Rafał Zaorski zatrzymany ws. Zondacrypto. "Jestem poszkodowany"

Rafał Zaorski doprowadzony do prokuratury
Rafał Zaorski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich inwestorów i spekulantów giełdowych, został w środę po południu doprowadzony do siedziby Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Zaorskiego do budynku wprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Wchodząc do prokuratury, inwestor zwrócił się krótko do obecnych na miejscu dziennikarzy.
Jestem poszkodowany
– powiedział.
Na razie nie podano szczegółów zarzutów, które mają zostać przedstawione zatrzymanym.
Trzy osoby zatrzymane w sprawie Zondacrypto
W środę Prokuratura Generalna poinformowała o zatrzymaniu kolejnych trzech osób w ramach postępowania dotyczącego działalności giełdy kryptowalutowej Zondacrypto.
Jak przekazano, funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali osoby o inicjałach J.W. oraz A.P. Z kolei funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali R.Z. Media zidentyfikowały tę osobę jako Rafała Zaorskiego.
Żurek: mają kluczowe informacje i dowody
Do nowych zatrzymań odniósł się minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Jak wskazał podczas konferencji prasowej, zdaniem śledczych zatrzymane osoby mogą dysponować istotnymi informacjami i dowodami dotyczącymi całej sprawy.
Żurek zaznaczył, że chodzi również o informacje mogące mieć znaczenie dla wyjaśnienia zaginięcia Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay.
Śledztwo dotyczące Zondacrypto zostało wcześniej połączone z postępowaniem dotyczącym zaginięcia Suszka. Prokuratura Krajowa informowała 25 sierpnia, że w ostatnich miesiącach nastąpił „istotny przełom” w sprawie, a pozyskiwane są kolejne dowody i dokonywane nowe ustalenia.
BitBay, Zondacrypto i zaginięcie Sylwestra Suszka
BitBay był jedną z największych polskich giełd kryptowalut. Platforma została następnie przemianowana na Zondacrypto. Prokuratura oficjalnie wskazuje, że bada okoliczności związane z założeniem oraz działalnością BitBay i Zondacrypto, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia, co stało się z Sylwestrem Suszkiem.
Na początku sierpnia Prokuratura Regionalna w Katowicach informowała, że postępowanie dotyczące Zondacrypto zostało połączone ze śledztwem prowadzonym przez Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Śledczy wskazywali wprost na „łączność podmiotową oraz przedmiotową” obu spraw.
Sylwester Suszek zaginął w 2022 roku. Okoliczności jego zaginięcia do dziś nie zostały wyjaśnione.
Zaorski i Suszek. Media opisywały ich spór
Rafał Zaorski i Sylwester Suszek znali się na gruncie biznesowym. W ostatnich miesiącach media ujawniały kolejne informacje dotyczące relacji pomiędzy inwestorem a twórcą BitBay. Ujawniono również nagrania rozmów Suszka z Zaorskim.
„Rzeczpospolita” opisywała m.in. spór pomiędzy operatorem Zondacrypto - BB Trade Estonia OÜ - a spółką Krypto Jam S.A., której prezesem był Zaorski. Pierwotne roszczenia miały przekraczać 32 mln zł i obejmować ponad 6,2 mln zł oraz zwrot 150 bitcoinów.
W kwietniu 2026 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo w części dotyczącej żądania zwrotu 150 bitcoinów wraz z odsetkami. Postępowanie dotyczące pozostałej części roszczeń było kontynuowane.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto. Tysiące zawiadomień
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia postępowanie dotyczące Zondacrypto. Śledztwo prowadzone jest pod kątem oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Do organów ścigania wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia postępowanie zostało połączone ze śledztwem prowadzonym w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, dotyczącym zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Mężczyzna zaginął w 2022 roku. Połączone postępowanie prowadzi obecnie śląski wydział PK.
Prezes PKOl z zarzutami
W czwartek rano funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. W sobotę katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza.
W poniedziałek 4 sierpnia Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały wyniki wspólnego śledztwa dziennikarskiego. Według ustaleń mediów Radosław Piesiewicz miał otrzymać od Przemysława Krala m.in. zegarek o wartości 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” w sprawie problemów giełdy z UOKiK.
Zondacrypto od października 2025 roku była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu Radosław P. informował, że jeżeli do końca miesiąca nie zostanie przekazana kolejna transza pieniędzy, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia zdecydowano o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby PKOl w Warszawie.
Komentarze
Radosław Piesiewicz zatrzymany. Chodzi o aferę Zondacrypto
Spór o Zondacrypto. Kancelaria Prezydenta odpowiada Tuskowi

Burza po publikacji ws. Zondacrypto. Poseł PiS wydał oświadczenie

Donald Tusk zrzekł się immunitetu. W tle Zondacrypto

Ludzie Zondacrypto przy ustawie o kryptowalutach. Niewygodne pytania dla rządu Tuska








