Roman Ż. usłyszał zarzuty w sprawie ZondaCrypto. Chodzi o 7,8 mln zł

- Roman Ż. został zatrzymany 5 września 2026 r. w związku ze śledztwem dotyczącym działalności giełdy kryptowalutowej ZondaCrypto.
- Postępowanie prowadzi katowicki wydział Prokuratury Krajowej ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji.
- Podejrzany usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która – według prokuratury – miała dokonywać oszustw komputerowych na szkodę użytkowników giełdy.
- Śledczy wskazują na kwotę co najmniej 7,8 mln zł. Taka miała być wartość szkody wyrządzonej użytkownikom giełdy.
Roman Ż. usłyszał dwa zarzuty
Roman Ż. został zatrzymany 5 września. Dwa dni później Prokuratura Krajowa poinformowała o zakończeniu czynności procesowych z jego udziałem i przedstawieniu mu dwóch zarzutów.
Pierwszy zarzut
Pierwszy z zarzutów dotyczy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Według prokuratury grupa miała zajmować się popełnianiem oszustw komputerowych w celu osiągania korzyści majątkowych kosztem użytkowników giełdy kryptowalutowej. Śledczy wskazują, że szkoda miała wynieść co najmniej 7,8 mln zł.
Drugi zarzut
Drugi zarzut dotyczy przywłaszczenia powierzonych środków zainwestowanych przez użytkowników giełdy. Prokuratura również w tym przypadku wskazuje kwotę 7,8 mln zł.
Według ustaleń prokuratury Roman Ż. miał działać wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami oraz w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Mechanizm zarzucanego przestępstwa miał polegać m.in. na nieuprawnionym dokonywaniu zmian i usuwaniu danych informatycznych oraz wprowadzaniu nowych zapisów.
Śledczy twierdzą również, że dochodziło do ingerowania w automatyczne przetwarzanie, gromadzenie oraz przekazywanie danych przez giełdę kryptowalutową.
Podejrzany nie przyznał się
Roman Ż. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Jak przekazała Prokuratura Krajowa, podejrzany złożył wyjaśnienia.
Po przeanalizowaniu zebranego dotychczas materiału dowodowego oraz jego wyjaśnień prokurator zdecydował o skierowaniu do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Prokuratura: grozi mu do 10 lat więzienia
Według prokuratury zgromadzony materiał wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych Romanowi Ż. czynów. Śledczy argumentują ponadto, że zastosowanie aresztu jest konieczne dla zabezpieczenia prawidłowego przebiegu postępowania.
Prokurator wskazał na grożącą podejrzanemu karę sięgającą 10 lat pozbawienia wolności. Jako kolejne przesłanki zastosowania aresztu wymieniono obawę matactwa procesowego oraz ucieczki.
Sprawa ZondaCrypto
Sprawa Romana Ż. jest kolejnym elementem szeroko zakrojonego śledztwa dotyczącego ZondaCrypto. Zaledwie kilka dni wcześniej, 2 września, zatrzymane zostały trzy inne osoby: J.W., A.P. oraz R.Z. Podczas przeszukań śledczy zabezpieczali m.in. pieniądze, biżuterię, zegarki i samochody. Funkcjonariusze weszli również do pomieszczeń Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, gdzie zabezpieczano dokumentację mogącą mieć znaczenie dla postępowania.
Zatrzymanym przedstawiono następnie zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyrządzenia operatorowi ZondaCrypto szkody majątkowej, prania pieniędzy oraz przywłaszczenia środków. Cała trójka nie przyznała się do zarzucanych czynów. W ich przypadku prokuratura również wystąpiła o trzymiesięczny areszt.
Postępowanie prowadzone przez katowicki wydział Prokuratury Krajowej obejmuje okoliczności związane z działalnością giełdy BitBay, która następnie funkcjonowała jako ZondaCrypto. Jak informowała Prokuratura Krajowa, śledczy badają również, czy okoliczności objęte postępowaniem mogą mieć związek z zaginięciem Sylwestra Suszka.
Operator ZondaCrypto w upadłości. Co z pieniędzmi użytkowników?
Użytkownicy ZondaCrypto, którzy posiadają roszczenia wobec BB Trade Estonia OÜ, mogą zgłaszać swoje wierzytelności w estońskim postępowaniu upadłościowym – bezpośrednio albo za pośrednictwem pełnomocnika. Chodzi o wierzytelności wobec spółki powstałe przed ogłoszeniem jej upadłości. Roszczenia należy kierować do wyznaczonego przez sąd syndyka Margusa Lentsiusa z kancelarii Advokaadibüroo Lentsius & CASUS w Tallinie. Prokuratura Krajowa wskazuje również adres e-mail syndyka: [email protected].
Zgodnie z oficjalnymi informacjami wierzyciele mają na to dwa miesiące od publikacji ogłoszenia o upadłości, które ukazało się 27 sierpnia 2026 r. Zgodnie z informacją Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Prokuratury Krajowej wierzytelności niezgłoszone w tym terminie, lecz później uznane, podlegają zaspokojeniu w ostatniej kolejności. Ministerstwo Sprawiedliwości informuje ponadto, że pierwsze zgromadzenie wierzycieli zaplanowano na 17 września 2026 r. o godz. 11:00 w Harju Maakohus w Tallinie.
Oficjalne ogłoszenie dotyczące upadłości BB Trade Estonia OÜ znajduje się w estońskim urzędowym publikatorze Ametlikud Teadaanded.
Upadłość została ogłoszona przez sąd okręgu Harju w Tallinie 27 sierpnia 2026 r., w sprawie o sygn. 2-26-14436/10. Informację skierowaną do polskich poszkodowanych opublikowała także Prokuratura Krajowa na gov.pl, podając dane syndyka oraz podstawowe informacje dotyczące dochodzenia roszczeń.
W oficjalnym ogłoszeniu o upadłości nie wskazano osobnego formularza przeznaczonego specjalnie dla użytkowników ZondaCrypto. Szczegółową formę zgłoszenia i wymagane dokumenty można zweryfikować w oficjalnym ogłoszeniu lub bezpośrednio u syndyka.
Zgłoszenie wierzytelności w estońskim postępowaniu upadłościowym i udział w polskim postępowaniu karnym to dwie odrębne procedury.
Prokuratura Krajowa wskazuje, że osoby chcące uczestniczyć w śledztwie w charakterze pokrzywdzonych powinny dokonać pisemnego zgłoszenia do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Komentarze
Tusk uderzył w Nawrockiego i Dudę. Były prezydent mocno odpowiada

Afera Zondakrypto. Radosław P. aresztowany na 3 miesiące
Morawiecki chce komisji śledczej ws. Zondacrypto. Kaczyński przypomniał mu jego własne słowa

Radosław Piesiewicz i Zondacrypto. Nowy komunikat prokuratury

Afera Zondacrypto. Artur Chodziński wyprowadzony z prokuratury. Nie doszło do przesłuchania








