Szukaj
Konto

Resety, czyli powtórka z rozrywki

flaga polska i białoruska na tle ONZ
Źródło: chat GPT | Autor: AI | Licencja: chat GPT | Rozmowy w Białorusią zdj. ilustr.
Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski i Białorusi w Nowym Jorku zostanie oczywiście po dziennikarsku okrzyknięte przełomem i z medialnego punktu widzenia pewnie nim jest. To w końcu, biorąc pod uwagę ostatnie lata, szokujący obrazek, ale tak działa dyplomacja. Jej trwanie to kryzysy i resety. Konflikty i ich uśmierzanie.
Co musisz wiedzieć:
  • Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Białorusi spotkali się w Nowym Jorku.
  • W tle rozmów pozostaje rola USA i wcześniejsze próby odbudowy polsko-białoruskiego dialogu.
  • Autor wskazuje, że kontakty dyplomatyczne nie oznaczają trwałego przełomu w relacjach z Mińskiem.

Nie jest to pierwszy „historyczny przełom” w polsko-białoruskich relacjach. Po trzydziestu latach kolejnych prób i fiask nawiązywania kontaktów z Łukaszenką ktoś, kto wierzyłby w przełom, byłby po prostu nieodpowiedzialnym wariatem.

Amerykanie za porozumieniem z Białorusią

Tym razem za porozumieniem z Białorusią (a właściwie wstępem do możliwości porozumienia, jakim jest spotkanie ministrów, i niczym więcej) stoją Amerykanie. To oni (przy naszej, polskiej pomocy) usunęli kwestie sporne, takie jak blokująca jakiekolwiek możliwości współpracy z Białorusią sprawa uwięzienia Andrzeja Poczobuta. Nie okłamujmy się - nikt poza Angeliką Borys i Andrzejem Poczobutem (spośród białoruskich więźniów politycznych) nie miał takiego znaczenia dla naszej polskiej racji stanu. Znaczenie moralne to nie to samo.

 

Poprzedni „reset” Sikorskiego

Dla tych, którym przypomni się inny „reset” ministra Sikorskiego, realizowany zresztą także pod wpływem i w porozumieniu z Amerykanami - kilka uwag. Po pierwsze - sprawa ta jest w Polsce uzgodniona pomiędzy najwyższymi organami władzy, a więc odpowiedzialność za tę decyzję nie ciąży wyłącznie na Radosławie Sikorskim. Na uzgodnienie jakiegoś modus vivendi Polska była zresztą gotowa zawsze i to oczywiście my realistycznie, a nie kierując się jakimiś mrzonkami.

 W roku 2021 podobnemu spotkaniu ministrów na marginesie wrześniowej sesji ONZ przeszkodziły tylko kłamstwa strony białoruskiej o potencjalnym uwolnieniu Poczobuta, a pierwszej wizycie szefa białoruskiej dyplomacji na szczycie OBWE w Polsce w listopadzie 2022 roku przeszkodziła tylko jego śmierć.

 

Powrót do podstawowego dialogu

Teraz, mimo krytycznego stosunku do Łukaszenki, pobytu sędziego Szmidta na Białorusi czy tego, że nie mamy żadnej pewności, że prowokacje na granicy ustaną - będzie można kontynuować podstawowy dialog na poziomie dyplomatycznym. Zapewne do czasu, bo przecież kiedy Rosja postanowi zmienić politykę, zmieni ją i Łukaszenka.

Symbolem pozytywnym zmiany pozostanie nowy budynek polskiej ambasady w Mińsku. Budowano go po cichu i bez większych przeszkód przez kilka ostatnich lat. Jak widać, podstawowa dyplomacja ma swoje prawa - nawet gdy nachodźcy szturmują granicę, a Mateusz Sitek ginie w tej granicy obronie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.09.2026 08:45
Źródło: tysol