Marynarka Wojenna najbardziej zaniedbanym sektorem sił zbrojnych. Niebawem straci zdolności operacyjne

Marynarka Wojenna jest najbardziej zaniedbanym sektorem sił zbrojnych w Wojsku Polskim. Jeżeli decyzje modernizacyjne, które pozwolą rozpocząć budowę nowych okrętów i pozyskać śmigłowce, nie zostaną szybko podjęte, to zdolności operacyjne i przemysłowe zostaną utracone – przekonują eksperci. Konieczny jest zakup śmigłowców do zwalczania okrętów podwodnych z opcją wykonywania misji poszukiwawczych i ratunkowych (SAR – search and rescue – red.). Modernizacja wyposażenia MW jest konieczna, żeby zapewnić bezpieczeństwo militarne i cywilne na Bałtyku.
/ pixabay.com

– Stulecie Marynarki Wojennej to niestety pesymistyczne święto. Sytuacja zarówno floty Marynarki Wojennej, jak i przemysłu stoczniowego jest zła. Programy, które są wstrzymane bądź opóźnione, cały czas czekają na realizację. Największą bolączką MW jest brak decyzji w strategicznych programach takich jak Orka, zakup śmigłowców na potrzeby MW, zarówno do zwalczania okrętów podwodnych oraz SAR – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jędrzej Graf z Defence24 podczas debaty toczącej się podczas Balt Military Expo w Gdańsku.

Eksperci podkreślają, że opóźnienia w programach modernizacyjnych Marynarki Wojennej już stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Bez odpowiedniego sprzętu siły zbrojne nie będą mogły reagować na incydenty naruszania wód terytorialnych. W maju tego roku na polskim wybrzeżu znaleziono pociski sygnalizacyjne wystrzelone z rosyjskich okrętów. Jeśli sytuacja się nie zmieni, takie zdarzenia mogą się powtarzać.

 Wieloletnie zaniedbania dotyczące MW powodują, że dzisiaj zarówno zdolności zwalczania okrętów podwodnych, jak i zdolności ratownictwa morskiego są coraz bardziej ograniczone. Jeżeli nie zostaną podjęte szybkie decyzje, to Polska utraci je całkowicie – przestrzega Jędrzej Graf.

Opóźnienia w programach Orka, Miecznik, Czapla, Płomykówka sprawiły, że na polu zwalczania okrętów podwodnych sytuacja jest wyjątkowo trudna, a polska marynarka praktycznie utraciła jakiekolwiek możliwości reagowania.

Obecnie polska marynarka ma na wyposażeniu trzy okręty nawodne, trzy okręty podwodne, jeden samolot An-28B1RM Bis oraz cztery śmigłowce SH-2G i osiem Mi-14PŁ, które mogą zwalczać okręty podwodne. W przypadku Mi-14PŁ mają być prowadzone prace remontowe, jednak i tak będą mogły być użytkowane najpóźniej do 2021 roku.

W ramach postępowania, które toczy się od ubiegłego roku, MON zamierza wyłonić dostawcę nowych śmigłowców dla Marynarki Wojennej przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych, z jednoczesną zdolnością prowadzenia misji ratowniczych na morzu.  

 W pierwszej kolejności musimy się skupić na śmigłowcach do zwalczania okrętów podwodnych, w drugiej kolejności zwiększyć liczbę i polepszyć jakość eksploatacji śmigłowców ratowniczych. Jeżeli te dwa kierunki utrzymamy w gotowości, to spełnimy zadania, jakie stoją przed Marynarką Wojenną –przekonuje kmdr rez. Zbigniew Smolarek.

W postępowaniu na śmigłowce morskie uczestniczą konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest ze śmigłowcem H225M Caracal oraz należące do koncernu Leonardo Helicopters zakłady WSK PZL-Świdnik z AW101. 

Eksperci podkreślają, że o ile Caracal jest sprawdzonym w służbie śmigłowcem, to nie ma wersji do zwalczania okrętów podwodnych. Z kolei AW101 to największy śmigłowiec opracowany i produkowany w Europie, sprawdzony wielokrotnie w warunkach bojowych i będący na wyposażeniu m.in. Królewskiej Marynarki Wielkiej Brytanii oraz Danii, Norwegii, Włoch, Portugalii, Japonii i Kanady. Ma trzy silniki, zasięg wynoszący ponad 1,3 tys. km, który pozwala na prowadzenie długotrwałych akcji i doświadczenie w misjach z zakresu zwalczania nawodnych i podwodnych zagrożeń na morzu.

 Ze względu na to, że mam olbrzymi szacunek do brytyjskich marynarzy i znając ich doświadczenia, przychylam się do śmigłowca AW101, który jest dedykowany na Morze Północne, czyli trudne morze, bardzo podobne do Bałtyku, jak również przeszedł już całą drogę rozwoju, od Mk1 do Mk4. W tym kryptonimie Merlin zawiera się marzenie moich młodych kolegów – mówi kmdr rez. Zbigniew Smolarek.

 AW101 jako jedyny w klasie ma trzy a nie dwa silniki, co pozwala mu na bardzo długotrwałe loty, trwające nawet do 5,5 godz. W akcjach zwalczania okrętów podwodnych i poszukiwawczych Marynarka Wojenna potrzebuje maszyny wytrzymałej, zdolnej do długotrwałej misji. To kwestia zarówno zasięgu, jak i czasu pozostawania w gotowości, żeby odpowiednio wykrywać i zwalczać okręty podwodne przeciwnika. To śmigłowiec na tyle duży i pojemny, że można dzięki niemu realizować także funkcje poszukiwawczo-ratownicze na polu walki, bo takie jest wymaganie MON i Marynarki Wojennej – wymienia Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.

Sam zakup nowych śmigłowców to jednak za mało. Zdaniem ekspertów resort powinien planować ich nabycie jednocześnie z okrętami, z których mogłyby startować śmigłowce. Obecnie polska marynarka ma trzy okręty do zwalczania okrętów podwodnych, są jednak przestarzałe i mają małą wartość bojową.

– Nie warto kupować śmigłowców pokładowych w sytuacji, kiedy jeszcze nie ma okrętów z lądowiskami. Apeluję do decydentów o analizę, jakie śmigłowce na tych okrętach powinny się znaleźć i aby realizować oba zakupy łącznie. Rozdzielone zakupy powodują różnego rodzaju ryzyka i niekorzystne rozstrzygnięcia – podkreśla Krzysztof Krystowski.

źródło: newseria.pl

raw

#REKLAMA_POZIOMA#


 

POLECANE
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka” gorące
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka”

Jak poinformował portal Hungarian Conservative, ONZ przy wsparciu krajów Zachodu usiłuje wymuszać na Afryce wprowadzanie permisywnej, agresywnej edukacji seksualnej. Dzieje się to pod pozorem praw człowieka.

Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru z ostatniej chwili
Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru

W czasach wzmożonych napięć geopolitycznych obywatele są coraz bardziej zaniepokojeni swoją przyszłością – wynika z ostatniego badania Eurobarometru, wnioski z którego zostały opublikowane w środę.

Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie? gorące
Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?

Rada Unii Europejskiej wydała Rozporządzenie 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 r. ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy („instrument SAFE”) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego. Celem tego aktu prawnego jest zapewnienie Unii Europejskiej oraz państwom członkowskim większej samodzielności strategicznej i obronności poprzez finansowanie uzupełniania luk i budowy własnych zdolności w zakresie europejskiego przemysłu obronnego. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę rozporządzenia dotyczącą ryzyka polityczno-prawnego, związanego z możliwością zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości, w odniesieniu do Instrumentu SAFE, czyli powiązania przyznawania środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie zasady praworządności.

Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów tylko u nas
Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.

Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha” z ostatniej chwili
Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha”

„Mocno rozpycha się Szef SKW, Jarosław Stróżyk, który - jak mówią 'na korytarzach' - miał otrzymać zgodę na większą kontrolę systemu dot. obrony informacyjnej oraz cyberbezpieczeństwa RP” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski

„Podwójny nelson dla Polski zawarty w unijnym programie SAFE narzuca Polsce model uzbrojenia i stwarza niebezpieczne ryzyko politycznie motywowanego wstrzymania wypłaty środków” - alarmuje na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano z ostatniej chwili
Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano

Rzeczywiste wydatki wojskowe Rosji były w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe niż oficjalnie podawane – poinformowała w środę niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND). Według jej ustaleń część kosztów armii rząd rosyjski wykazywał w innych pozycjach budżetu.

Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia” wideo
Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zabrało stanowczy głos po ujawnieniu gróźb wobec dziennikarza śledczego Piotra Nisztora. – Dziś mamy prawo nie tylko apelować, ale wręcz żądać od rządzących stanowczej reakcji – mówi prezes SDP dr Jolanta Hajdasz. 

Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy” z ostatniej chwili
Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy”

Analityczny ośrodek MCC Brussels opublikował i przedstawił raport, który krytycznie ocenia podejmowane przez Komisję Europejską działania w obszarze wewnętrznym wspólnoty.

REKLAMA

Marynarka Wojenna najbardziej zaniedbanym sektorem sił zbrojnych. Niebawem straci zdolności operacyjne

Marynarka Wojenna jest najbardziej zaniedbanym sektorem sił zbrojnych w Wojsku Polskim. Jeżeli decyzje modernizacyjne, które pozwolą rozpocząć budowę nowych okrętów i pozyskać śmigłowce, nie zostaną szybko podjęte, to zdolności operacyjne i przemysłowe zostaną utracone – przekonują eksperci. Konieczny jest zakup śmigłowców do zwalczania okrętów podwodnych z opcją wykonywania misji poszukiwawczych i ratunkowych (SAR – search and rescue – red.). Modernizacja wyposażenia MW jest konieczna, żeby zapewnić bezpieczeństwo militarne i cywilne na Bałtyku.
/ pixabay.com

– Stulecie Marynarki Wojennej to niestety pesymistyczne święto. Sytuacja zarówno floty Marynarki Wojennej, jak i przemysłu stoczniowego jest zła. Programy, które są wstrzymane bądź opóźnione, cały czas czekają na realizację. Największą bolączką MW jest brak decyzji w strategicznych programach takich jak Orka, zakup śmigłowców na potrzeby MW, zarówno do zwalczania okrętów podwodnych oraz SAR – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jędrzej Graf z Defence24 podczas debaty toczącej się podczas Balt Military Expo w Gdańsku.

Eksperci podkreślają, że opóźnienia w programach modernizacyjnych Marynarki Wojennej już stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Bez odpowiedniego sprzętu siły zbrojne nie będą mogły reagować na incydenty naruszania wód terytorialnych. W maju tego roku na polskim wybrzeżu znaleziono pociski sygnalizacyjne wystrzelone z rosyjskich okrętów. Jeśli sytuacja się nie zmieni, takie zdarzenia mogą się powtarzać.

 Wieloletnie zaniedbania dotyczące MW powodują, że dzisiaj zarówno zdolności zwalczania okrętów podwodnych, jak i zdolności ratownictwa morskiego są coraz bardziej ograniczone. Jeżeli nie zostaną podjęte szybkie decyzje, to Polska utraci je całkowicie – przestrzega Jędrzej Graf.

Opóźnienia w programach Orka, Miecznik, Czapla, Płomykówka sprawiły, że na polu zwalczania okrętów podwodnych sytuacja jest wyjątkowo trudna, a polska marynarka praktycznie utraciła jakiekolwiek możliwości reagowania.

Obecnie polska marynarka ma na wyposażeniu trzy okręty nawodne, trzy okręty podwodne, jeden samolot An-28B1RM Bis oraz cztery śmigłowce SH-2G i osiem Mi-14PŁ, które mogą zwalczać okręty podwodne. W przypadku Mi-14PŁ mają być prowadzone prace remontowe, jednak i tak będą mogły być użytkowane najpóźniej do 2021 roku.

W ramach postępowania, które toczy się od ubiegłego roku, MON zamierza wyłonić dostawcę nowych śmigłowców dla Marynarki Wojennej przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych, z jednoczesną zdolnością prowadzenia misji ratowniczych na morzu.  

 W pierwszej kolejności musimy się skupić na śmigłowcach do zwalczania okrętów podwodnych, w drugiej kolejności zwiększyć liczbę i polepszyć jakość eksploatacji śmigłowców ratowniczych. Jeżeli te dwa kierunki utrzymamy w gotowości, to spełnimy zadania, jakie stoją przed Marynarką Wojenną –przekonuje kmdr rez. Zbigniew Smolarek.

W postępowaniu na śmigłowce morskie uczestniczą konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest ze śmigłowcem H225M Caracal oraz należące do koncernu Leonardo Helicopters zakłady WSK PZL-Świdnik z AW101. 

Eksperci podkreślają, że o ile Caracal jest sprawdzonym w służbie śmigłowcem, to nie ma wersji do zwalczania okrętów podwodnych. Z kolei AW101 to największy śmigłowiec opracowany i produkowany w Europie, sprawdzony wielokrotnie w warunkach bojowych i będący na wyposażeniu m.in. Królewskiej Marynarki Wielkiej Brytanii oraz Danii, Norwegii, Włoch, Portugalii, Japonii i Kanady. Ma trzy silniki, zasięg wynoszący ponad 1,3 tys. km, który pozwala na prowadzenie długotrwałych akcji i doświadczenie w misjach z zakresu zwalczania nawodnych i podwodnych zagrożeń na morzu.

 Ze względu na to, że mam olbrzymi szacunek do brytyjskich marynarzy i znając ich doświadczenia, przychylam się do śmigłowca AW101, który jest dedykowany na Morze Północne, czyli trudne morze, bardzo podobne do Bałtyku, jak również przeszedł już całą drogę rozwoju, od Mk1 do Mk4. W tym kryptonimie Merlin zawiera się marzenie moich młodych kolegów – mówi kmdr rez. Zbigniew Smolarek.

 AW101 jako jedyny w klasie ma trzy a nie dwa silniki, co pozwala mu na bardzo długotrwałe loty, trwające nawet do 5,5 godz. W akcjach zwalczania okrętów podwodnych i poszukiwawczych Marynarka Wojenna potrzebuje maszyny wytrzymałej, zdolnej do długotrwałej misji. To kwestia zarówno zasięgu, jak i czasu pozostawania w gotowości, żeby odpowiednio wykrywać i zwalczać okręty podwodne przeciwnika. To śmigłowiec na tyle duży i pojemny, że można dzięki niemu realizować także funkcje poszukiwawczo-ratownicze na polu walki, bo takie jest wymaganie MON i Marynarki Wojennej – wymienia Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.

Sam zakup nowych śmigłowców to jednak za mało. Zdaniem ekspertów resort powinien planować ich nabycie jednocześnie z okrętami, z których mogłyby startować śmigłowce. Obecnie polska marynarka ma trzy okręty do zwalczania okrętów podwodnych, są jednak przestarzałe i mają małą wartość bojową.

– Nie warto kupować śmigłowców pokładowych w sytuacji, kiedy jeszcze nie ma okrętów z lądowiskami. Apeluję do decydentów o analizę, jakie śmigłowce na tych okrętach powinny się znaleźć i aby realizować oba zakupy łącznie. Rozdzielone zakupy powodują różnego rodzaju ryzyka i niekorzystne rozstrzygnięcia – podkreśla Krzysztof Krystowski.

źródło: newseria.pl

raw

#REKLAMA_POZIOMA#



 

Polecane