Szukaj
Konto

"Dla niego Eucharystia nie była rzeczą, lecz Osobą". 61 lat codziennej adoracji abp. Sheena

Tabliczka nagrobna abp. Fultona Sheena, Cathedral of Saint Mary of the Immaculate Conception, Peoria, Illinois
Źródło: wikimedia.commons | Autor: Farragutful - Own work | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Grób abp. Fultona Sheena
Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji. To właśnie tam rodziła się misyjna pasja abp. Fultona Sheena - wskazuje ks. Roger J. Landry, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w USA. Amerykański hierarcha i jeden z pionierów ewangelizacji za pośrednictwem mediów 24 września zostanie ogłoszony błogosławionym.
Co musisz wiedzieć:
  • Dekret o heroiczności cnót arcybiskupa został zatwierdzony przez Benedykta XVI w 2012 roku;
  • Beatyfikacja ma się odbyć 24 września br. w Saint Louis;
  • Abp Fulton Sheen, biskup Rochester i arcybiskup tytularny Newport, był najbardziej rozpoznawalnym medialnie duszpasterzem w Stanach Zjednoczonych, ale był również człowiekiem modlitwy.

 

Fulton Sheen kierował Papieskimi Dziełami Misyjnymi w Stanach Zjednoczonych w latach 1950-1966. Był cenionym kaznodzieją, autorem książek oraz osobowością radiową i telewizyjną. Zdaniem ks. Landry'ego źródła jego oddziaływania trzeba jednak szukać znacznie głębiej.

Całe jego życie było naznaczone żarliwą miłością do Jezusa Chrystusa

- podkreśla duchowny w rozmowie z Agencją Fides. To dlatego Sheen studiował, głosił kazania i angażował się w misje, którym poświęcał swoją energię, talenty i zdobywane środki.

 

Eucharystia nie była „rzeczą, lecz Osobą”

Szczególne miejsce w życiu przyszłego błogosławionego zajmowała Eucharystia. Przez wszystkie 61 lat kapłaństwa Sheen każdego ranka poświęcał godzinę na adorację Najświętszego Sakramentu.

Dla niego Eucharystia nie była rzeczą, lecz Osobą

 - mówi ks. Landry. Jak dodaje, Sheen rozumiał, że misja nie sprowadza się do przekazywania słów Ewangelii czy budowania kościołów. „Misją Kościoła jest niesienie Jezusa Chrystusa aż po krańce ziemi”.

Ta zasada kształtowała również jego podejście do mediów. Sheen wiedział, że sama wiara i pragnienie jej przekazywania nie wystarczą, ale do tego trzeba nauczyć się skutecznie komunikować. Radio i telewizję uczynił więc współczesnymi ambonami, jedank narzędzia nigdy nie były dla niego ważniejsze od głoszonego przesłania.

Eucharystia prowadzi do misji

Ks. Landry wskazuje, że Eucharystia ze swej natury prowadzi chrześcijanina ku innym. Przywołuje słowa kard. Luisa Antonio Tagle: „Jezus eucharystyczny jest ze swej natury misyjny”. Przyjęcie Chrystusa ma prowadzić do uczynienia własnego życia darem.

Dlatego zakończenie Mszy św. jest jednocześnie posłaniem. Chrystus - mówi ks. Landry - „czyni nas swoim Ciałem” i posyła, abyśmy przemienieni przez Niego w Eucharystii przemieniali świat.

 

Misja całego Kościoła

W tym świetle ks. Landry odczytuje również misyjne doświadczenie Leona XIV. Papież przez wiele lat posługiwał w Peru, a jako przeor generalny augustianów odwiedził 50 krajów.

Zdaniem amerykańskiego duchownego doświadczenie to pozwala Leonowi XIV przypominać, że misja nie jest zadaniem kilku wybranych osób czy zgromadzeń. Potrzebne jest zaangażowanie całego Kościoła, aby nieść wszystkim jego największy dar - Jezusa Chrystusa.

Ks. Łukasz Bankowski
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2026 17:30
Źródło: vaticannews.va/pl