Wojciech Ilnicki: Pokrętna i oszukańcza polityka klimatyczna UE torpeduje wydobycie węgla w Polsce

Najważniejszym problemem jest bardzo pokrętna i oszukańcza polityka klimatyczna UE. Unia torpeduje inicjatywy dotyczące energetyki opartej na węglu w Polsce, nie mówiąc jednocześnie, że znacznie więcej węgla spalają Niemcy – mówi Wojciech Ilnicki, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Brunatnego i organizacji zakładowej w KWB Turów, w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.
/ morguefile.com
- Z jakimi problemami boryka się branża? 
- Najważniejszym problemem jest bardzo pokrętna i oszukańcza polityka klimatyczna UE. Unia torpeduje inicjatywy dotyczące energetyki opartej na węglu w Polsce, nie mówiąc jednocześnie, że znacznie więcej węgla spalają Niemcy. A my mamy ogromne, niezagospodarowane jeszcze złoża węgla brunatnego. Powstają nowe odkrywki przy istniejących już kopalniach. Jeśli nie będą eksploatowane, będzie trzeba zamknąć kopalnie. 
Tymczasem wciąż czekamy na pozytywną decyzję środowiskową dla odkrywki Ościsłowo w Konińskim Zagłębiu Węgla Brunatnego. Zaniechanie eksploatacji złoża to zagrożenie dla kilku tysięcy miejsc pracy i kilkudziesięciu tysięcy osób związanych z górnictwem. Mamy też problem ze złożem węgla brunatnego Złoczew. Tam również czekamy na decyzję środowiskową. W obu przypadkach mieszkańcy są przychylnie nastawieni do inwestycji. W sprawie Ościsłowa zwróciłem się o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Węgla Brunatnego.

- Mówi Pan o UE. Ale i inicjatywa antysmogowa sejmiku woj. dolnośląskiego zmierza do zakazu palenia węglem brunatnym. Jak Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Brunatnego NSZZ „Solidarność” podchodzi do tej inicjatywy?
- Jesteśmy jej przeciwni. Nikt z nami nie konsultował tej inicjatywy, a szkoda, bo wykazalibyśmy, że piece na węgiel brunatny V generacji emitują do atmosfery mniej zanieczyszczeń niż zwykły domowy kominek opalany drewnem. Jest to rozwiązanie ekologiczne. Ale nikt o tym nie chce mówić, bo najprościej jest całkowicie zakazać palenia węglem brunatnym. 
Radni sejmiku nie pomyśleli, że niektórzy mieszkańcy zainwestowali w nowe piece, że w niektórych gminach nie ma gazu. Łaskawie dopuścili możliwość palenia w piecach na węgiel brunatny przez 7 miesięcy, do lipca przyszłego roku, ale co potem? 

- Na stronie organizacji zakładowej KWB Turów, w zakładce humor, jest mem „Redukcja etatów”. Marynarz, mimo że ław dla wioślarzy wiele, w pojedynkę stara się poruszyć wiosłami statku. Na rufie siedzi zarząd statku. Jeden z jego członków mówi: „nie łapie tego … mimo wszystkich oszczędności na pracownikach, firma wydaje się nie posuwać do przodu”. Czy ten mem jest w jakieś mierze odzwierciedleniem  rzeczywistości w KWB Turów?
- Od wielu lat zwracaliśmy uwagę na programy dobrowolnych odejść i nie do końca wypracowaną politykę etatyzacyjną. Stoimy na stanowisku, że nie można zarządzać firmą bez określenia liczby etatów na poszczególnych stanowiskach. To było powodem sporu zbiorowego z zarządem, który zakończyliśmy pod koniec roku 2016. Wskazane zostało ile osób powinno ogólnie pracować w zakładzie ogólnie, jak również ile powinno być zatrudnionych na konkretnym stanowisku.

- I problem etatyzacji został rozwiązany?
- Podpisaliśmy porozumienie, z którego jesteśmy zadowoleni.  Dziś trudno ocenić, czy pracodawca w pełni go przestrzega. Po roku zapytamy, jak przebiega proces etatyzacji, uzupełniania kadr.

- Ale w listopadzie weszliście państwo w nowy spór zbiorowy. 
- Wynikało to przede wszystkim z tego, że nie wszystkie zapisy zawartego porozumienia były przestrzegane. Wówczas pracodawca zobowiązał się, że nie będzie tworzył centrum usług wspólnych w zakresie rachunkowości i że będzie przestrzegał zasad dialogu społecznego. 
Tymczasem przystąpił do tworzenia tzw. WIFi i FinPro. 

#REKLAMA_POZIOMA#
#NOWA_STRONA#

- Projekt WIFi i FinPro brzmi jak darmowy dostęp do internetu...
- Chodzi tu według nas, ponownie o centrum usług wspólnych. Zmieniona została jedynie nazwa.

- Spór zakończył się 7 grudnia. Pracodawca zobowiązał się do zaprzestania prac nad projektami WIFi i FinPro. Lecz co jest problemem w tworzeniu centrum usług wspólnych?
- W porozumieniu z początku roku jest zapisane, że wszelkie projekty tworzone przez zarządy spółek i oddziały, które będą dotyczyły etatyzacji muszą być już w fazie wstępnej uzgadniane ze związkami zawodowymi. Tymczasem tego projektu nikt z nami nie uzgadniał. Nie wytłumaczono nam nawet, o co w nim chodzi. Uważamy też, że projekt jest zagrożeniem likwidacji stanowisk pracy w obszarze rachunkowości w poszczególnych spółkach.
 
- PGE jest grupą kapitałową. Jak wygląda prowadzenie sporu zbiorowego w ramach grupy?
- Weszliśmy w spory zbiorowe w poszczególnych oddziałach grupy, które są naszymi pracodawcami. Następnie powołaliśmy wspólny komitet negocjacyjno - protestacyjny do negocjacji z zarządem grupy.  Ustaliliśmy ile osób zasiada w komitecie z ramienia różnych zakładów pracy. To wspólny komitet negocjował porozumienie z grupą prezesów poszczególnych spółek.   

- Stanowisko 2/ZR/2017 wzywa kierownictwo Elektrowni Turów do respektowania niezależności organizacji związkowej i respektowania wypracowanych, dotychczasowych, dobrych metod współpracy i działalności związku w zakładzie. Jak sytuacja ma się w KWB Turów? Czy pracodawca respektuje prawa związkowe? 
 -W samej kopalni Turów dialog oceniam dobrze,  na czwórkę z minusem. Głównie ze względu na pojawiające się coraz częściej zmienne niż dotychczas interpretacje pracodawcy dotyczące niektórych zapisów obowiązujących umów i porozumień. Interpretacja należy do dwóch stron ale przyjętych i sprawdzonych zasad nie powinno się jednostronnie zmieniać, a w razie wątpliwości właśnie prowadzić dialog w celu ich wyjaśnienia i osiągnięcia konsensusu.  

- A szerzej, jak wygląda dialog z przedstawicielami rządu i pracodawcami w branży węgla brunatnego?
-Jestem członkiem Rady Dialogu, gdzie głownie mówiliśmy o polityce klimatycznej, natomiast problemy branży rozwiązujemy w Zespole Trójstronnym ds. Branży Węgla Brunatnego. Prace w Zespole oceniam bardzo wysoko, pierwszy raz w historii uczestniczyliśmy w tworzeniu programu dla górnictwa węgla brunatnego w Polsce. Zawdzięczamy to bardzo aktywnej nastawionej na dialog postawie Pana Ministra Tobiszowskiego z Ministerstwa Energii. 


- Mija kolejny rok pracy związkowej, jak Pan go ocenia pod kątem działalności jednej z największych organizacji związkowych na Dolnym Śląsku - NSZZ „Solidarność” KWB Turów? 
-To był dobry rok, jeżeli chodzi o naszą organizację zakładową. Pomimo zmniejszenia stanu załogi do związku zapisało się więcej pracowników niż z różnych przyczyn odeszło. Poprzez bieżącą działalność, skuteczną pomoc prawną i materialną, bieżącą komunikację i reprezentowanie naszych związkowców zarówno tych najprostszych jak i najtrudniejszych sprawach odbierani jesteśmy, jako związek nowoczesny i przede wszystkim skuteczny w działaniu. Jesteśmy gotowi nieść pomoc każdej mniejszej organizacji zakładowej, jeśli się tylko o to do nas zwróci. Mamy powołaną kilka lat temu grupę negocjacyjno-interwencyjną, która pomaga w każdej potrzebie związkowcom Solidarności w całej Polsce.
Aktywnie uczestniczymy w pracach Rady Dialogu Społecznego, Komisji Krajowej, Krajowej Sekcji Węgla Brunatnego, Sekretariatu Górnictwa i Energetyki oraz Zarządu Regionu Jeleniogórskiego. Mamy przedstawicieli w samorządach, co niewątpliwie wpływa na wiedzę w tematach zamierzeń i działań poszczególnych gmin i możliwość pomocy ich mieszkańcom, często właśnie członkom naszego związku. Nie zapominamy również o historii i propagowaniu idei Solidarności poprzez organizację „Powiatowego konkursu wiedzy o NSZZ „Solidarność”, w którym w tym roku wzięła udział bardzo duża liczba młodzieży i który tak naprawdę wykracza już poza granicę powiatu zgorzeleckiego.  Myślę, że kierunek i droga jaką wybraliśmy prowadzi w dobrą stronę.
 

 

POLECANE
Tadeusz Płużański: ​​​​​​​„Kotwicą” w okupanta z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: ​​​​​​​„Kotwicą” w okupanta

20 marca 1942 r. na murach okupowanej Warszawy po raz pierwszy pojawił się znak Polski Walczącej – kotwica. Umieścił go harcmistrz Maciej Aleksy Dawidowski, ps. „Alek”. Autorką „kotwicy” była Anna Smoleńska.

Potężny wzrost cen paliw w hurcie. Co zrobi rząd? z ostatniej chwili
Potężny wzrost cen paliw w hurcie. Co zrobi rząd?

W sobotę cena oleju napędowego ekodiesel w hurcie wyniosła już ponad 7,2 zł za litr. – Ja nie będę udawał, że mam wpływ na ceny ropy na świecie – mówił w piątek wieczorem premier Donald Tusk.

Operacja lądowa w Iranie? Pentagon prowadzi przygotowania z ostatniej chwili
Operacja lądowa w Iranie? Pentagon prowadzi przygotowania

Pentagon prowadzi szczegółowe przygotowania do ewentualnej operacji sił lądowych USA w Iranie – podała w piątek stacja CBS News, powołując się na anonimowe źródła. Omawiano m.in., dokąd skierować zatrzymanych irańskich żołnierzy.

Tusk zarzekał się w TVN24, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta. Tymczasem nie działa od 1 stycznia z ostatniej chwili
Tusk zarzekał się w TVN24, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta. Tymczasem nie działa od 1 stycznia

Ostatnia działająca w Bieszczadach porodówka w Lesku została zamknięta z końcem 2025 r. Mimo to Donald Tusk stwierdził w TVN24, że oddział nie został zamknięty.

Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna z ostatniej chwili
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.

Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju gorące
Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował na platformie X decyzję NSA nakazującą urzędom stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

REKLAMA

Wojciech Ilnicki: Pokrętna i oszukańcza polityka klimatyczna UE torpeduje wydobycie węgla w Polsce

Najważniejszym problemem jest bardzo pokrętna i oszukańcza polityka klimatyczna UE. Unia torpeduje inicjatywy dotyczące energetyki opartej na węglu w Polsce, nie mówiąc jednocześnie, że znacznie więcej węgla spalają Niemcy – mówi Wojciech Ilnicki, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Brunatnego i organizacji zakładowej w KWB Turów, w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.
/ morguefile.com
- Z jakimi problemami boryka się branża? 
- Najważniejszym problemem jest bardzo pokrętna i oszukańcza polityka klimatyczna UE. Unia torpeduje inicjatywy dotyczące energetyki opartej na węglu w Polsce, nie mówiąc jednocześnie, że znacznie więcej węgla spalają Niemcy. A my mamy ogromne, niezagospodarowane jeszcze złoża węgla brunatnego. Powstają nowe odkrywki przy istniejących już kopalniach. Jeśli nie będą eksploatowane, będzie trzeba zamknąć kopalnie. 
Tymczasem wciąż czekamy na pozytywną decyzję środowiskową dla odkrywki Ościsłowo w Konińskim Zagłębiu Węgla Brunatnego. Zaniechanie eksploatacji złoża to zagrożenie dla kilku tysięcy miejsc pracy i kilkudziesięciu tysięcy osób związanych z górnictwem. Mamy też problem ze złożem węgla brunatnego Złoczew. Tam również czekamy na decyzję środowiskową. W obu przypadkach mieszkańcy są przychylnie nastawieni do inwestycji. W sprawie Ościsłowa zwróciłem się o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Węgla Brunatnego.

- Mówi Pan o UE. Ale i inicjatywa antysmogowa sejmiku woj. dolnośląskiego zmierza do zakazu palenia węglem brunatnym. Jak Krajowa Sekcja Górnictwa Węgla Brunatnego NSZZ „Solidarność” podchodzi do tej inicjatywy?
- Jesteśmy jej przeciwni. Nikt z nami nie konsultował tej inicjatywy, a szkoda, bo wykazalibyśmy, że piece na węgiel brunatny V generacji emitują do atmosfery mniej zanieczyszczeń niż zwykły domowy kominek opalany drewnem. Jest to rozwiązanie ekologiczne. Ale nikt o tym nie chce mówić, bo najprościej jest całkowicie zakazać palenia węglem brunatnym. 
Radni sejmiku nie pomyśleli, że niektórzy mieszkańcy zainwestowali w nowe piece, że w niektórych gminach nie ma gazu. Łaskawie dopuścili możliwość palenia w piecach na węgiel brunatny przez 7 miesięcy, do lipca przyszłego roku, ale co potem? 

- Na stronie organizacji zakładowej KWB Turów, w zakładce humor, jest mem „Redukcja etatów”. Marynarz, mimo że ław dla wioślarzy wiele, w pojedynkę stara się poruszyć wiosłami statku. Na rufie siedzi zarząd statku. Jeden z jego członków mówi: „nie łapie tego … mimo wszystkich oszczędności na pracownikach, firma wydaje się nie posuwać do przodu”. Czy ten mem jest w jakieś mierze odzwierciedleniem  rzeczywistości w KWB Turów?
- Od wielu lat zwracaliśmy uwagę na programy dobrowolnych odejść i nie do końca wypracowaną politykę etatyzacyjną. Stoimy na stanowisku, że nie można zarządzać firmą bez określenia liczby etatów na poszczególnych stanowiskach. To było powodem sporu zbiorowego z zarządem, który zakończyliśmy pod koniec roku 2016. Wskazane zostało ile osób powinno ogólnie pracować w zakładzie ogólnie, jak również ile powinno być zatrudnionych na konkretnym stanowisku.

- I problem etatyzacji został rozwiązany?
- Podpisaliśmy porozumienie, z którego jesteśmy zadowoleni.  Dziś trudno ocenić, czy pracodawca w pełni go przestrzega. Po roku zapytamy, jak przebiega proces etatyzacji, uzupełniania kadr.

- Ale w listopadzie weszliście państwo w nowy spór zbiorowy. 
- Wynikało to przede wszystkim z tego, że nie wszystkie zapisy zawartego porozumienia były przestrzegane. Wówczas pracodawca zobowiązał się, że nie będzie tworzył centrum usług wspólnych w zakresie rachunkowości i że będzie przestrzegał zasad dialogu społecznego. 
Tymczasem przystąpił do tworzenia tzw. WIFi i FinPro. 

#REKLAMA_POZIOMA#
#NOWA_STRONA#

- Projekt WIFi i FinPro brzmi jak darmowy dostęp do internetu...
- Chodzi tu według nas, ponownie o centrum usług wspólnych. Zmieniona została jedynie nazwa.

- Spór zakończył się 7 grudnia. Pracodawca zobowiązał się do zaprzestania prac nad projektami WIFi i FinPro. Lecz co jest problemem w tworzeniu centrum usług wspólnych?
- W porozumieniu z początku roku jest zapisane, że wszelkie projekty tworzone przez zarządy spółek i oddziały, które będą dotyczyły etatyzacji muszą być już w fazie wstępnej uzgadniane ze związkami zawodowymi. Tymczasem tego projektu nikt z nami nie uzgadniał. Nie wytłumaczono nam nawet, o co w nim chodzi. Uważamy też, że projekt jest zagrożeniem likwidacji stanowisk pracy w obszarze rachunkowości w poszczególnych spółkach.
 
- PGE jest grupą kapitałową. Jak wygląda prowadzenie sporu zbiorowego w ramach grupy?
- Weszliśmy w spory zbiorowe w poszczególnych oddziałach grupy, które są naszymi pracodawcami. Następnie powołaliśmy wspólny komitet negocjacyjno - protestacyjny do negocjacji z zarządem grupy.  Ustaliliśmy ile osób zasiada w komitecie z ramienia różnych zakładów pracy. To wspólny komitet negocjował porozumienie z grupą prezesów poszczególnych spółek.   

- Stanowisko 2/ZR/2017 wzywa kierownictwo Elektrowni Turów do respektowania niezależności organizacji związkowej i respektowania wypracowanych, dotychczasowych, dobrych metod współpracy i działalności związku w zakładzie. Jak sytuacja ma się w KWB Turów? Czy pracodawca respektuje prawa związkowe? 
 -W samej kopalni Turów dialog oceniam dobrze,  na czwórkę z minusem. Głównie ze względu na pojawiające się coraz częściej zmienne niż dotychczas interpretacje pracodawcy dotyczące niektórych zapisów obowiązujących umów i porozumień. Interpretacja należy do dwóch stron ale przyjętych i sprawdzonych zasad nie powinno się jednostronnie zmieniać, a w razie wątpliwości właśnie prowadzić dialog w celu ich wyjaśnienia i osiągnięcia konsensusu.  

- A szerzej, jak wygląda dialog z przedstawicielami rządu i pracodawcami w branży węgla brunatnego?
-Jestem członkiem Rady Dialogu, gdzie głownie mówiliśmy o polityce klimatycznej, natomiast problemy branży rozwiązujemy w Zespole Trójstronnym ds. Branży Węgla Brunatnego. Prace w Zespole oceniam bardzo wysoko, pierwszy raz w historii uczestniczyliśmy w tworzeniu programu dla górnictwa węgla brunatnego w Polsce. Zawdzięczamy to bardzo aktywnej nastawionej na dialog postawie Pana Ministra Tobiszowskiego z Ministerstwa Energii. 


- Mija kolejny rok pracy związkowej, jak Pan go ocenia pod kątem działalności jednej z największych organizacji związkowych na Dolnym Śląsku - NSZZ „Solidarność” KWB Turów? 
-To był dobry rok, jeżeli chodzi o naszą organizację zakładową. Pomimo zmniejszenia stanu załogi do związku zapisało się więcej pracowników niż z różnych przyczyn odeszło. Poprzez bieżącą działalność, skuteczną pomoc prawną i materialną, bieżącą komunikację i reprezentowanie naszych związkowców zarówno tych najprostszych jak i najtrudniejszych sprawach odbierani jesteśmy, jako związek nowoczesny i przede wszystkim skuteczny w działaniu. Jesteśmy gotowi nieść pomoc każdej mniejszej organizacji zakładowej, jeśli się tylko o to do nas zwróci. Mamy powołaną kilka lat temu grupę negocjacyjno-interwencyjną, która pomaga w każdej potrzebie związkowcom Solidarności w całej Polsce.
Aktywnie uczestniczymy w pracach Rady Dialogu Społecznego, Komisji Krajowej, Krajowej Sekcji Węgla Brunatnego, Sekretariatu Górnictwa i Energetyki oraz Zarządu Regionu Jeleniogórskiego. Mamy przedstawicieli w samorządach, co niewątpliwie wpływa na wiedzę w tematach zamierzeń i działań poszczególnych gmin i możliwość pomocy ich mieszkańcom, często właśnie członkom naszego związku. Nie zapominamy również o historii i propagowaniu idei Solidarności poprzez organizację „Powiatowego konkursu wiedzy o NSZZ „Solidarność”, w którym w tym roku wzięła udział bardzo duża liczba młodzieży i który tak naprawdę wykracza już poza granicę powiatu zgorzeleckiego.  Myślę, że kierunek i droga jaką wybraliśmy prowadzi w dobrą stronę.
 


 

Polecane