Roman Giertych. Specjalista od afer

- Roman Giertych łączy działalność polityczną i adwokacką z szeregiem kontrowersyjnych afer.
- Jego wpływy w obozie władzy sprawiają, że wielu polityków KO obawia się otwartego konfliktu z nim.
- Zdaniem autora w aferze Zondacrypto Giertych ma odciągać uwagę od pieniędzy poszkodowanych Polaków.
Zaangażowanie Romana Giertycha w aferę Zondacrypto wprawiło w osłupienie wielu polityków Koalicji Obywatelskiej. Oficjalnie odważył się skrytykować adwokata tylko Sławomir Nitras, który powiedział to, co wszyscy w tej formacji wiedzą, ale boją się wyrazić otwarcie. Chodzi oczywiście o rolę, jaką odgrywa Giertych w tej rozgrywce.
Jest jednocześnie pełnomocnikiem głównego podejrzanego w sprawie, czyli Przemysława Krala, szefa Zondacrypto, posłem na Sejm wpływającym na prokuraturę, z którą ustalał warunki przyjazdu swojego klienta do kraju i przyznanie mu statusu świadka koronnego. Jednocześnie sam mówi, że zabezpiecza pieniądze – nie wiadomo, w jakiej roli – które mają być zwrócone oszukanym klientom firmy.
Drogi czytelniku
Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.





