Ryszard Czarnecki: Lepsze powiększenie Ekstraligi niż play-offy dla „6”

Utworzono dodatkowe rozgrywki, aby dać szansę zapleczu klubów na jazdę. To wersja oficjalna. Też prawdziwa – bo oczywiście także w dużym stopniu chodzi o to, aby zatrzymać kolosalne pieniądze, które przyszły do Ekstraligi i w sporej mierze trafiły do jej klubów z tytułu praw telewizyjnych. Chodziło o to, żeby nie poszły wyłącznie dla zawodników, aby po dwakroć czy trzykroć nie zwiększać ich i tak olbrzymich zarobków (mówimy o najlepszych) – no to wymyślono formułę nowej, powiedzmy, ligi.
/ fot. Flickr / CC BY-SA 2.0

Reformy w języku staropolskim oznaczały … majtki. Teraz mają inne znaczenie, ale czasem dostrzegam pewne podobieństwo: po jednych i po drugich coś tam, cos tam … się ciągnie.

Utworzono dodatkowe rozgrywki, aby dać szansę zapleczu klubów na jazdę. To wersja oficjalna. Też prawdziwa – bo oczywiście także w dużym stopniu chodzi o to, aby zatrzymać kolosalne pieniądze, które przyszły do Ekstraligi i w sporej mierze trafiły do jej klubów z tytułu praw telewizyjnych. Chodziło o to, żeby nie poszły wyłącznie dla zawodników, aby po dwakroć czy trzykroć nie zwiększać ich i tak olbrzymich zarobków (mówimy o najlepszych) – no to wymyślono formułę nowej, powiedzmy, ligi. Żeby było jasne: ten twór, składany trochę naprędce, na kolanie, może mieć swoje plusy. Oczywiście zobaczymy jak to będzie „w praniu”.

Poszerzono też play-offy do sześciu drużyn. Pomysł nie nowy, bo już wcześniej było to realizowane, z jakichś jednak powodów tego zaniechano. Nie daje to nam do myślenia? W praktyce oznacza to osłabienie znaczenia rundy zasadniczej, ponieważ nie będzie już tej dramatycznej walki „o wszystko”, aby wejść do „czwórki”, skoro jest „szóstka”. Można się spodziewać – proszę wybaczyć szczerość – że Grudziądz z Ostrowem Wielkopolskim będą bić się o to, żeby nie spaść, a reszta powalczy w „szóstce” play-offów. I mniej więcej wiadomo, kto w nich będzie. Oczywiście kolejność jest ważna, bo lepiej w ćwierć finale play-offów nie wpaść od razu na Wrocław…

Dla mnie poszerzenie formuły play-offów jest i ciekawe i kontrowersyjne. Z jednej strony będzie więcej meczów, a to oznacza więcej radości dla kibiców i więcej możliwości zarobku dla klubów z tytułu biletów na ten jeden mecz więcej – „ćwierćfinałowy”. To z kolei też większe zarobki dla zawodników. Ci akurat źle nie mają. Jest tajemnicą Poliszynela, że za podpis mistrzowie biorą milion złotych, a za każdy punkt osiem tysięcy. Najlepsi juniorzy niewiele mniej, a to między innymi dzięki temu, że nie dopuszczono juniora zagranicznego – w słusznej trosce o przyszłość polskiego żużla, ale na zasadzie „coś za coś”: nie patrząc już na kasę klubów, które muszą przepłacić polskiego juniora. Najlepsi juniorzy za podpis biorą, z tego, co słyszymy 80% tego, co najlepsi seniorzy, a więc 800 tysięcy (a za punkt podobno też 8 tysięcy…).

A ja powtórzę niczym Katon Młodszy: „Ceterum censeo Cartaginam delandam esse”. Czyli przedkładając na język polskiego żużla: „Zaprawdę powiadam Wam – Ekstraliga powinna być powiększona do 10 zespołów!!!”

*tekst ukazał się na portalu interia.pl (25.11.2021)


 

POLECANE
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy wideo
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy

„Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem” - mówił prezydent Karol Nawrocki.

Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu tylko u nas
Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu

„Prokuratorzy od praktycznie 6 lat prowadzą śledztwo, które wcześniej prowadziło je Centralne Biuro Antykorupcyjne. Dla mnie cała sprawa ma cel polityczny, mianowicie Kamiński i Wąsik wymyślili nieistniejącą aferę po to, by zamknąć mi usta, bym nie wypowiadał się w sprawach politycznych, a tym bardziej, bym nie wyrażał się krytycznie o polityce Prawa i Sprawiedliwości, a może i prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B. z ostatniej chwili
Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B.

Prokurator skierował w środę do sądu akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B., któremu zarzucił cztery przestępstwa, w tym znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej – podała w środę Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.

Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną z ostatniej chwili
Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną

Zerwana sieć trakcyjna i unieruchomiony skład PKP Intercity. Pasażerowie pociągu „Mazury” zostali ewakuowani, a ruch kolejowy na ważnej trasie wstrzymano bez podania terminu wznowienia.

Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025! z ostatniej chwili
Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025!

Grafzero vlog literacki o najlepszych i najgorszych książkach 2025. Co się udało, co w przyszłym roku, jak wyszedł start wydawnictwa Centryfuga?

Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze z ostatniej chwili
Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze

Rząd zakłada najgorsze scenariusze, a służby zostały postawione w stan zwiększonej gotowości. Podczas sztabu kryzysowego Donald Tusk przyznał, że pogoda „wykręciła niedobre numery”, a sytuacja w części kraju nadal pozostaje poważna.

Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu tylko u nas
Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu

Deutsche Bank ostrzega, że niemiecka transformacja energetyczna Energiewende nie przebiega zgodnie z planem. W nowym raporcie bank wskazuje, że bez korekty polityki energetycznej, lepszego dopasowania OZE do sieci i magazynów oraz kontroli kosztów, Niemcy nie osiągną neutralności klimatycznej w 2045 roku, a ceny energii pozostaną wysokie.

W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości z ostatniej chwili
W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości

Sytuacja hydrologiczna na północy Polski staje się coraz poważniejsza. Obowiązują ostrzeżenia III stopnia, wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe, a służby monitorują poziomy wód na kluczowych rzekach i zbiornikach.

Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów z ostatniej chwili
Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów

Majątek 500 najbogatszych ludzi świata zwiększył się w upływającym roku o rekordowe 2,2 biliona dolarów, osiągając kwotę 11,9 biliona dolarów dzięki wzrostom na rynkach akcji, metali, kryptowalut i innych aktywów – przekazała w środę agencja Bloomberga.

Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli pilne
Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli

Tankowiec Thousand Sunny, od lat obsługujący transport ropy z Wenezueli do Chin, kieruje się w stronę objętego amerykańską blokadą kraju. Jednostka nie zmieniła kursu mimo zapowiedzi „całkowitej i kompletnej” blokady ogłoszonej przez Waszyngton. Liczy 330 metrów długości i 60 wysokości.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Lepsze powiększenie Ekstraligi niż play-offy dla „6”

Utworzono dodatkowe rozgrywki, aby dać szansę zapleczu klubów na jazdę. To wersja oficjalna. Też prawdziwa – bo oczywiście także w dużym stopniu chodzi o to, aby zatrzymać kolosalne pieniądze, które przyszły do Ekstraligi i w sporej mierze trafiły do jej klubów z tytułu praw telewizyjnych. Chodziło o to, żeby nie poszły wyłącznie dla zawodników, aby po dwakroć czy trzykroć nie zwiększać ich i tak olbrzymich zarobków (mówimy o najlepszych) – no to wymyślono formułę nowej, powiedzmy, ligi.
/ fot. Flickr / CC BY-SA 2.0

Reformy w języku staropolskim oznaczały … majtki. Teraz mają inne znaczenie, ale czasem dostrzegam pewne podobieństwo: po jednych i po drugich coś tam, cos tam … się ciągnie.

Utworzono dodatkowe rozgrywki, aby dać szansę zapleczu klubów na jazdę. To wersja oficjalna. Też prawdziwa – bo oczywiście także w dużym stopniu chodzi o to, aby zatrzymać kolosalne pieniądze, które przyszły do Ekstraligi i w sporej mierze trafiły do jej klubów z tytułu praw telewizyjnych. Chodziło o to, żeby nie poszły wyłącznie dla zawodników, aby po dwakroć czy trzykroć nie zwiększać ich i tak olbrzymich zarobków (mówimy o najlepszych) – no to wymyślono formułę nowej, powiedzmy, ligi. Żeby było jasne: ten twór, składany trochę naprędce, na kolanie, może mieć swoje plusy. Oczywiście zobaczymy jak to będzie „w praniu”.

Poszerzono też play-offy do sześciu drużyn. Pomysł nie nowy, bo już wcześniej było to realizowane, z jakichś jednak powodów tego zaniechano. Nie daje to nam do myślenia? W praktyce oznacza to osłabienie znaczenia rundy zasadniczej, ponieważ nie będzie już tej dramatycznej walki „o wszystko”, aby wejść do „czwórki”, skoro jest „szóstka”. Można się spodziewać – proszę wybaczyć szczerość – że Grudziądz z Ostrowem Wielkopolskim będą bić się o to, żeby nie spaść, a reszta powalczy w „szóstce” play-offów. I mniej więcej wiadomo, kto w nich będzie. Oczywiście kolejność jest ważna, bo lepiej w ćwierć finale play-offów nie wpaść od razu na Wrocław…

Dla mnie poszerzenie formuły play-offów jest i ciekawe i kontrowersyjne. Z jednej strony będzie więcej meczów, a to oznacza więcej radości dla kibiców i więcej możliwości zarobku dla klubów z tytułu biletów na ten jeden mecz więcej – „ćwierćfinałowy”. To z kolei też większe zarobki dla zawodników. Ci akurat źle nie mają. Jest tajemnicą Poliszynela, że za podpis mistrzowie biorą milion złotych, a za każdy punkt osiem tysięcy. Najlepsi juniorzy niewiele mniej, a to między innymi dzięki temu, że nie dopuszczono juniora zagranicznego – w słusznej trosce o przyszłość polskiego żużla, ale na zasadzie „coś za coś”: nie patrząc już na kasę klubów, które muszą przepłacić polskiego juniora. Najlepsi juniorzy za podpis biorą, z tego, co słyszymy 80% tego, co najlepsi seniorzy, a więc 800 tysięcy (a za punkt podobno też 8 tysięcy…).

A ja powtórzę niczym Katon Młodszy: „Ceterum censeo Cartaginam delandam esse”. Czyli przedkładając na język polskiego żużla: „Zaprawdę powiadam Wam – Ekstraliga powinna być powiększona do 10 zespołów!!!”

*tekst ukazał się na portalu interia.pl (25.11.2021)



 

Polecane