[Felieton "TS"] Karol Gac: Reaktywować Trójkąt

Po sześciu latach nieobecności Polskę odwiedził prezydent Francji. Termin wizyty wydaje się nieprzypadkowy – dochodzi do niej tuż po brexicie. Czy czeka nas odwilż we wzajemnych stosunkach?
/ wikipedia/ David Liuzzo/CC BY-SA 3.0
1 lutego Wielka Brytania oficjalnie wystąpiła z Unii Europejskiej. To pierwszy przypadek w historii, by państwo członkowskie opuściło Wspólnotę. W efekcie UE straciła blisko 5,5 proc. swojej powierzchni, prawie13 proc. ludności oraz drugą gospodarkę, która wytwarza 15 proc. unijnego PKB. Jednocześnie rozpoczął się 11-miesięczny okres przejściowy, który ma pozwolić na uregulowanie wszelkich spraw. Tymczasem 3 lutego do Polski przyleciał Emmanuel Macron. Przypadek? Nie sądzę.

Prezydent Francji przyleciał do Polski w trudnym momencie. Brexit oraz problemy wewnętrzne kraju nad Sekwaną mogły zmusić go do większej elastyczności. Jednak jak przyznają nieoficjalnie najważniejsi polscy politycy, nastawienie Macrona było o wiele lepsze, niż się spodziewano. Oczywiste jest, że francuski przywódca próbował wynegocjować korzystne kontrakty, ale nie tylko to.

Macron nie zdołał przekonać Niemców do budowy małej Unii wokół strefy euro. Nie udało mu się też rozbić jedności Europy Środkowej ws. polityki migracyjnej i energetycznej. Co więcej, w Paryżu rośnie przekonanie, że wygrana PiS nie była przypadkiem. To sprawia, że prezydent Francji zmienił swoje nastawienie i teraz chce z Warszawą współpracować – choćby w sprawie nowego budżetu Unii Europejskiej czy uregulowania konkurencji amerykańskich koncernów cyfrowych.

Polska i Francja mają wiele rozbieżnych interesów i punktów widzenia, ale jednocześnie w kilku sprawach są bliżej, niż mogłoby się to wydawać. Macron zaprosił już Andrzeja Dudy do udziału w spotkaniu Trójkąta Weimarskiego, który przez ostatnie lata był martwy. To wyraźny sygnał ze strony Paryża, że reset wzajemnych relacji jest możliwy. Wiele zależy oczywiście od szczerości intencji oraz woli kompromisu z obu stron, ale wydaje się, że jest do tego przynajmniej przestrzeń. Zwłaszcza w obliczu brexitu.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE otwiera zresztą nowy rozdział w historii Wspólnoty. Niestety, wydaje się, że Unia Europejska nie wyciągnęła z brexitu żadnych wniosków. Najsilniejsze państwa konsekwentnie starają się narzucać swoją wolę słabszym, a jedynym lekarstwem na problemy ma być integracja. To z kolei może doprowadzić do sytuacji, w której deficyt demokracji jeszcze bardziej się zwiększy. Arogancka postawa Brukseli może też sprawić, że wzrosną nastroje eurosceptyczne, co byłoby szkodliwe.

Na naszych oczach kształtuje się nowy podział polityczny Unii Europejskiej. Polska może w niej odgrywać o wiele większą rolę niż do tej pory. Oczywiście, wiele zależy od skuteczności naszej dyplomacji, ale warunki wydają nam się sprzyjać. Teraz trzeba to tylko wykorzystać.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.


 

POLECANE
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka Wiadomości
Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka

Kilka tygodni po narodzinach dziecka zastępczyni dyrektor Departamentu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera została odwołana ze stanowiska. Jak podaje WP, decyzję podjęto 21 października, jednak w oficjalnym piśmie nie wskazano żadnego powodu.

Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny tylko u nas
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny

Stosunek do wprowadzenia w Polsce waluty euro (czyli pozbycia się tak istotnego atrybutu niepodległego państwa jak własny pieniądz) – i zresztą stosunek do waluty euro w ogóle – nie jest kwestią ekonomii, lecz poglądów politycznych, a nawet wierzeń ideologicznych. Gdyby było inaczej, wszyscy ekonomiści musieliby mieć z grubsza jednakowy pogląd na sprawę, a tak nie jest. (Swoją drogą, gdyby ekonomiści znali się na pieniądzach, wszyscy musieliby być milionerami, a tak również nie jest).

REKLAMA

[Felieton "TS"] Karol Gac: Reaktywować Trójkąt

Po sześciu latach nieobecności Polskę odwiedził prezydent Francji. Termin wizyty wydaje się nieprzypadkowy – dochodzi do niej tuż po brexicie. Czy czeka nas odwilż we wzajemnych stosunkach?
/ wikipedia/ David Liuzzo/CC BY-SA 3.0
1 lutego Wielka Brytania oficjalnie wystąpiła z Unii Europejskiej. To pierwszy przypadek w historii, by państwo członkowskie opuściło Wspólnotę. W efekcie UE straciła blisko 5,5 proc. swojej powierzchni, prawie13 proc. ludności oraz drugą gospodarkę, która wytwarza 15 proc. unijnego PKB. Jednocześnie rozpoczął się 11-miesięczny okres przejściowy, który ma pozwolić na uregulowanie wszelkich spraw. Tymczasem 3 lutego do Polski przyleciał Emmanuel Macron. Przypadek? Nie sądzę.

Prezydent Francji przyleciał do Polski w trudnym momencie. Brexit oraz problemy wewnętrzne kraju nad Sekwaną mogły zmusić go do większej elastyczności. Jednak jak przyznają nieoficjalnie najważniejsi polscy politycy, nastawienie Macrona było o wiele lepsze, niż się spodziewano. Oczywiste jest, że francuski przywódca próbował wynegocjować korzystne kontrakty, ale nie tylko to.

Macron nie zdołał przekonać Niemców do budowy małej Unii wokół strefy euro. Nie udało mu się też rozbić jedności Europy Środkowej ws. polityki migracyjnej i energetycznej. Co więcej, w Paryżu rośnie przekonanie, że wygrana PiS nie była przypadkiem. To sprawia, że prezydent Francji zmienił swoje nastawienie i teraz chce z Warszawą współpracować – choćby w sprawie nowego budżetu Unii Europejskiej czy uregulowania konkurencji amerykańskich koncernów cyfrowych.

Polska i Francja mają wiele rozbieżnych interesów i punktów widzenia, ale jednocześnie w kilku sprawach są bliżej, niż mogłoby się to wydawać. Macron zaprosił już Andrzeja Dudy do udziału w spotkaniu Trójkąta Weimarskiego, który przez ostatnie lata był martwy. To wyraźny sygnał ze strony Paryża, że reset wzajemnych relacji jest możliwy. Wiele zależy oczywiście od szczerości intencji oraz woli kompromisu z obu stron, ale wydaje się, że jest do tego przynajmniej przestrzeń. Zwłaszcza w obliczu brexitu.

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE otwiera zresztą nowy rozdział w historii Wspólnoty. Niestety, wydaje się, że Unia Europejska nie wyciągnęła z brexitu żadnych wniosków. Najsilniejsze państwa konsekwentnie starają się narzucać swoją wolę słabszym, a jedynym lekarstwem na problemy ma być integracja. To z kolei może doprowadzić do sytuacji, w której deficyt demokracji jeszcze bardziej się zwiększy. Arogancka postawa Brukseli może też sprawić, że wzrosną nastroje eurosceptyczne, co byłoby szkodliwe.

Na naszych oczach kształtuje się nowy podział polityczny Unii Europejskiej. Polska może w niej odgrywać o wiele większą rolę niż do tej pory. Oczywiście, wiele zależy od skuteczności naszej dyplomacji, ale warunki wydają nam się sprzyjać. Teraz trzeba to tylko wykorzystać.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.



 

Polecane