Karol Nawrocki: Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą

- Karol Nawrocki odpowiedział Donaldowi Tuskowi po jego wystąpieniu w Sejmie dotyczącym Zondacrypto.
- Prezydent odniósł się do fragmentu zeznań, według którego obiecywano „załatwienie ułaskawienia” po wyborze Nawrockiego na prezydenta.
- Tusk odczytał w Sejmie fragmenty zeznań świadka, w których pojawiły się również wątki Zbigniewa Ziobry, Patrycji Koteckiej, 2 mln zł rekompensaty oraz wpłaty 500 tys. zł na fundację. Premier wykorzystał te materiały do ostrego ataku na opozycję.
- Śledztwo dotyczące Zondacrypto prowadzone jest pod kątem oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy, a do organów ścigania wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień.
Karol Nawrocki odpowiada Tuskowi
Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury
– pisze Karol Nawrocki na platformie X.
To tak nie działa – przynajmniej u mnie ;)
– podsumował prezydent RP.
Tusk odczytał w Sejmie zeznania świadka
Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie sięgnął po fragmenty zeznań z postępowania dotyczącego Zondacrypto i wykorzystał je do ostrego ataku na polityków opozycji. Do wystąpienia doszło przed głosowaniem w sprawie odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy dotyczącej kryptowalut. Donald Tusk sięgnął wtedy po fragment protokołu zeznań kluczowego świadka w sprawie Zondacrypto.
Zbyszek zapoznał się z aktami. (…) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił
– czytał premier. W dalszej części protokołu zeznający powiedział, że „rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski”. Miała być to kwota 2 mln zł – zaznaczył premier.
Dodał, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które, jak zeznał, „Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby”.
„Jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie”
Zeznanie kończy się słowami: „natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka” (żona Zbigniewa Ziobry – PAP). To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X – publicznie znana osoba – obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie
– zakończył odczytywanie protokołu Tusk.
Kaleta: To precedens
Przypomnijmy, że były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta ocenił, że publiczne ujawnianie przez premiera wybranych materiałów ze śledztwa ws. Zondacrypto ma charakter precedensowy. Jego zdaniem przepisy nie dają szefowi rządu takich kompetencji, a możliwość ujawniania podobnych materiałów należy do prokuratora generalnego. Dodał, że sytuacja podważa deklarowaną niezależność prokuratury.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto. Tysiące zawiadomień
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia postępowanie dotyczące Zondacrypto. Śledztwo prowadzone jest pod kątem oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Do organów ścigania wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia postępowanie zostało połączone ze śledztwem prowadzonym w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, dotyczącym zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Mężczyzna zaginął w 2022 roku. Połączone postępowanie prowadzi obecnie śląski wydział PK.
Prezes PKOl z zarzutami
W czwartek rano funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. W sobotę katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza.
W poniedziałek 4 sierpnia Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały wyniki wspólnego śledztwa dziennikarskiego. Według ustaleń mediów Radosław Piesiewicz miał otrzymać od Przemysława Krala m.in. zegarek o wartości 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” w sprawie problemów giełdy z UOKiK.
Zondacrypto od października 2025 roku była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu Radosław P. informował, że jeżeli do końca miesiąca nie zostanie przekazana kolejna transza pieniędzy, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia zdecydowano o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby PKOl w Warszawie.
Komentarze
Pomyłka w komisji wyborczej w Tychach. Jest decyzja prokuratury

Niemcy chcą wrócić do elektrowni węglowych. W Polsce Tusk zamyka Dolną Odrę

Hołownia w gabinecie Tuska? „Entuzjazmu nie ma”

Prezydent o tragedii Wielunia. „Symbol niemieckiego bestialstwa”








