Szukaj
Konto

Jutro w Krakowie beatyfikacja dziewięciu męczenników salezjańskich

kościół pw. św. Jana Pawła II w Krakowie
Źródło: wikimedia.commons | Autor: Zygmunt Put - Praca własna | Licencja: CC BY-SA 4.0 | Sanktuarium JP2 w Krakowie, wnętrze kościoła
Były to wybitne postaci, kształtujące życie salezjańskie w przedwojennej Polsce - nauczyciele, wychowawcy, dyrektorzy szkół, duszpasterze, spowiednicy. Zginęli w okrutnych cierpieniach i poniżeniu – w Auschwitz i Dachau. Zamordowani zostali dlatego, że byli kapłanami. Beatyfikacja ks. Jana Świerca SDB i jego Ośmiu Towarzyszy Salezjanów odbędzie się w sobotę 6 czerwca 2026 r. w Krakowie. Mszy św. beatyfikacyjnej w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach przewodniczyć będzie kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii ds. Kanonizacyjnych. Organizatorem wydarzenia jest archidiecezja krakowska oraz salezjanie.
Co musisz wiedzieć:
  • 6 czerwca br. w Krakowie odbędzie się beatyfikacja dziewięciu salezjanów, którzy zginęli w niemieckich obozach koncentracyjnych: KL Auschwitz i KL Dachau;
  • Dekret o męczeństwie zatwierdzony został przez papieża Leona XIV 24 października 2025 r.;
  • Beatyfikacja odbędzie się w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach. Przewodniczyć jej będzie kard. Marcello Semeraro.

 

Błogosławionymi ogłoszeni zostaną: ks. Jan Świerc, ks. Ignacy Dobiasz, ks. Franciszek Harazim, ks. Kazimierz Wojciechowski, ks. Ignacy Antonowicz, ks. Ludwik Mroczek, ks. Włodzimierz Szembek, ks. Karol Golda i ks. Franciszek Miśka.

Były to wybitne postaci, kształtujące życie salezjańskie w przedwojennej Polsce - nauczyciele, wychowawcy, dyrektorzy szkół, duszpasterze, spowiednicy. Niektórzy, już starsi, należeli do grona pierwszych polskich salezjanów, którzy swoje powołanie odkrywali jeszcze w szkołach salezjańskich w Turynie. Byli też wśród nich zupełnie młodzi, wybitni księża, przed którymi – wydawało się – dopiero rozpoczynało się kapłańskie życie. Zginęli w okrutnych cierpieniach i poniżeniu – w Auschwitz i Dachau. Zamordowani zostali dlatego, że byli kapłanami.

Proces beatyfikacyjny wszystkich 9 kandydatów na ołtarze rozpoczął się w ramach procesu drugiej grupy męczenników II wojny światowej, który prowadzony jest przez diecezję pelplińską. Z inicjatywy i na prośbę salezjanów owych 9 salezjańskich męczenników wyłączonych zostało z tego procesu przez archidiecezję krakowską, po czym kontynuowano prace w ramach osobnego procesu przy współudziale salezjanów z Polski oraz braci z Domu Generalnego salezjanów w Rzymie. Dekret o męczeństwie zatwierdzony został przez papieża Leona XIV 24 października 2025 r.

 

Czas i miejsce beatyfikacji

Jak wyjaśnia ks. Dariusz Bartocha, przełożony inspektorii krakowskiej Towarzystwa Salezjańskiego, termin czerwcowy beatyfikacji wybrany został ze względów organizacyjnych i duszpasterskich. Po czasie okazało się, że właśnie 6 czerwca, w dniu beatyfikacji, przypadnie 103. rocznica święceń kapłańskich ks. Jana Świerca.

Dlaczego Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach? Nie bez znaczenia są walory przestrzenne tego miejsca (organizatorzy spodziewają się ponad 2 tys. uczestników uroczystości). Istotne jest jednak również podkreślenie szczególnego związku, jak łączy salezjańskich męczenników z Karolem Wojtyłą, późniejszym papieżem Janem Pawłem II. – W czasie pobytu w Krakowie Karol Wojtyła mieszkał 600 metrów od naszego kościoła na Dębnikach, prawdopodobnie uczestniczył w jego konsekracji w 1938 r.  Tam uczęszczał, gdy pracował jako robotnik w fabryce Solvay. Jeden z późniejszych męczenników, ks. Ignacy Dobiasz, odprawił Mszę św. pogrzebową jego ojca i odprowadził go na cmentarz. Niewykluczone, że przyszły papież, był świadkiem pamiętnego aresztowania salezjanów 23 maja 1941 r. – mówi ks. Bartocha. Co więcej, kontakt z salezjanami, o czym sam kilkakrotnie wspominał, był istotny dla jego drogi duchowej. „Tu wymodliłem sobie powołanie” – mówił Ojciec Święty o kościele na Dębnikach.

 

Uczestnicy beatyfikacji

W wydarzeniu uczestniczyć będą kard. Marcello Semeraro, który dokona beatyfikacji w imieniu Ojca Świętego, metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś oraz kard. Reinhard Marx, abp Monachium i Fryzyngi. Do koncelebry zaproszono ponad 180 kapłanów.

Obecna będzie liczna grupa salezjanów – z Polski, z Europy (m.in. z Domu Generalnego w Rzymie, z Niemiec, z Węgier, Słowacji, Austrii, Anglii, Malty i Filipin).

Szczególnymi gośćmi są proboszczowie parafii chrztu wszystkich dziewięciu Męczenników oraz przedstawiciele rodzin. Jak informuje ks. Bartocha, swoją obecność na uroczystościach potwierdziło już 126 członków rodzin. – Z częścią z nich jesteśmy w bardzo dobrym kontakcie, pielęgnują pamięć o swoich krewnych, przygotowują publikacje na ich temat. Nie wszyscy mogli przybyć z uwagi na wiek i stan zdrowia, zwłaszcza, że niektóre z tych osób mieszkają zagranicą – zaznacza przełożony krakowskiej inspektorii salezjanów.

Jak dodaje, w uroczystościach wezmą również udział przedstawiciele władz.

 

Relikwie

Nie zachowały się żadne relikwie Męczenników. Wszyscy zostali skremowani – ośmiu w Auschwitz, jeden w Dachau. Zachowały się natomiast pewne pamiątki po nich (pozyskane w archiwach) i te pamiątki będą niesione w procesji, która zwykle jest przewidziana w czasie beatyfikacji jako procesja z relikwiami. Wśród tych pamiątek znajdą się m.in. testament, podania o śluby czasowe lub wieczyste, nominacje, doktorat, obrazek prymicyjny czy list z obozu. W procesji niesiona też będzie symboliczna urna z prochami z Auschwitz. W związku z brakiem relikwii nie ma też specjalnych relikwiarzy.

Pamiątki po danym Męczenniku będą niesione przez księdza lub jego przedstawiciela z parafii chrztu oraz kogoś rodziny w towarzystwie młodego wolontariusza ze świecą. – Chcemy przez to podkreślić znaczenie nie tylko momentu męczeństwa, ale też całego życia tych kapłanów, tego kim byli i w jaki sposób oddali swe życie w służbie młodym – mówi ks. Bartocha.

 

Obraz beatyfikacyjny i hymn

Obraz beatyfikacyjny namalowany został przez Roberta i Leszka Kruczków, salezjanów i braci bliźniaków, którzy już w zgromadzeniu, po święceniach kapłańskich ukończyli Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Męczennicy przedstawieni są w grupie. Każdy ma w ręku przedmiot, który w jakiś symboliczny sposób jest z nimi związany, np. ks. Antonowicz przedstawiony został z Krzyżem Walecznych, który otrzymał w czasie wojny polsko – bolszewickiej.

Podczas Mszy beatyfikacyjnej, w czasie procesji z pamiątkami do ołtarza zabrzmi hymn beatyfikacyjny. Autorem słów jest ks. prof. dr. hab. Mariusz Lach, salezjanin, zaś muzykę skomponował Piotr Pałka. Hymn wykonany będzie przez chór i orkiestrę złożoną z muzyków krakowskich pod dyrekcją Andrzeja Korzeniowskiego, dyrektora Opery Krakowskiej, który przez wiele lat współpracował również z salezjanami.

Oprócz tego powstały jeszcze trzy inne kompozycje, o charakterze bardziej młodzieżowym, które zabrzmią m.in. podczas modlitwy poprzedzającej Eucharystię oraz koncertu dla młodzieży w Oświęcimiu, w ramach dziękczynienia za beatyfikację.

 

Dziękczynienia za beatyfikację

Już w sobotę wieczorem, w dniu beatyfikacji w Oświęcimiu odbędzie się koncert dla młodzieży oraz czuwanie modlitewne z muzyką i tańcami. Następnego dnia, w niedzielę 7 czerwca rano, ks. Fabbio Atard, Przełożony Generalny salezjanów spotka się z młodzieżą i będzie odpowiadał na pytania przygotowane przez młodych. O godz. 11.30 w Oświęcimiu sprawowana będzie Eucharystia, której przewodniczyć będzie ordynariusz bielsko – żywiecki bp Roman Pindel a homilię wygłosi ks. Fabbio Atard.

Dlaczego w Oświęcimiu? Ks. Bartocha przypomina, że tam właśnie znajduje się pierwsza i najstarsza w na ziemiach polskich placówka salezjanów. Co więcej, jest to miejsce, z którym wszyscy Męczennicy byli w jakiś sposób związani i wszyscy pracowali, uczyli się lub przynajmniej gościli w niej. Obecnie znajduje się tam sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, szkoła licząca 1100 uczniów, warsztaty, internat oraz oratorium.

Dziękczynienie odbędzie się też 23 sierpnia w Czerwińsku nad Wisłą na zakończenie Campo Bosco, organizowanego przez wszystkie prowincje salezjańskie wakacyjnego spotkania dla młodzieży z całej Polski.

Podobne wydarzenia odbywać się będą od czerwca do września br. w placówkach salezjańskich w Lądzie, w Aleksandrowie Kujawskim, w Tarnowskich Górach oraz – 20 września w Kościele na Dębnikach w Krakowie.

 

Wspomnienie liturgiczne

Obchodzone będzie 23 maja, czyli w dniu aresztowania grupy salezjanów na Dębnikach. Warto dodać, że miało to miejsce w przeddzień uroczystości Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, która obok św. Józefa i św. Franciszka Salezego jest główną patronka Zgromadzenia Salezjanów.

 

Inicjatywy w związku z beatyfikacją

Powstały teksty Drogi Krzyżowej, czytanki maryjne, 9 krótkich filmów nt. Męczenników, 2 publikacje książkowe, z których jedna, krótsza, będzie rozdawana wszystkim uczestnikom uroczystości beatyfikacyjnych.

Na ukończeniu jest dłuższy film nt. przyszłych Błogosławionych, który zostanie przetłumaczony na kilka języków obcych.

Wśród salezjańskiej młodzieży zorganizowany został konkurs na koszulki z okazji beatyfikacji. – Konkurs się udał, nadesłano 68 prac, nie tylko z Polski ale też m.in. z Włoch czy z Filipin. Laureatką jest 18-latka z Lubina z naszego oratorium. Otrzymała nagrodę, koszulki są już wyprodukowane i nasi wolontariusze w tych właśnie koszulkach będą służyli pomocą w czasie beatyfikacji – mówi ks. Bartocha.

 

Dębniki - Główne miejsce kultu

Kościół pw. św. Stanisława Kostki na Dębnikach w Krakowie będzie głównym miejscem kultu nowych błogosławionych. Pamiętnego dnia 23 maja 1941 r. aresztowano tam wówczas 11 salezjanów, z których sześciu znalazło się w grupie Męczenników, siódmym jest ks. Józef Kowalski, który został beatyfikowany już w 1999 r. w pierwszej grupie Męczenników II wojny światowej.  Oryginalny obraz beatyfikacyjny zostanie zawieszony właśnie w tym kościele.

Jak podkreśla ks. Bartocha zainteresowanie tymi postaciami widoczne jest zwłaszcza w placówkach salezjańskich w Polsce oraz w miejscach ich narodzin i chrztu, skąd pojawiały się prośby np. o poprowadzenie katechez dla młodzieży na temat kandydatów na ołtarze.

- Oni nie robili nic nadzwyczajnego. Byli dobrymi, uczciwymi, pracowitymi salezjanami – mówi ks. Bartocha.- Natomiast widzimy ogromną stałość w tym co robili, wierność i to co nazywamy pasją. Polega to na znalezieniu „tego czegoś” w życiu, czemu chcemy się oddać całkowicie i do końca – dodaje.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.06.2026 21:03