"Kandydat Trzaskowski od tego nie ucieknie!". Płomienne przemówienie P. Dudy na Gali "Człowieka Roku TS"

- Jesteśmy 5 dni przed wyborami. Nie uciekniemy od tego tematu, dlatego pozwólcie, że Solidarność wypowie się także w tym temacie, bo mamy do tego prawo. Jeżeli słyszę niektórych polityków, szczególnie z opozycji, że Solidarność i związki zawodowe powinne zajmować się jedynie sprawami pracowniczymi, to mówię: tak, to nasza polityka. I te ostatnie 5 lat pokazało, że taka polityka zdaje egzamin. Że niekoniecznie musimy wychodzić na ulice, organizować demonstracje, bo dialog, rozmowa, przynosi efekty. I to dla nas bardzo ważne - mówił Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda podczas przemówienia na Gali "Człowieka Roku Tygodnika Solidarność".
/ fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
We wtorek 23 czerwca w Zakopanem odbyła się gala "Człowiek Roku 2019 Tygodnika Solidarność". Statuetkę otrzymał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. 

Czytaj więcej: [video] Gala "Człowiek Roku 2019 Tygodnika Solidarność". Laureatem Prezydent Andrzej Duda
 

Głos podczas uroczystości zabrał Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda.
 

Dzisiejsza uroczystość na pewno nie była usłana różami. 19 lutego, podczas ostatniego posiedzenia Komisji Krajowej rozmawialiśmy i mieliśmy piękne plany dot. nowej umowy programowej z Panem Prezydentem, a także organizacji tej właśnie gali, która miała się odbyć 28 marca, tutaj w Zakopanem. Gala wtedy się nie odbyła. Mamy prawie 3 miesiące prawie poślizgu, ale dzisiaj jesteśmy tutaj. Nie jest to może "strefa relaksu", jak w Warszawie u Pana Trzaskowskiego, ale na pewno Państwo się na pewno lepiej czujecie niż tam. Nas na takie luksusy po prostu nie stać


- rozpoczął Przewodniczący. Podkreślił, że "Tygodnik Solidarność ma swoją wspaniałą historię o której mówił Pan Michał Ossowski, redaktor naczelny pisma. 
 

W przyszłym roku będziemy obchodzić 40-lecie pierwszego wydania. To dla nas bardzo ważne, ale co roku jako kapituła siedzimy, wychodzimy, wracamy, dyskutujemy, komu chcemy przyznać kolejny tytuł "Człowieka Roku Tygodnika Solidarność". W tym gronie znalazły się zacne osoby ze świata polityki, duchowieństwa, a także mama naszego drogiego patrona ks. Jerzego Popiełuszki. To dla nas bardzo ważne. A także Prezydent śp. Lech Kaczyński. Dzisiaj jest dla nas wielkim zaszczytem, że po raz pierwszy tę nagrodę otrzymuje urzędujący Prezydent. To dla nas wielki honor i zaszczyt


- zaznaczył Piotr Duda. Opowiadał, jak w 2010 roku, po tragicznej śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdy największe emocje opadły, nachodziła go refleksja, czy Polska będzie mieć jeszcze Prezydenta o takiej wrażliwości społecznej, z takim poczuciem humoru, dystansem do siebie, który tak odpowiedzialnie i merytorycznie podchodzi ds. pracowniczych, jak Lech Kaczyński.
 

Ale po tych 10 latach mogę powiedzieć z dumą, że mamy Prezydenta. Dobrego człowieka, z dystansem do siebie, poczuciem humoru, człowiekiem wrażliwym na sprawy społeczne. I z tego jestem jako Szef Związku bardzo dumny. Dla nas, jako dla Solidarności jest to wielkie wyróżnienie, że możemy przyznać i przyznaliśmy Panu Prezydentowi tytuł Człowieka Roku. A tak faktycznie, to nie za rok 2019, ale całokształt naszej wspaniałej współpracy przez ostatnie 5 lat


- tłumaczył. Podczas przemówienia poruszył także temat wyborów. Przestrzegł, że od tego tematu "nie da się uciec". 
 

Pozwólcie, że Solidarność wypowie się także w tym temacie, bo mamy do tego prawo. Jeżeli słyszę niektórych polityków, szczególnie z opozycji, że Solidarność i związki zawodowe winne zajmować się jedynie sprawami pracowniczymi, to mówię: tak, to nasza polityka. Polityka pracownicza. I te ostatnie 5 lat pokazało, że taka polityka zdaje egzamin. Że niekoniecznie musimy wychodzić na ulice, organizować demonstracje, bo dialog, rozmowa, przynosi efekty


- mówił Piotr Duda. Wskazał, że słowo klucz tej kampanii to wiarygodność. 
 

Albo raczej brak tej wiarygodności. Niektórzy kandydaci mają totalną amnezję, nie pamiętają czy byli posłami, jak głosowali w Sejmie. Czy się tego wstydzą? Każdy powinien mieć swoje poglądy i je szanować. A jeśli nie szanuje swoich poglądów, to nawet samego siebie nie szanuje


- powiedział. 
 

Ale od początku: wiek emerytalny. Jak się biedacy musieli namęczyć w 2011 roku, aby tak nakłamać w kampanii wyborczej, po to tylko, by 2012 roku zdecydować o podniesieniu wieku emerytalnego, nie konsultując tego ani ze społeczeństwem, ani ze związkami zawodowymi. Kto jak kto, ale to Solidarność ma w tej sprawie legitymacje by się wypowiadać i mówić głośno. Zebraliśmy prawie 3 miliony podpisów. Złożyliśmy wniosek w Sejmie? Złożyliśmy. Pamiętam wystąpienie premiera Tuska. "Jak śmiecie, pętaki, przychodzić do Sejmu i prosić o referendum! My zadecydujemy jaki będzie wiek emerytalny". I pan kandydat Trzaskowski od tego nie ucieknie! Bo to on ma w DNA Platformę Obywatelską. Jest zatwardziałym liberałem i doskonale o tym wiemy. I niech powie otwarcie, że podniesie wiek emerytalny. Bo oni to mają we krwi, niech się tego nie wstydzą. Dlatego tak ważne jest, by to słowo "wiarygodność" przeszło całą Polskę. By zadawać pytania politykom którzy dzisiaj kandydują. Tak jak pan Władysław Kosiniak-Kamysz. No przecież nikt mu nie kazał... może inaczej - może mu kazał pan premier Tusk przeprowadzić reformę. No ale biedaczek powiedział, że się pomylił i zmienił zdanie. Jak zmienił zdanie raz, to zmieni drugi, piąty i dziesiąty! Dlatego na to godzić się nie możemy. Trzeba jasno powiedzieć: oni już byli i oszukali wyborców, oszukali Polaków podnosząc wiek emerytalny. Trzeba o tym głośno mówić i pamiętać


- grzmiał Przewodniczący Solidarności.

Całe przemówienie Piotra Dudy na poniższym wideo od 57 minuty.



 

 

POLECANE
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery Wiadomości
Znany sportowiec ogłosił koniec kariery

Czołowy przed laty kolumbijski kolarz Nairo Quintana ogłosił w niedzielę, że z końcem tegorocznego sezonu w wieku 36 lat zakończy sportową karierę. Przez lata był jednym z najlepszych na świecie górali w peletonie, ale jego sukcesy były przerywane przez skandale dopingowe.

Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści? Wiadomości
Nieukończony wątek w „Na Wspólnej”. Co postanowią scenarzyści?

Bożena Dykiel przez ostatnie 20 lat była stałą postacią w serialu „Na Wspólnej”, wcielając się w rolę Marii Zięby. Choć od roku nie pojawiała się na planie z powodu problemów ze zdrowiem, jej wątek fabularny wciąż nie został zakończony.

Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie Wiadomości
Tragiczna śmierć żołnierza w Sulechowie. Żandarmeria prowadzi postępowanie

W niedzielę Żandarmeria Wojskowa poinformowała o śmierci żołnierza z jednostki wojskowej w Sulechowie. Komunikat pojawił się po południu na platformie Facebook.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje IMGW, nad północną Europą dominować będą niże znad Morza Północnego i Oceanu Arktycznego. Wpływ niżów zaznaczy się także na krańcach południowych kontynentu. Nad pozostałą częścią Europy dominować będzie obszar wyżowy rozciągający się od Wysp Azorskich po Rosję. Polska będzie pod wpływem tego obszaru. Po południu na północnym zachodzie kraju zaznaczy się wpływ rozmywającego się chłodnego frontu atmosferycznego, związanego z niżem znad Morza Barentsa. Napływać będzie powietrze polarne morskie.

Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany z ostatniej chwili
Nagła decyzja w Vikersund. Konkurs odwołany

Z powodu zbyt silnego wiatru, zagrażającemu bezpieczeństwu zawodników, odwołano niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund. W kwalifikacjach, które wcześniej próbowano przeprowadzić, upadek miał Kacper Tomasiak.

Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata Wiadomości
Nie żyje dziennikarz TVP3. Miał zaledwie 23 lata

Środowisko dziennikarskie pogrążone jest w żałobie po śmierci Kryspina Sandaka. 23-letni reporter był związany z TVP3 Katowice i programem „Aktualności”, gdzie zajmował się głównie tematami społecznymi.

Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III Wiadomości
Pilne doniesienia z Pałacu Buckingham. Ważna decyzja króla Karola III

Król Karol III rozważa zmiany w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Chodzi o ograniczenie liczby osób pełniących oficjalne obowiązki i wprowadzenie modelu podobnego do rozwiązań stosowanych w Szwecji i Danii.

IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany Wiadomości
IKP: problemy z logowaniem przez Profil Zaufany

Centrum e-Zdrowia poinformowało w niedzielę o czasowych problemach, które mogą występować z logowaniem za pomocą profilu zaufanego. Chodzi np. o logowanie na Internetowe Konto Pacjenta (IKP). CeZ zaleciło używanie innych metod logowania, np. przez aplikację mObywatel.

Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii z ostatniej chwili
Upadek polskiego skoczka. Tomasiak zniesiony ze skoczni w Norwegii

Kacper Tomasiak, który jako pierwszy skakał w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund, miał po lądowaniu upadek. Polak nie podniósł się samodzielnie, został zniesiony ze skoczni przez służby medyczne.

Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących z ostatniej chwili
Ceny paliw ostro w górę. Czarnek apeluje do rządzących

– Moja ustawa, projekt ustawy Prawa i Sprawiedliwości od prawie dwóch tygodni leży w Sejmie. Trzymany jest przez Tuska i Czarzastego w jakichś konsultacjach jeszcze do 8 kwietnia. A ludzie dziś potrzebują obniżki cen paliw – mówi na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych poseł PiS Przemysław Czarnek.

REKLAMA

"Kandydat Trzaskowski od tego nie ucieknie!". Płomienne przemówienie P. Dudy na Gali "Człowieka Roku TS"

- Jesteśmy 5 dni przed wyborami. Nie uciekniemy od tego tematu, dlatego pozwólcie, że Solidarność wypowie się także w tym temacie, bo mamy do tego prawo. Jeżeli słyszę niektórych polityków, szczególnie z opozycji, że Solidarność i związki zawodowe powinne zajmować się jedynie sprawami pracowniczymi, to mówię: tak, to nasza polityka. I te ostatnie 5 lat pokazało, że taka polityka zdaje egzamin. Że niekoniecznie musimy wychodzić na ulice, organizować demonstracje, bo dialog, rozmowa, przynosi efekty. I to dla nas bardzo ważne - mówił Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda podczas przemówienia na Gali "Człowieka Roku Tygodnika Solidarność".
/ fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
We wtorek 23 czerwca w Zakopanem odbyła się gala "Człowiek Roku 2019 Tygodnika Solidarność". Statuetkę otrzymał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. 

Czytaj więcej: [video] Gala "Człowiek Roku 2019 Tygodnika Solidarność". Laureatem Prezydent Andrzej Duda
 

Głos podczas uroczystości zabrał Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda.
 

Dzisiejsza uroczystość na pewno nie była usłana różami. 19 lutego, podczas ostatniego posiedzenia Komisji Krajowej rozmawialiśmy i mieliśmy piękne plany dot. nowej umowy programowej z Panem Prezydentem, a także organizacji tej właśnie gali, która miała się odbyć 28 marca, tutaj w Zakopanem. Gala wtedy się nie odbyła. Mamy prawie 3 miesiące prawie poślizgu, ale dzisiaj jesteśmy tutaj. Nie jest to może "strefa relaksu", jak w Warszawie u Pana Trzaskowskiego, ale na pewno Państwo się na pewno lepiej czujecie niż tam. Nas na takie luksusy po prostu nie stać


- rozpoczął Przewodniczący. Podkreślił, że "Tygodnik Solidarność ma swoją wspaniałą historię o której mówił Pan Michał Ossowski, redaktor naczelny pisma. 
 

W przyszłym roku będziemy obchodzić 40-lecie pierwszego wydania. To dla nas bardzo ważne, ale co roku jako kapituła siedzimy, wychodzimy, wracamy, dyskutujemy, komu chcemy przyznać kolejny tytuł "Człowieka Roku Tygodnika Solidarność". W tym gronie znalazły się zacne osoby ze świata polityki, duchowieństwa, a także mama naszego drogiego patrona ks. Jerzego Popiełuszki. To dla nas bardzo ważne. A także Prezydent śp. Lech Kaczyński. Dzisiaj jest dla nas wielkim zaszczytem, że po raz pierwszy tę nagrodę otrzymuje urzędujący Prezydent. To dla nas wielki honor i zaszczyt


- zaznaczył Piotr Duda. Opowiadał, jak w 2010 roku, po tragicznej śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdy największe emocje opadły, nachodziła go refleksja, czy Polska będzie mieć jeszcze Prezydenta o takiej wrażliwości społecznej, z takim poczuciem humoru, dystansem do siebie, który tak odpowiedzialnie i merytorycznie podchodzi ds. pracowniczych, jak Lech Kaczyński.
 

Ale po tych 10 latach mogę powiedzieć z dumą, że mamy Prezydenta. Dobrego człowieka, z dystansem do siebie, poczuciem humoru, człowiekiem wrażliwym na sprawy społeczne. I z tego jestem jako Szef Związku bardzo dumny. Dla nas, jako dla Solidarności jest to wielkie wyróżnienie, że możemy przyznać i przyznaliśmy Panu Prezydentowi tytuł Człowieka Roku. A tak faktycznie, to nie za rok 2019, ale całokształt naszej wspaniałej współpracy przez ostatnie 5 lat


- tłumaczył. Podczas przemówienia poruszył także temat wyborów. Przestrzegł, że od tego tematu "nie da się uciec". 
 

Pozwólcie, że Solidarność wypowie się także w tym temacie, bo mamy do tego prawo. Jeżeli słyszę niektórych polityków, szczególnie z opozycji, że Solidarność i związki zawodowe winne zajmować się jedynie sprawami pracowniczymi, to mówię: tak, to nasza polityka. Polityka pracownicza. I te ostatnie 5 lat pokazało, że taka polityka zdaje egzamin. Że niekoniecznie musimy wychodzić na ulice, organizować demonstracje, bo dialog, rozmowa, przynosi efekty


- mówił Piotr Duda. Wskazał, że słowo klucz tej kampanii to wiarygodność. 
 

Albo raczej brak tej wiarygodności. Niektórzy kandydaci mają totalną amnezję, nie pamiętają czy byli posłami, jak głosowali w Sejmie. Czy się tego wstydzą? Każdy powinien mieć swoje poglądy i je szanować. A jeśli nie szanuje swoich poglądów, to nawet samego siebie nie szanuje


- powiedział. 
 

Ale od początku: wiek emerytalny. Jak się biedacy musieli namęczyć w 2011 roku, aby tak nakłamać w kampanii wyborczej, po to tylko, by 2012 roku zdecydować o podniesieniu wieku emerytalnego, nie konsultując tego ani ze społeczeństwem, ani ze związkami zawodowymi. Kto jak kto, ale to Solidarność ma w tej sprawie legitymacje by się wypowiadać i mówić głośno. Zebraliśmy prawie 3 miliony podpisów. Złożyliśmy wniosek w Sejmie? Złożyliśmy. Pamiętam wystąpienie premiera Tuska. "Jak śmiecie, pętaki, przychodzić do Sejmu i prosić o referendum! My zadecydujemy jaki będzie wiek emerytalny". I pan kandydat Trzaskowski od tego nie ucieknie! Bo to on ma w DNA Platformę Obywatelską. Jest zatwardziałym liberałem i doskonale o tym wiemy. I niech powie otwarcie, że podniesie wiek emerytalny. Bo oni to mają we krwi, niech się tego nie wstydzą. Dlatego tak ważne jest, by to słowo "wiarygodność" przeszło całą Polskę. By zadawać pytania politykom którzy dzisiaj kandydują. Tak jak pan Władysław Kosiniak-Kamysz. No przecież nikt mu nie kazał... może inaczej - może mu kazał pan premier Tusk przeprowadzić reformę. No ale biedaczek powiedział, że się pomylił i zmienił zdanie. Jak zmienił zdanie raz, to zmieni drugi, piąty i dziesiąty! Dlatego na to godzić się nie możemy. Trzeba jasno powiedzieć: oni już byli i oszukali wyborców, oszukali Polaków podnosząc wiek emerytalny. Trzeba o tym głośno mówić i pamiętać


- grzmiał Przewodniczący Solidarności.

Całe przemówienie Piotra Dudy na poniższym wideo od 57 minuty.



 


 

Polecane