Zatrzymanie Piesiewicza. Jest komunikat policji

Policja o zatrzymaniu Radosława Piesiewicza
Policja przekazała nowe informacje dotyczące czwartkowego zatrzymania prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Jak poinformowała w Polsat News insp. Katarzyna Nowak z Komendy Głównej Policji, w działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Na miejscu zatrzymania cały czas prowadzone są czynności procesowe. Policjanci sporządzają m.in. niezbędne protokoły.
Dalszym etapem będzie doprowadzenie do prokuratury
– zapowiedziała insp. Katarzyna Nowak.
Jak przebiegło zatrzymanie prezesa PKOl?
Przedstawicielka Komendy Głównej Policji poinformowała również, że samo zatrzymanie Radosława Piesiewicza przebiegło bez komplikacji. Nie było potrzeby angażowania kontrterrorystów.
Bardzo spokojnie
– tak insp. Nowak opisała przebieg zatrzymania.
Radosław Piesiewicz ma trafić do prokuratury w Katowicach
Po zakończeniu czynności prowadzonych przez policjantów Radosław Piesiewicz ma zostać przewieziony do prokuratury w Katowicach. Dopiero tam zapadną decyzje dotyczące dalszych kroków procesowych.
Prokurator będzie decydował, jak będzie rola procesowa tej osoby, czy będzie przesłuchana w charakterze świadka, czy usłyszy zarzuty i jakiego rodzaju
– powiedziała insp. Katarzyna Nowak.
Na tym etapie nie przesądzono więc, w jakim charakterze Piesiewicz zostanie przesłuchany ani czy zostaną mu przedstawione zarzuty.
Zegarek dla prezesa PKOl? Piesiewicz: Kral jedynie pomógł w zakupie
W poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 opublikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynika, że prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Piesiewicz w rozmowie z Telewizją Republika zapewnił, że sam zapłacił za zegarek, a Przemysław Kral jedynie pomógł mu w zakupie. To samo deklarował, odpowiadając w piątek na pytania dziennikarzy w serwisie X. Tłumaczył on wtedy, że „zakup akurat takiego zegarka jest skomplikowany”, a „podczas jednej z rozmów Przemysław Kral powiedział, że ma możliwość, by ten zegarek pomóc mu kupić”. Jak wynika z wpisu Piesiewicza, umówił się on z Kralem, że zwróci mu pieniądze za zegarek w gotówce, „w kilku ratach”.
Oddałem nie euro, tylko franki szwajcarskie, mam na tę okoliczność wypłatę ze swojego konta
– wskazał prezes PKOl.
Upadek giełdy Zondacrypto. Trwa śledztwo
O tym, że giełda Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze.
Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
3 sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.
Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu b.r. Radosław Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca do PKOl nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, Komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.
Makabryczne odkrycie w Łodzi. Nie żyją dwie osoby

Kraków: 6 imigrantów zaczepiało kobietę. Dwóch mężczyzn stanęło w jej obronie i zostało zaatakowanych

Podszył się pod lekarza. 19-latek wpadł na gorącym uczynku

Jedziesz przez Niemcy? Ruszyła wielka akcja

Na peryferiach Ciechanowa znaleziono ludzkie szczątki






Komentarze