Komunikat Rejestru Dłużników BIG. Jakie są zaległości gapowiczów?

W Rejestrze Dłużników BIG jest aż 138 965 osób z zaległościami za przejazdy bez biletu. Ich zobowiązania rosną. Kim są najczęściej gapowicze i w którym regionie jest ich najwięcej?
Gapowiczów przybywa w Rejestrze Dłużników BIG (zdj. ilustracyjne)
Gapowiczów przybywa w Rejestrze Dłużników BIG (zdj. ilustracyjne) / Pixabay

 

Co musisz wiedzieć?

  • Według raportu BIG InfoMonitor w rejestrze dłużników jest już blisko 140 tys. osób z łącznymi zaległościami sięgającymi ponad 211 mln zł. 
  • To tendencja rosnąca, jeśli chodzi o tę grupę osób zadłużonych. 
  • Najwięcej pasażerów przyłapanych podczas jazdy na gapę, którzy nie płacą mandatów, stwierdzono w woj. łódzkim.
  • Jaki może być efekt trafienia na listę rejestru dłużników?

 

Dłużników za jazdę na gapę przybywa

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor wydało raport, w którym zawarło informacje na temat specyficznej grupy dłużników. Są nimi pasażerowie, którzy zalegają z zapłatą za mandaty, które dostali za jazdę bez ważnego biletu. 

Ich zobowiązania sięgają łącznie 211,2 mln zł. A to, jak piszą autorzy raportu, oznacza znaczący wzrost w porównaniu z poprzednim latami. Dla porównania, w 2020 r. kwota zaległości z tego tytułu wynosiła 171,3 mln zł, a liczba dłużników była niższa o ponad 6 tysięcy. 

 

Dlaczego gapowicze nie płacą? 

Dlaczego zatem przybywa tzw. gapowiczów w rejestrze długów i z czego biorą się ich rosnące długi? 

Obserwowany wzrost liczby dłużników z tytułu przejazdów bez biletu i wartości ich zaległości to efekt kilku nakładających się zjawisk. Przede wszystkim w warunkach rosnących kosztów życia część osób dokonuje selekcji zobowiązań, nadając priorytet tym, których nieopłacenie niesie natychmiastowe konsekwencje. W efekcie płatności za transport publiczny częściej pozostają nieuregulowane

– skomentował zjawisko dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Według statystyk BIG InfoMonitor po wysyłce wezwania do zapłaty z informacją o możliwości wpisu dłużnika do rejestru zaległość spłaca 67 proc. osób, a jeśli już dojdzie do zgłoszenia dłużnika do bazy BIG, to w pierwszych czterech miesiącach zaległość spłaca 26 proc. osób.

 

W których regionach najwięcej zadłużonych pasażerów na gapę?

Wśród województw, które mają największy problem z gapowiczami, są łódzkie, mazowieckie i pomorskie.

 

Zadłużenia pierwszej piątki województw z największą liczbą przyłapanych gapowiczów

  • Łódzkie – 40 694 dłużników. Łączne zadłużenie – ponad 65,8 mln zł. W przeliczeniu na jednego mieszkańca – 1618 zł.
  • Mazowieckie – 32 813 osób. Łączne zadłużenie – 46,7 miliona zł. Na jednego mieszkańca – 1424 zł.
  • Pomorskie – 11 430 osób.  Łączne zadłużenie – 16 mln zł. Na jednego mieszkańca – 1401 zł.

 

Województwa z najmniejszą liczbą przyłapanych gapowiczów

  • Lubuskie – 1720 osób. Łączne zadłużenie – 2,5 mln zł. Na jednego mieszkańca – mniej niż 1,5 tys. zł.
  • Podkarpackie – 1519 osób. Łączne zadłużenie – 2,3 mln zł. Na jednego mieszkańca – ponad 1,5 tys. zł.
  • Opolskie – 1460 osób. Łączne zadłużenie – 2,3 mln zł. Na jednego mieszkańca – ponad 1,6 tys. zł.

Najwyższa średnia zaległość na osobę odnotowana została z kolei na Podlasiu 1701 zł. Najniższa w woj. warmińsko-mazurskim

Według BIG InfoMonitor dane te świadczą już o masowym charakterze zjawiska, które generuje istotne koszty społeczne i gospodarcze.

 

Kim jest przeciętny gapowicz?

Według danych z Rejestru Dłużników InfoMonitor najwięcej pasażerów bez ważnego biletu mieści się w przedziale wiekowym 35-44 lata. Jest ich ponad 42 tys. osób. W przypadku kobiet przeważa wiek od 25 do 34 lat. Natomiast wśród mężczyzn najwięcej zaległości występuje we wspomnianej grupie 35–44 lata. Mężczyzn w tej grupie jest zdecydowanie więcej, bo aż 33 532 osoby. 

 

Jakie są konsekwencje wpisania do rejestru dłużników? 

„Każdy niezapłacony mandat za jazdę bez biletu, który trafi do windykacji i nie zostanie uregulowany w terminie, może skutkować wpisem do Rejestru Dłużników” – czytamy na stronie BIG InfoMonitor. A to może oznaczać coś więcej niż straty wizerunkowe.

– Wpis może istotnie utrudnić codzienne funkcjonowanie – od zaciągnięcia kredytu czy pożyczki po zawarcie zwykłej umowy abonamentowej. Banki, firmy pożyczkowe, operatorzy komórkowi czy firmy leasingowe weryfikują dane w rejestrze i negatywna historia może być podstawą odmowy współpracy – wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski. 


 

POLECANE
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka Wiadomości
Kontrowersyjna decyzja w kancelarii Tuska. Pracownica odwołana po urodzeniu dziecka

Kilka tygodni po narodzinach dziecka zastępczyni dyrektor Departamentu ds. Równego Traktowania w Kancelarii Premiera została odwołana ze stanowiska. Jak podaje WP, decyzję podjęto 21 października, jednak w oficjalnym piśmie nie wskazano żadnego powodu.

Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny tylko u nas
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny

Stosunek do wprowadzenia w Polsce waluty euro (czyli pozbycia się tak istotnego atrybutu niepodległego państwa jak własny pieniądz) – i zresztą stosunek do waluty euro w ogóle – nie jest kwestią ekonomii, lecz poglądów politycznych, a nawet wierzeń ideologicznych. Gdyby było inaczej, wszyscy ekonomiści musieliby mieć z grubsza jednakowy pogląd na sprawę, a tak nie jest. (Swoją drogą, gdyby ekonomiści znali się na pieniądzach, wszyscy musieliby być milionerami, a tak również nie jest).

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania Wiadomości
Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Polski rząd nie jest zainteresowany budową wspólnego poligonu z Litwą przy granicy - poinformował wiceminister obrony Paweł Bejda. W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Litewskie władze planowały, by w przyszłości odbywały się tam również wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.

Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry tylko u nas
Podwójna gra szefowej KE – nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry

Ursula von der Leyen podczas unijnego szczytu ostrzegła przed wzrostem migracji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Problem w tym, że nie dość, że UE nadal przyjmuje migrantów, to szefowa KE wcześniej wielokrotnie odnosiła się do wizji Richarda Coudenhove-Kalergiego, zgodnie z którą nowy europejski człowiek ma być ciemnoskóry, a elity – białe i wywodzące się ze społeczności żydowskich. Taką wizję Europy von der Leyen chce wcielić w życie.

REKLAMA

Komunikat Rejestru Dłużników BIG. Jakie są zaległości gapowiczów?

W Rejestrze Dłużników BIG jest aż 138 965 osób z zaległościami za przejazdy bez biletu. Ich zobowiązania rosną. Kim są najczęściej gapowicze i w którym regionie jest ich najwięcej?
Gapowiczów przybywa w Rejestrze Dłużników BIG (zdj. ilustracyjne)
Gapowiczów przybywa w Rejestrze Dłużników BIG (zdj. ilustracyjne) / Pixabay

 

Co musisz wiedzieć?

  • Według raportu BIG InfoMonitor w rejestrze dłużników jest już blisko 140 tys. osób z łącznymi zaległościami sięgającymi ponad 211 mln zł. 
  • To tendencja rosnąca, jeśli chodzi o tę grupę osób zadłużonych. 
  • Najwięcej pasażerów przyłapanych podczas jazdy na gapę, którzy nie płacą mandatów, stwierdzono w woj. łódzkim.
  • Jaki może być efekt trafienia na listę rejestru dłużników?

 

Dłużników za jazdę na gapę przybywa

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor wydało raport, w którym zawarło informacje na temat specyficznej grupy dłużników. Są nimi pasażerowie, którzy zalegają z zapłatą za mandaty, które dostali za jazdę bez ważnego biletu. 

Ich zobowiązania sięgają łącznie 211,2 mln zł. A to, jak piszą autorzy raportu, oznacza znaczący wzrost w porównaniu z poprzednim latami. Dla porównania, w 2020 r. kwota zaległości z tego tytułu wynosiła 171,3 mln zł, a liczba dłużników była niższa o ponad 6 tysięcy. 

 

Dlaczego gapowicze nie płacą? 

Dlaczego zatem przybywa tzw. gapowiczów w rejestrze długów i z czego biorą się ich rosnące długi? 

Obserwowany wzrost liczby dłużników z tytułu przejazdów bez biletu i wartości ich zaległości to efekt kilku nakładających się zjawisk. Przede wszystkim w warunkach rosnących kosztów życia część osób dokonuje selekcji zobowiązań, nadając priorytet tym, których nieopłacenie niesie natychmiastowe konsekwencje. W efekcie płatności za transport publiczny częściej pozostają nieuregulowane

– skomentował zjawisko dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Według statystyk BIG InfoMonitor po wysyłce wezwania do zapłaty z informacją o możliwości wpisu dłużnika do rejestru zaległość spłaca 67 proc. osób, a jeśli już dojdzie do zgłoszenia dłużnika do bazy BIG, to w pierwszych czterech miesiącach zaległość spłaca 26 proc. osób.

 

W których regionach najwięcej zadłużonych pasażerów na gapę?

Wśród województw, które mają największy problem z gapowiczami, są łódzkie, mazowieckie i pomorskie.

 

Zadłużenia pierwszej piątki województw z największą liczbą przyłapanych gapowiczów

  • Łódzkie – 40 694 dłużników. Łączne zadłużenie – ponad 65,8 mln zł. W przeliczeniu na jednego mieszkańca – 1618 zł.
  • Mazowieckie – 32 813 osób. Łączne zadłużenie – 46,7 miliona zł. Na jednego mieszkańca – 1424 zł.
  • Pomorskie – 11 430 osób.  Łączne zadłużenie – 16 mln zł. Na jednego mieszkańca – 1401 zł.

 

Województwa z najmniejszą liczbą przyłapanych gapowiczów

  • Lubuskie – 1720 osób. Łączne zadłużenie – 2,5 mln zł. Na jednego mieszkańca – mniej niż 1,5 tys. zł.
  • Podkarpackie – 1519 osób. Łączne zadłużenie – 2,3 mln zł. Na jednego mieszkańca – ponad 1,5 tys. zł.
  • Opolskie – 1460 osób. Łączne zadłużenie – 2,3 mln zł. Na jednego mieszkańca – ponad 1,6 tys. zł.

Najwyższa średnia zaległość na osobę odnotowana została z kolei na Podlasiu 1701 zł. Najniższa w woj. warmińsko-mazurskim

Według BIG InfoMonitor dane te świadczą już o masowym charakterze zjawiska, które generuje istotne koszty społeczne i gospodarcze.

 

Kim jest przeciętny gapowicz?

Według danych z Rejestru Dłużników InfoMonitor najwięcej pasażerów bez ważnego biletu mieści się w przedziale wiekowym 35-44 lata. Jest ich ponad 42 tys. osób. W przypadku kobiet przeważa wiek od 25 do 34 lat. Natomiast wśród mężczyzn najwięcej zaległości występuje we wspomnianej grupie 35–44 lata. Mężczyzn w tej grupie jest zdecydowanie więcej, bo aż 33 532 osoby. 

 

Jakie są konsekwencje wpisania do rejestru dłużników? 

„Każdy niezapłacony mandat za jazdę bez biletu, który trafi do windykacji i nie zostanie uregulowany w terminie, może skutkować wpisem do Rejestru Dłużników” – czytamy na stronie BIG InfoMonitor. A to może oznaczać coś więcej niż straty wizerunkowe.

– Wpis może istotnie utrudnić codzienne funkcjonowanie – od zaciągnięcia kredytu czy pożyczki po zawarcie zwykłej umowy abonamentowej. Banki, firmy pożyczkowe, operatorzy komórkowi czy firmy leasingowe weryfikują dane w rejestrze i negatywna historia może być podstawą odmowy współpracy – wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski. 



 

Polecane