W USA ruszył proces beatyfikacyjny ojca, który zginął ratując syna

- W diecezji Arlington w stanie Wirginia otwarto niecodzienny proces beatyfikacyjny;
- Proces dotyczy ojca, który dobrowolnie poświęcił życia, by ratować syna;
- "Jego ostatni akt ofiarnej miłości był powszechnie uważany za ukoronowanie chrześcijańskiego życia" głosi edykt ordynariusza Arlington, bp. Burbridge'a.
8 września 2008 roku Tom [Thomas Vander Woude - przyp. red.] przygotowywał rodzinny basen do zimy, gdy zorientował się, że zniknął jego syn Joseph, czule nazywany Josie, który ma zespół Downa
- czytamy na stronie diecezji Arlington.
Z opisu diecezji wynika, że Josie wpadł do zbiornika na nieczystości o głębokości około dwóch metrów. Ojciec wskoczył za nim i trzymał chłopca ponad powierzchnią do czasu nadejścia pomocy. Sam jednak nie przeżył. Świadomie poświęcił życie, by uratować syna.
Był to głęboki akt ojcowskiego poświęcenia, który do dziś stanowi inspirację...
- napisano na diecezjalnej stronie.
Edykt biskupa Arlington
Jak donosi EWTN News, diecezja w Arlington w Wirginii rozpoczyna proces beatyfikacyjny. Wspiera ją grupa wiernych, którzy zawiązali „Gildię Toma Vandera Woude'a”.
Jego ostatni akt ofiarnej miłości był powszechnie uważany za ukoronowanie chrześcijańskiego życia naznaczonego wiarą, miłością bliźniego, pokorą, hartem ducha i hojną służbą innym
– czytamy w edykcie biskupa Arlington, Michaela Burbidge’a. Hierarcha gromadzi również pisma Vandera Woude’a i dokumenty dotyczące jego osoby prosząc wiernych o wszelkie informacje, które mogą mieć wpływ na proces beatyfikacyjny.
Powołanie do świętości
W życiu i śmierci Thomasa Vandera Woude’a dostrzegamy szczerą odpowiedź na chrześcijańskie powołanie do świętości
– powiedział biskup, cytowany przez EWTN.
Okoliczności śmierci Thomasa Vandera Woude’a były heroiczne, ten mąż i ojciec pokazał, że świętości należy szukać przede wszystkim poprzez osobistą wierność w życiu codziennym oraz poprzez konsekwentne i szczere «tak» Bogu w okolicznościach związanych z powołaniem i obowiązkami”.
Historia Toma inspiruje
Kilka dni temu w podcaście bp Burbidge opisał Toma jako świętego, wiernego, bezinteresownego, ofiarnego człowieka, który jest inspiracją:
To właśnie czynią święci. Pokazują nam, że my, zwykli i ułomni, możemy wieść heroiczne i święte życie, też dzięki codziennej wierności jako mąż, ojciec, obywatel, człowiek Boży
– powiedział Burbidge.
Chris Vander Woude, syn Toma, wyraził wdzięczność diecezji i biskupowi Burbidge'owi za podjęte starania.
Nie ma dnia, żebym nie tęsknił za tatą - powiedział portalowi EWTN - ale pocieszające jest to, że jego historia wciąż inspiruje tak wielu, zwłaszcza rodziców. Nadal modlimy się, aby w tym procesie wypełniła się wola Boża.
Tagi
Komentarze
Jutro w Krakowie beatyfikacja dziewięciu męczenników salezjańskich

Dekrety beatyfikacyjne maronickiego hierarchy i 80 męczenników wojny domowej w Hiszpanii

Stolica Apostolska podała datę beatyfikacji abp. Fultona Sheena

Dekret o heroiczności cnót polskiej szarytki - wizjonerki z Gietrzwałdu

Zbliża się beatyfikacja abp. Fultona Sheena






