A. Bujara: "Polak wykonuje w handlu nawet cztery razy więcej zadań niż Francuz albo Niemiec"

Praca po 10 godzin dziennie, brak przerwy, by móc odsapnąć albo napić się wody, zbyt mała liczba pracowników. O takich skargach od pracowników handlu mówił w programie "Money. To się liczy" Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność".
/ T. Gutry

 - U nas przeciążenie pracą jest niesamowite, już kilka lat temu polski pracownik wykonywał dwa razy więcej zadań niż pracownik tej samej sieci we Francji czy Niemczech, teraz jest to trzy, a nawet cztery razy więcej. Zastanawiamy się, gdzie jest granica wytrzymałości - podkreślił. Dodał, że choć inspekcja pracy musi uprzedzać o kontrolach, a wtedy pracodawca "czyści sobie dokumenty", to jednak wiele raportów potwierdza nieprawidłowości.

- Nie ma też potrzeby, by wracać do rygorystycznego ograniczania liczby klientów w sklepach. Nie ma paniki, jesteśmy mądrzejsi - przekonywał Alfred Bujara. Związek podtrzymuje natomiast swój apel o przestrzeganie dobrych praktyk sanitarnych. - Pleksy w niektórych sklepach zostały zdjęte, pracodawca się tłumaczy, że chce być bliżej klienta. Tymczasem przez sklep przechodzi kilka tysięcy klientów - dodawał Bujara. 

/k


 

POLECANE
Komisja Europejska zabrała głos ws. rozmów z Putinem. Jest deklaracja z ostatniej chwili
Komisja Europejska zabrała głos ws. rozmów z Putinem. Jest deklaracja

Rzecznik Komisji Europejskiej Paula Pinho powiedziała w poniedziałek, że w pewnym momencie konieczne będą rozmowy również z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, ale - jak podkreśliła - ten moment jeszcze nie nadszedł.

Pożar w Crans-Montanie. Podczas tragedii właścicielka uciekła z kasą fiskalną pilne
Pożar w Crans-Montanie. Podczas tragedii właścicielka uciekła z kasą fiskalną

Sąd w Sion utrzymał areszt dla właściciela klubu, w którym w sylwestra zginęły 40 osoby, a 116 zostało rannych. Dochodzenie ujawnia szokujące zaniedbania i złamanie przepisów bezpieczeństwa.

Mercosur klepnięty, umowa z Indiami jeszcze w tym miesiącu? Merz pojechał na rozmowy z ostatniej chwili
Mercosur klepnięty, umowa z Indiami jeszcze w tym miesiącu? Merz pojechał na rozmowy

Wszystko wskazuje na to, że umowa o wolnym handlu Unii Europejskiej z Indiami jest na ostatniej prostej i może zostać przyjęta jeszcze w styczniu. Obecnie kanclerz Niemiec Frierdrich Merz przebywa w Indiach, co może zwiastować rychłe podpisanie porozumienia na wzór tego, które zostało zawarte z krajami Mercosur.

Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra z ostatniej chwili
Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra

Po piątkowych protestach rolników przeciwko umowie UE z Mercosur doszło do incydentu w pobliżu domu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Rolnik miał rozlać gnojowicę w pobliżu domu ministra. Sąd uznał, że istnieje realne ryzyko eskalacji gróźb i zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy, wydając decyzję o areszcie mężczyzny na dwa miesiące.

Ważne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Ważne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Czarzasty reaguje na azyl Ziobry i zapowiada decyzje finansowe z ostatniej chwili
Czarzasty reaguje na azyl Ziobry i zapowiada decyzje finansowe

Marszałek Sejmu zapowiada działania wobec byłego ministra sprawiedliwości po uzyskaniu przez niego azylu politycznego na Węgrzech. – Dopadnie go sprawiedliwość – stwierdził Czarzasty.

Ziobro otrzymał azyl polityczny. Jest reakcja Tuska z ostatniej chwili
Ziobro otrzymał azyl polityczny. Jest reakcja Tuska

W poniedziałek rano obrońca Zbigniewa Ziobry przekazał, że były minister sprawiedliwości otrzymał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech. Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk.

Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego

Policja w woj. warmińsko-mazurskim ostrzega przed oszustwami przy zakupie opału przez internet. Po wpłacie z góry sprzedający urywa kontakt, a towar nie dociera.

Nazistowskie mundury, antysemityzm i molestowanie. Potężny skandal w Bundeswehrze pilne
Nazistowskie mundury, antysemityzm i molestowanie. Potężny skandal w Bundeswehrze

Prokuratura prowadzi postępowanie wobec 19 żołnierzy, a kolejni zostali już zwolnieni ze służby. Skala patologii w elitarnej jednostce Bundeswehry wywołała ostrą reakcję ministra obrony, który otwarcie krytykuje działania lokalnego dowództwa.

Prezydent spotkał się z Prokuratorem Krajowym Dariuszem Barskim. Rozmawialiśmy o tej trudnej sytuacji z ostatniej chwili
Prezydent spotkał się z Prokuratorem Krajowym Dariuszem Barskim. "Rozmawialiśmy o tej trudnej sytuacji"

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek z prok. Dariuszem Barskim. Do rozmowy doszło równo dwa lata po nielegalnym przejęciu prokuratury przez obecnie rządzących.

REKLAMA

A. Bujara: "Polak wykonuje w handlu nawet cztery razy więcej zadań niż Francuz albo Niemiec"

Praca po 10 godzin dziennie, brak przerwy, by móc odsapnąć albo napić się wody, zbyt mała liczba pracowników. O takich skargach od pracowników handlu mówił w programie "Money. To się liczy" Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność".
/ T. Gutry

 - U nas przeciążenie pracą jest niesamowite, już kilka lat temu polski pracownik wykonywał dwa razy więcej zadań niż pracownik tej samej sieci we Francji czy Niemczech, teraz jest to trzy, a nawet cztery razy więcej. Zastanawiamy się, gdzie jest granica wytrzymałości - podkreślił. Dodał, że choć inspekcja pracy musi uprzedzać o kontrolach, a wtedy pracodawca "czyści sobie dokumenty", to jednak wiele raportów potwierdza nieprawidłowości.

- Nie ma też potrzeby, by wracać do rygorystycznego ograniczania liczby klientów w sklepach. Nie ma paniki, jesteśmy mądrzejsi - przekonywał Alfred Bujara. Związek podtrzymuje natomiast swój apel o przestrzeganie dobrych praktyk sanitarnych. - Pleksy w niektórych sklepach zostały zdjęte, pracodawca się tłumaczy, że chce być bliżej klienta. Tymczasem przez sklep przechodzi kilka tysięcy klientów - dodawał Bujara. 

/k



 

Polecane