Szukaj
Konto

Wielki triumf Polaków! Biało-Czerwoni pokonali Francję i zostali mistrzami Europy

polska druzyna podczas dekoracji mistrzostw świata w siaktówce w mediolanie
Źródło: pap | Autor: Darek Delmanowicz | Licencja: umowa licencyjna | Polacy na podium w Mediolanie
Biało-Czerwoni ponownie na szczycie europejskiej siatkówki. Reprezentacja Polski pokonała Francję 3:1 w finale mistrzostw Europy w Mediolanie, obroniła tytuł i zapewniła sobie kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Los Angeles. Polacy zrewanżowali się tym samym Francuzom za bolesną porażkę w finale igrzysk w Paryżu.
Co musisz wiedzieć:
  • Polska pokonała Francję w finale mistrzostw Europy 3:1.

  • Biało-Czerwoni obronili tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu.

  • Złoty medal zapewnił Polakom kwalifikację na igrzyska w Los Angeles.

Dwa sety dla Polski, potem odpowiedź Francuzów

Na otwarcie finału kibice zobaczyli najbardziej wyrównaną partię całego spotkania. Żadna ze stron długo nie potrafiła rozstrzygnąć jej na swoją korzyść. Ostatecznie to reprezentanci Polski postawili kropkę nad i, wygrywając 31:29. Kolejna odsłona przebiegała już wyraźniej pod dyktando zespołu Nikoli Grbicia. Wynik 25:19 sprawił, że do zakończenia turnieju Polakom brakowało tylko jednego seta.

Francuzi nie zamierzali jednak kończyć finału bez odpowiedzi. W trzeciej partii to oni przejęli inicjatywę i zwyciężyli 25:19, zmniejszając straty w meczu. Na więcej Biało-Czerwoni już rywalom nie pozwolili. Czwartą partię rozstrzygnęli zdecydowanie - 25:16 - zamykając finał wynikiem 3:1.

 

Rewanż za bolesny finał w Paryżu

Mediolańskie starcie miało dla obu reprezentacji szczególny kontekst. Dwa lata wcześniej Polska i Francja walczyły ze sobą o olimpijskie złoto w Paryżu. Tam gospodarze zwyciężyli 3:0, a drużynie Nikoli Grbicia przypadło srebro.

W sobotę scenariusz był inny. To Polacy zakończyli najważniejszy mecz turnieju ze złotem, a przy okazji zagwarantowali sobie udział w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.

 

Trzecie europejskie złoto Biało-Czerwonych

Historia finałowych pojedynków Polski z Francją na mistrzostwach Europy sięga 2009 roku. W tureckim Izmirze Biało-Czerwoni wygrali wówczas 3:1, zdobywając pierwszy tytuł mistrzów Europy. Na kolejny taki sukces czekali do turnieju w Rzymie sprzed trzech lat. Wtedy w spotkaniu o złoto pokonali Włochów bez straty seta. Teraz ponownie zakończyli mistrzostwa na pierwszym miejscu.

Po medal sięgnęła również Finlandia. W spotkaniu o brąz Finowie wygrali ze Słowenią 3:0. Był to pierwszy medal mistrzostw Europy w historii fińskiej reprezentacji.

 

Leon ponownie najlepszym zawodnikiem turnieju

Jedną z najważniejszych indywidualnych nagród odebrał Wilfredo Leon. Reprezentant Polski został uznany za MVP mistrzostw, a po finale zwrócił się do polskich kibiców obecnych w Mediolanie.

"Dziękuję wszystkim kibicom za wasze wsparcie. Mamy kwalifikację olimpijską i to wszystko dzięki wam" - powiedział Wilfredo Leon.

33-latek otrzymał tytuł MVP drugich mistrzostw Europy z rzędu. Wcześniej podobnego osiągnięcia dokonał tylko Andrea Giani, wyróżniany w 1993 i 1995 roku. Włoch jest obecnie trenerem reprezentacji Francji. Leon znalazł się również w gronie najlepszych przyjmujących turnieju.

Nagrody trafiły też do innych przedstawicieli polskiej drużyny. Wyróżniono środkowych Bartłomieja Lemańskiego i Szymona Jakubiszaka oraz libero Jakuba Popiwczaka. Nikola Grbić został natomiast uznany za najlepszego trenera. Wśród nagrodzonych znaleźli się również Francuzi Theo Faure i Antoine Brizard - odpowiednio jako najlepszy atakujący i rozgrywający - oraz fiński przyjmujący Nooa Marttila.

 

Nawrocki komentuje sukces polskich sportowców

Po zakończeniu finału głos zabrali prezydent Karol Nawrocki. "Piękny dzień polskiego sportu!" - napisał na platformie X Karol Nawrocki.

Prezydent określił sobotę jako dzień "pełen emocji, determinacji i walki do samego końca". "Trzy wielkie finały i trzy medale dla Polski!" - podkreślił. Nawrocki odniósł się nie tylko do złota siatkarzy. Wskazał także na wicemistrzostwo świata Katarzyny Niewiadomej-Phinney w kolarskim wyścigu ze startu wspólnego oraz srebro Bartosza Zmarzlika w mistrzostwach świata na żużlu.

"Dziękuję Wam z całego serca. Jesteście naszą dumą" - napisał prezydent.

 

Świderski: Najważniejszy cel został osiągnięty

Dla prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastiana Świderskiego szczególne znaczenie ma również zapewnienie sobie udziału w kolejnych igrzyskach.

"To było dla nas najważniejsze" - przyznał szef PZPS, wskazując, że osiągnięcie tego celu "daje nam dużo spokoju". "Choć tego spokoju, jeśli chodzi o męską kadrę, w naszym kraju nigdy nie ma za dużo. Za rok mistrzostwa świata u nas, w Polsce, i oczekiwania będą na pewno bardzo duże. Chcemy być najlepsi na świecie, ale dziś już wiemy, że lecimy do Los Angeles, więc plan, który sobie założyliśmy na ten rok, został w stu procentach zrealizowany" - powiedział Sebastian Świderski na antenie Polsatu Sport.

Prezes federacji pozytywnie ocenił również dużą konkurencję pomiędzy zawodnikami walczącymi o miejsce w reprezentacji. "I bardzo dobrze, bo tam, gdzie jest rywalizacja, tam jest podnoszenie poziomu" - powiedział Świderski.

Jego zdaniem szeroki wybór zawodników pozwala utrzymywać odpowiednio wysoką jakość już podczas treningów. "Wiemy, że ten zespół jest bardzo mocny, a gdy dołączy jeszcze kilku zawodników, to poziom będzie jeszcze wyższy" - zaznaczył.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.09.2026 08:22
Źródło: rmf