Szukaj
Konto

El Mundo: Nowe życie Pablo Gonzaleza w Moskwie. Sekstaśmy, propaganda i social media

Pablo Gonzalez na lotnisku w moskwie
Źródło: YT | Autor: screen YT | Licencja: YT | Pablo Gonzalez
Dwa lata po opuszczeniu polskiego aresztu Pablo González, znany także jako Pavel Rubcow, prowadzi nowe życie w Moskwie. Jak opisuje hiszpański dziennik "El Mundo", były korespondent działa dziś w rosyjskiej przestrzeni medialnej, otwarcie wspierając narrację Kremla dotyczącą wojny na Ukrainie. Tymczasem w Polsce jego sprawa wywołuje emocje, a śledczy wciąż analizują materiały zabezpieczone na jego urządzeniach.
Co musisz wiedzieć:
  • El Mundo opisuje, że Pablo González prowadzi w Moskwie kanał internetowy promujący przekaz zgodny z linią Kremla.
  • Według hiszpańskiej gazety polskie śledztwo obejmuje również nagrania o charakterze seksualnym znalezione na jego urządzeniach.
  • Sprawa nadal odbija się szerokim echem w Polsce i pozostaje przedmiotem publicznej debaty.

Nowe życie w Moskwie

Jak opisuje "El Mundo", dwa lata po powrocie do Rosji w ramach wymiany więźniów Pablo González rozpoczął nowe życie w Moskwie. W Rosji występuje również pod nazwiskiem Pavel Rubcow i prowadzi kanał internetowy Radio Roja Parda, który przedstawia jako alternatywne medium. Zdaniem hiszpańskiego dziennika publikowane tam materiały w pełni wpisują się jednak w narrację rosyjskiej propagandy.

Według gazety González regularnie komentuje wydarzenia międzynarodowe, broni działań Kremla oraz przekonuje swoich odbiorców, że w Rosji żyje się lepiej niż na Zachodzie. W programach pojawiają się także goście krytykujący liberalizm, migrację czy prawa osób LGBT.

 

El Mundo: w Polsce trwa śledztwo

Hiszpański dziennik przypomina, że Pablo González został zatrzymany w Polsce w lutym 2022 r. pod zarzutem szpiegostwa. Po ponad dwóch latach przebywania w areszcie został przekazany Rosji w ramach międzynarodowej wymiany więźniów.

Jak podaje "El Mundo", polskie śledztwo nie przestało jednak budzić zainteresowania. Według ustaleń gazety wśród zabezpieczonych materiałów znajdują się nagrania przedstawiające jego kontakty seksualne z kobietami. Hiszpański dziennik zaznacza, że materiały te pozostają w dyspozycji polskich organów ścigania, a obawy przed ich ewentualnym ujawnieniem wywołują niepokój wśród osób, które znalazły się na nagraniach.

Kobiety występujące nago na nagraniach obawiają się, że materiały zostaną ujawnione. – Pogodziłam się już z taką możliwością – miała powiedzieć jedna z nich.

 

Kontrowersje wokół nagrań

"El Mundo" opisuje również, że sprawa nagrań stała się elementem ostrego sporu politycznego w Polsce. Według gazety w przestrzeni publicznej pojawiły się oskarżenia wobec części dziennikarzy i osób publicznych o utrzymywanie relacji z Gonzálezem, choć w wielu przypadkach nie przedstawiono na to dowodów. Dziennik przypomina także, że polska prokuratura prowadziła postępowanie dotyczące rozpowszechniania pomawiających informacji wobec jednej z dziennikarek, której nazwisko pojawiło się w internetowych publikacjach dotyczących tej sprawy.

El Mundo przywołuje też ustalenia dziennikarzy Cezarego Gmyza i Piotra Goćka, którzy napisali w tygodniku „Do Rzeczy”, że Rubcow miał dokumentować swoje relacje seksualne, a kopie nagrań mogły trafić do Moskwy.

Część śledczych uważa, że materiały mogły służyć jako kompromat – narzędzie do dyskredytowania lub szantażowania dziennikarzy, aktywistów czy polityków. Jednocześnie żaden sąd publicznie nie potwierdził istnienia kopii w Moskwie ani ich wykorzystania.

 

Z dziennikarza do propagandysty

Według "El Mundo" osoby znające Gonzáleza twierdzą, że w ostatnich latach przeszedł wyraźną ideową przemianę. Z człowieka przedstawiającego się jako niezależny dziennikarz miał stać się jednym z komentatorów otwarcie wspierających politykę Kremla. Gazeta zwraca uwagę, że na swoim kanale internetowym powiela rosyjskie przekazy dotyczące wojny na Ukrainie. Kwestionuje odpowiedzialność Rosji za konflikt, przekonuje o skuteczności rosyjskich działań wojskowych oraz przedstawia Zachód jako stronę odpowiedzialną za eskalację napięć.

 

Propaganda z Moskwy

González nagrywa w profesjonalnym studiu, dysponując budżetem pozwalającym na wynajem sprzętu i operatora.

Z okazji 100. rocznicy śmierci Feliksa Dzierżyńskiego – twórcy Czeka – opublikował materiał, w którym przekonywał, że „Dzierżyński nie był rzeźnikiem”. – Czeka walczyła z wrogami państwa sowieckiego, hojnie finansowanymi przez Zachód. Historia zatoczyła koło – znów jesteśmy w podobnej sytuacji – stwierdził.

 

Według El Mundo

Hiszpański dziennik podsumowuje, że dwa lata po powrocie do Rosji Pablo González odnalazł się w nowej roli. W Moskwie prowadzi działalność medialną zgodną z linią Kremla, podczas gdy w Polsce jego sprawa nadal pozostaje przedmiotem zainteresowania organów ścigania i opinii publicznej.

"El Mundo" podkreśla jednocześnie, że część informacji dotyczących zabezpieczonych materiałów pochodzi z ustaleń dziennikarskich i źródeł znających śledztwo, a nie została dotąd oficjalnie potwierdzona przez polski sąd.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.08.2026 14:32
Źródło: el mundo