowników kopalni programami osłonowymi.

 

"Minister Zmarzły powiedział jedynie, żeby przerwać protest, bo idą Święta"

Marek Bogusz, przewodniczący Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ "S" przekazał nam, że do protestujących pod ziemią górników zjeżdżają właśnie prezydenccy ministrowie Karol Rabenda i Mateusz Kotecki. Nie wiadomo, jeszcze, jak potoczą się ich rozmowy z protestującymi. 

W Katowicach odbyły się zaś rano rozmowy z wiceministrem energii Marianem Zmarzłym. Jednak po przekazaniu przez stronę społeczną postulatów protestujących, zamiast rozmawiać o konkretach, jedyne, co przekazał, to apel, by przerwać protest, bo idą Święta. Przedstawiciele pracowników, mówiąc potocznie, wkur...li się, poczuli się zlekceważeni i teraz są jeszcze bardziej zdeterminowani do dalszej walki 

- podkreślił przewodniczący Marek Bogusz.

 

"Warunki są trudne"

Jak przekazali związkowcy, na dole kopalni jest w tej chwili osiemnastu protestujących, na górze wspiera ich kilka osób z przeróbki. Jak mówią, protestujących byłoby znacznie więcej, jednak przedstawiciele związków zawodowych starają się nie doprowadzić do przerwania pracy i by protest mógł być odpowiednio zorganizowany.

Jak przekazali przedstawiciele Solidarności, protestujący w tej chwili pod ziemią pracownicy to zarówno górnicy z pierwszej zmiany, która wczoraj zaprotestowała, jak i ci, którzy do protestu dołączyli później. Górnicy zmieniają się, by nie blokować zakładu. 

Krzysztof Kwaśny, zastępca przewodniczącego NSZZ "S" w PG Silesia, powiedział nam, że protestujący znajdują się w bezpiecznym miejscu.

Staramy się zabezpieczyć kwestię środków higienicznych, żywność, wodę. Chociaż wiadomo, że warunki na dole są trudne.

Dodał, że najtrudniej z zaopatrzeniem będzie w dni świąteczne, ale protestujący będą wówczas zaopatrzeni w suchy prowiant.



 

Polecane