Marcin Brixen: Sportowy zawrót głowy

Mama Łukaszka spokojnie i bezpiecznie oglądała publicystyczny program pod tytułem "Nienawidzę Polski" nadawany cyklicznie w jednej z prywatnych stacji telewizyjnych. Gośćmi były panie feministka i aktorka. Obie zgodnie narzekały na Polskę.
/ morguefile.com
Mama Łukaszka spokojnie i bezpiecznie oglądała publicystyczny program pod tytułem "Nienawidzę Polski" nadawany cyklicznie w jednej z prywatnych stacji telewizyjnych. Gośćmi były panie feministka i aktorka. Obie zgodnie narzekały na Polskę.
- Tu jest strasznie - wzdychała aktorka. - Tu się nie da żyć. Duszno, potwornie duszno. Smród, zaduch.
- To wszystko przez mężczyzn - wtórowała jej feministka. - Wiadomo, że samiec śmierdzi bardziej od kobiety, a więc Polska jest samcem.
Pan prowadzący kiwał głową z entuzjazmem jakby sam nie był samcem.
- Ten kraj powinien się nazywać wstyd! - grzmiała pani aktorka. - Wstyd tu żyć! Wstyd tu mieszkać! Skandal, że mi zabrano moje państwowe pieniądze! Żebym ja nie miała z czego żyć! Wstyd! I jeszcze inni ludzie, Polacy, uważają, że to dobrze! Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia! Ach, nie da się żyć w tym kraju! Wszędzie ten groźny nacjonalizm, wszędzie to niewygodne słowo ojczyzna! Wyjeżdżam!
- Faceci niech wyjadą! - zakrzyknęła gromko pani feministka. - To oni są wszystkiemu winni! Patriarchalnie zmuszają kobiety aby na parkingu ustawiać auto dokładnie wzdłuż linii parkingowych! Są katokato! Czyli katolikami zajmujący się katowaniem! Jedzą mięso! I piją alkohol! Szczególnie kiedy jest mecz! A dzisiaj właśnie jest!
- Mecz! - skrzywiła się pani aktorka. - Znowu wybuch narodowego entuzjazmu! Znowu ta pompowana euforia! Patrzeć na to nie mogę! A najgorsze będzie jak Polska ten mecz wygra, wtedy Polacy będą się cieszyć bez opamiętania!
- Mecz! - wykrzyknął prowadzący program. W telewizji poleciała zajawka innych programów, a kiedy po dwóch minutach kamery znów pokazały studio...
Co prawda nadal był sam prowadzący i byli ci sami goście, ale studio wyglądało zupełnie, zupełnie inaczej! Wszędzie biało-czerwone flagi, husaria, Powstanie Warszawskie! I wielki napis: "Polska, moja kochana ojczyzna".
- Zapraszamy na mecz - powiedział z dumą w głosie prowadzący. - Niech nasi wygrają! Bądźmy dumni z ich sukcesów, z sukcesu Polski!!!
Panie feministka i aktorka skrzywiły się, ale nie zdążyły nic powiedzieć, bo zaczął się mecz.
Mecz można w skrócie określić jako katastrofalny. Polacy mylili się cały czas, we wszystkich formacjach. Nic im nie wychodziło. Jedyny, który w coś trafił, to bramkarz. Trafił w słupek. Swojej bramki. Swoją głową.
Polska przegrała pięć do zera. Dwie bramki były samobójcze.
- Przynajmniej przełamaliśmy swoją strzelecką niemoc - trener starał się znaleźć coś optymistycznego.
Po meczu kamera znów przeniosła się do studia. Zniknęły flagi, husaria. Prowadzący grobowym głosem rzekł:
- Witamy po przerwie w programie "Nienawidzę Polski".
I powiedział do pani aktorki, że on rozumie, że Polska przegrała, ale mogłaby już przestać cieszyć się bez opamiętania.
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

 

POLECANE
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej z ostatniej chwili
We Włoszech przyznano pierwsze odszkodowanie za wypadek podczas pracy zdalnej

Po raz pierwszy we Włoszech przyznano odszkodowanie za wypadek, do którego doszło podczas pracy zdalnej. Otrzymała je kobieta, która pracując w domu w czasie wideokonferencji wstała sprzed biurka sięgając po teczkę z dokumentami, potknęła się i złamała kostkę. Musiała przejść operację.

„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym” z ostatniej chwili
„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym”

Sądy na pierwszym planie europejskich konfliktów wartości —tak nazywało się wydarzenie zorganizowane przez Mathias Corvinus Collegium (MCC) na kampusie w Budapeszcie nad jeziorem Bottomless Lake w Budapeszcie na Węgrzech w piątek 27 lutego. Tematem debaty był proces, dzięki któremu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu stał się narzędziem narzucania postępowego programu wszystkim państwom członkowskim.

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD z ostatniej chwili
Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały umowę o przejęciu WBD

Warner Bros. Discovery i Paramount Skydance podpisały w piątek umowę o przejęciu WBD przez PSKY - powiedział jeden z dyrektorów WBD Bruce Campbell, cytowany przez agencję Reutera. Transakcja opiewać ma na 110 mld dolarów.

Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby z ostatniej chwili
Trump: Możemy skończyć na przyjacielskim przejęciu Kuby

Prezydent Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że może dojść do „przyjaznego przejęcia” Kuby przez Stany Zjednoczone.

Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie” gorące
Ostre starcie mec. Lewandowskiego z Żurkiem. „Immunitet Prokuratora Generalnego nie trwa wiecznie”

Mec. Bartosz Lewandowski w dosadny sposób zareagował na słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, które ten wypowiedział pod jego adresem podczas piątkowej konferencji prasowej.

Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tusk musi coś zrobić w kwestii powszechnej służby wojskowej

Czy w Polsce powinien wrócić obowiązkowy pobór? Autor felietonu przekonuje, że rząd Donald Tusk musi pilnie zmierzyć się z tematem powszechnej służby wojskowej – i zacząć od polityków. W tle wojna za wschodnią granicą oraz rosnące napięcia w Europie.

Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami z ostatniej chwili
Facebook usuwa strony węgierskich gazet prorządowych na kilka tygodni przed wyborami

Jak poinformował portal European Conservative, w piątek 27 lutego kilka stron na Facebooku należących do węgierskich prorządowych gazet okręgowych stało się niedostępnych w wyniku interwencji, która może mieć podłoże polityczne, zaledwie kilka tygodni przed pójściem kraju do urn.

SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym tylko u nas
SAFE. Gen. Wroński: Za brak interoperacyjności zapłacimy dodatkowo ukrytym podatkiem logistycznym

„Jeżeli SAFE dołoży nowe programy obok amerykańskich i koreańskich, a my nie wymusimy jednej architektury interoperacyjności, to w ciągu najbliższych lat, 8-10, zapłacimy za to ukrytym podatkiem logistycznym, a gotowość spadnie” - powiedział w wywiadzie dla portalu Tysol.pl gen. Dariusz Wroński, były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, absolwent studiów podyplomowych na Wydziale Ekonomii u pani prof. Doroty Simpson (Uniwersytet Gdański).

Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google Wiadomości
Korzystała z Instagrama cały dzień. Teraz pozywa Meta i Google

Kaley, znana również jako KGM, przed sądem w Los Angeles opowiedziała o swoim dorastaniu w świecie mediów społecznościowych. „Przestałam utrzymywać kontakty z rodziną, bo cały czas spędzałam w mediach społecznościowych” – przyznała, chroniąc swoją prywatność. Dziewczyna zaczęła korzystać z YouTube’a w wieku 6 lat, a z Instagrama od 9. „To była pierwsza rzecz po przebudzeniu” – dodała.

Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi Wiadomości
Tragedia w Kadłubie. Prokuratura przedstawiła zarzuty nastolatkowi

W piątek prokurator przedstawił 17-letniemu Łukaszowi G. zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar. Nastolatkowi, który przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi do 30 lat więzienia.

REKLAMA

Marcin Brixen: Sportowy zawrót głowy

Mama Łukaszka spokojnie i bezpiecznie oglądała publicystyczny program pod tytułem "Nienawidzę Polski" nadawany cyklicznie w jednej z prywatnych stacji telewizyjnych. Gośćmi były panie feministka i aktorka. Obie zgodnie narzekały na Polskę.
/ morguefile.com
Mama Łukaszka spokojnie i bezpiecznie oglądała publicystyczny program pod tytułem "Nienawidzę Polski" nadawany cyklicznie w jednej z prywatnych stacji telewizyjnych. Gośćmi były panie feministka i aktorka. Obie zgodnie narzekały na Polskę.
- Tu jest strasznie - wzdychała aktorka. - Tu się nie da żyć. Duszno, potwornie duszno. Smród, zaduch.
- To wszystko przez mężczyzn - wtórowała jej feministka. - Wiadomo, że samiec śmierdzi bardziej od kobiety, a więc Polska jest samcem.
Pan prowadzący kiwał głową z entuzjazmem jakby sam nie był samcem.
- Ten kraj powinien się nazywać wstyd! - grzmiała pani aktorka. - Wstyd tu żyć! Wstyd tu mieszkać! Skandal, że mi zabrano moje państwowe pieniądze! Żebym ja nie miała z czego żyć! Wstyd! I jeszcze inni ludzie, Polacy, uważają, że to dobrze! Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia! Ach, nie da się żyć w tym kraju! Wszędzie ten groźny nacjonalizm, wszędzie to niewygodne słowo ojczyzna! Wyjeżdżam!
- Faceci niech wyjadą! - zakrzyknęła gromko pani feministka. - To oni są wszystkiemu winni! Patriarchalnie zmuszają kobiety aby na parkingu ustawiać auto dokładnie wzdłuż linii parkingowych! Są katokato! Czyli katolikami zajmujący się katowaniem! Jedzą mięso! I piją alkohol! Szczególnie kiedy jest mecz! A dzisiaj właśnie jest!
- Mecz! - skrzywiła się pani aktorka. - Znowu wybuch narodowego entuzjazmu! Znowu ta pompowana euforia! Patrzeć na to nie mogę! A najgorsze będzie jak Polska ten mecz wygra, wtedy Polacy będą się cieszyć bez opamiętania!
- Mecz! - wykrzyknął prowadzący program. W telewizji poleciała zajawka innych programów, a kiedy po dwóch minutach kamery znów pokazały studio...
Co prawda nadal był sam prowadzący i byli ci sami goście, ale studio wyglądało zupełnie, zupełnie inaczej! Wszędzie biało-czerwone flagi, husaria, Powstanie Warszawskie! I wielki napis: "Polska, moja kochana ojczyzna".
- Zapraszamy na mecz - powiedział z dumą w głosie prowadzący. - Niech nasi wygrają! Bądźmy dumni z ich sukcesów, z sukcesu Polski!!!
Panie feministka i aktorka skrzywiły się, ale nie zdążyły nic powiedzieć, bo zaczął się mecz.
Mecz można w skrócie określić jako katastrofalny. Polacy mylili się cały czas, we wszystkich formacjach. Nic im nie wychodziło. Jedyny, który w coś trafił, to bramkarz. Trafił w słupek. Swojej bramki. Swoją głową.
Polska przegrała pięć do zera. Dwie bramki były samobójcze.
- Przynajmniej przełamaliśmy swoją strzelecką niemoc - trener starał się znaleźć coś optymistycznego.
Po meczu kamera znów przeniosła się do studia. Zniknęły flagi, husaria. Prowadzący grobowym głosem rzekł:
- Witamy po przerwie w programie "Nienawidzę Polski".
I powiedział do pani aktorki, że on rozumie, że Polska przegrała, ale mogłaby już przestać cieszyć się bez opamiętania.
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen


 

Polecane