"Sięgnął po bandytów". Nocny wpis Zbigniewa Ziobry

- Donald Tusk ujawnił w Sejmie fragmenty zeznań ze śledztwa dotyczącego Zondacrypto, w których pojawia się nazwisko Zbigniewa Ziobry i kwota 2 mln zł.
- Ziobro odrzuca oskarżenia i zarzuca premierowi wykorzystywanie zeznań osób podejrzanych do politycznego ataku na opozycję.
- Były minister sprawiedliwości domaga się ujawnienia akt wszystkich postępowań dotyczących Zondacrypto oraz informacji o tym, kiedy i przez kogo były wszczynane i umarzane.
Donald Tusk w Sejmie ujawnił fragmenty zeznań
Zbigniew Ziobro opublikował w nocy obszerny wpis będący odpowiedzią na wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie z 4 września. Premier mówił wówczas o sprawie Zondacrypto i odczytał fragmenty protokołu przesłuchania znajdującego się w aktach śledztwa.
Według przedstawionych przez Tuska zeznań Zbigniew Ziobro miał deklarować pomoc w zakończeniu postępowań dotyczących Zondacrypto po ewentualnym powrocie do Ministerstwa Sprawiedliwości. W protokole, którego fragmenty przytoczył premier, pojawiła się także mowa o łącznej kwocie 2 mln zł oraz wpłacie 500 tys. zł na fundację związaną ze środowiskiem Suwerennej Polski. Jak przekazał Tusk, są to twierdzenia pochodzące z zeznań w prowadzonym postępowaniu.
– Ta osoba zeznała także, że rekompensata za tę usługę będzie wypłacona panu ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał brat pana Ziobry, a była to fundacja Suwerennej Polski – oświadczył polski premier.
– Główna postać w aferze Zondacrypto stwierdza: Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, bo bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale ostatnio sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby – dodał Donald Tusk.
Ziobro: Donald Tusk przekroczył nieprzekraczalną granicę
Były minister sprawiedliwości zarzucił Tuskowi wykorzystanie zeznań przestępców do politycznego ataku na prawicową opozycję.
Donald Tusk przekroczył nieprzekraczalną granicę. Będąc Premierem Rzeczypospolitej Polskiej, sięgnął po bandytów i kłamstwa, aby uruchomić operację zniszczenia prawicowej opozycji. Pomówieniami zaatakował mnie, Prezydenta RP i sejmową opozycję
– napisał Ziobro.
Były prokurator generalny przekonywał, że w przeszłości wielokrotnie spotykał się z sytuacjami, w których osoby podejrzane lub oskarżone składały obciążające innych zeznania w nadziei na uzyskanie korzystniejszego rozstrzygnięcia własnej sprawy.
Były minister sprawiedliwości żąda ujawnienia informacji o śledztwach
Ziobro chce ujawnienia informacji dotyczących wszystkich postępowań prowadzonych w sprawie Zondacrypto i osób związanych z giełdą.
Żądam więc, aby szef rządu ujawnił Polakom, kto i kiedy wszczynał śledztwa w sprawie Zondacrypto, a kto i kiedy je umarzał - za rządów Zjednoczonej Prawicy i za rządów koalicji 13 grudnia. Niech premier pokaże Polakom fakty, a nie spreparowane skrawki kłamliwych oskarżeń składanych pod dyktando obrońcy Przemysława Krala, Romana Giertycha
– napisał były minister.
Historia postępowań dotyczących BitBay, a następnie Zondacrypto, jest wielowątkowa. Postępowania dotyczące działalności giełdy były umarzane w różnych okresach. Według wcześniejszych ustaleń mediów decyzje o umorzeniu zapadały m.in. w 2019, 2022 i 2024 roku.
Ziobro wskazuje na działania prokuratury za rządów Tuska
W dalszej części wpisu Ziobro stwierdził, że jedno z kluczowych postępowań zostało umorzone już po zmianie władzy.
To właśnie wtedy, gdy rząd Donalda Tuska nielegalnie przejął prokuraturę, prokurator awansowany przez Adama Bodnara umorzył główne śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut, co dało przyzwolenie na jej dalsze działanie
– napisał.
Szkolenia Zondacrypto dla funkcjonariuszy i prokuratorów
Ziobro odniósł się również do ujawnionych wcześniej informacji o szkoleniach prowadzonych przez osoby związane z giełdą.
To pod okiem Donalda Tuska przedstawiciele Zondacrypto szkolili funkcjonariuszy policji, prokuratury i służby skarbowych. To premier i jego ministrowie promowali się na suto opłacanych przez Zondacrypto publicznych wydarzeniach, choć później twierdzili, że za tą firmą stoi rosyjska mafia
– napisał.
Przypomnijmy, że pracownicy BitBay, Zonda Global i Zondacrypto uczestniczyli w szkoleniach m.in. dla policjantów, prokuratorów oraz funkcjonariuszy celno-skarbowych. Część takich spotkań odbywała się także po zmianie władzy, ale podobne kontakty sięgały wcześniejszych lat.
Ziobro: ujawnić wszystkie akta
Na zakończenie były minister sprawiedliwości wezwał premiera do udostępnienia materiałów dotyczących całej sprawy.
Dlatego zwracam się do Donalda Tuska z apelem o ujawnienie akt z wszystkich śledztw dotyczących Przemysława Krala, Zondacrypto i wszelkich podmiotów z nimi związanych
– oświadczył Ziobro.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto. Tysiące zawiadomień
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia postępowanie dotyczące Zondacrypto. Śledztwo prowadzone jest pod kątem oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Do organów ścigania wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia postępowanie zostało połączone ze śledztwem prowadzonym w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, dotyczącym zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Mężczyzna zaginął w 2022 roku. Połączone postępowanie prowadzi obecnie śląski wydział PK.
Prezes PKOl z zarzutami
W czwartek rano funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. W sobotę katowicki sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza.
W poniedziałek 4 sierpnia Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały wyniki wspólnego śledztwa dziennikarskiego. Według ustaleń mediów Radosław Piesiewicz miał otrzymać od Przemysława Krala m.in. zegarek o wartości 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” w sprawie problemów giełdy z UOKiK.
Zondacrypto od października 2025 roku była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu Radosław Piesiewicz informował, że jeżeli do końca miesiąca nie zostanie przekazana kolejna transza pieniędzy, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia zdecydowano o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby PKOl w Warszawie.
Komentarze
Afera Zondacrypto. Są kolejne zatrzymania
Niemcy chcą wrócić do elektrowni węglowych. W Polsce Tusk zamyka Dolną Odrę

Hołownia w gabinecie Tuska? „Entuzjazmu nie ma”










