Energetyka przenosi się na północ. Pomorze centrum atomowej transformacji Polski
Co musisz wiedzieć
- Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce postępuje zgodnie z harmonogramem, a pierwszy beton ma zostać wylany w 2028 roku
- Pomorze staje się centrum nowego sektora energetycznego, przyciągając inwestycje i firmy z kraju i zagranicy
- W szczycie budowy przy elektrowni pracować będzie nawet ponad 10 tys. osób
- Administracja i system edukacji przygotowują kadry do obsługi jednego z największych projektów infrastrukturalnych w Polsce
Elektrownia jądrowa na Pomorzu. Projekt w kluczowej fazie
Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo–Kopalino (gmina Choczewo) wchodzi w etap intensywnych przygotowań. Jak informują Polskie Elektrownie Jądrowe, inwestycja realizowana jest zgodnie z harmonogramem i obejmuje jednocześnie działania administracyjne, inżynieryjne oraz finansowe.
Spółka posiada już najważniejsze decyzje – środowiskową i lokalizacyjną – oraz pozwolenia na pierwszy etap prac przygotowawczych. W najbliższym czasie planowane jest złożenie wniosku o pozwolenie na budowę do Państwowa Agencja Atomistyki.
Na miejscu inwestycji wykonano już m.in. badania geologiczne oraz przygotowano teren pod budowę. Trwają prace związane z infrastrukturą techniczną, w tym drogami, instalacjami oraz dostępem do przyszłego placu budowy.
Kluczowym momentem będzie podpisanie umowy wykonawczej z konsorcjum Westinghouse Electric Company – Bechtel, co planowane jest jeszcze w tym roku.
Pierwszy beton jądrowy ma zostać wylany w 2028 roku.
Tysiące miejsc pracy i impuls dla gospodarki
Skala inwestycji jest ogromna. Już na etapie przygotowawczym zatrudnienie znajdzie około 1700 osób. W szczycie budowy liczba pracowników może przekroczyć 10 tysięcy.
Po uruchomieniu elektrowni powstanie ponad 800 stałych miejsc pracy, a dodatkowo około 1000 osób będzie zaangażowanych okresowo przy pracach serwisowych.
Co istotne, doświadczenia międzynarodowe pokazują, że każdy etat w elektrowni generuje nawet pięć kolejnych w sektorach powiązanych – od usług, przez transport, po gastronomię i zakwaterowanie.
Pomorze przyciąga biznes. „To już się dzieje”
Jak podkreśla wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, zmiany są już widoczne w regionie:
Jeszcze rok temu w powodzenie projektu wierzyła głównie administracja. Dziś widzę, że pomorskie firmy aktywnie włączają się w rozmowy i przygotowania. Nie ma miesiąca, w którym nie dowiadywalibyśmy się o firmach, które rozwijają swoją działalność w kierunku sektora energetycznego.
– zaznacza.
Firmy działające w regionie coraz częściej rozwijają działalność w kierunku energetyki. Przykładem jest Baltic Towers, który produkuje komponenty dla morskich farm wiatrowych.
Czy Polska jest gotowa na atom?
Zdaniem wojewody proces przygotowań przebiega zgodnie z planem, choć wyzwań nie brakuje.
Nie jesteśmy jeszcze w pełni gotowi, ale jesteśmy na bardzo dobrej drodze, aby być gotowi wtedy, kiedy to będzie potrzebne
– podkreśla Beata Rutkiewicz.
Kluczowe znaczenie ma przygotowanie kadr. W tym celu rozwijane są nowe kierunki kształcenia – zarówno w szkołach branżowych, jak i na uczelniach. Politechnika Gdańska współpracuje z partnerami przemysłowymi, by szkolić przyszłych specjalistów sektora jądrowego.
Bardzo często zapominamy, że transformacja energetyczna to nie tylko infrastruktura, ale przede wszystkim ludzie. Musimy jasno powiedzieć: to jest projekt, który będzie realizowany z myślą o młodych i razem z młodymi. Od dwóch lat bardzo intensywnie pracujemy nad tym, aby te kadry przygotować. To proces dwutorowy – z jednej strony przekwalifikowanie osób już obecnych na rynku pracy, z drugiej budowa zupełnie nowych kompetencji
– zaznacza wojewoda.

Administracja kluczowa dla inwestycji
Wojewoda zwraca uwagę, że bez sprawnej administracji realizacja inwestycji byłaby niemożliwa:
Bez decyzji wydanych przez administrację rządową i samorządową elektrownia jądrowa nie będzie budowana
– podkreśla.
To właśnie urzędy odpowiadają za wydawanie kluczowych pozwoleń, bez których inwestycja nie mogłaby przejść do kolejnych etapów.
Baltic Nuclear Energy Forum. Pomorze w centrum debaty
Znaczenie regionu potwierdza również Baltic Nuclear Energy Forum, które zgromadziło w Gdańsku ponad 500 ekspertów z 17 krajów.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele administracji, biznesu i organizacji międzynarodowych. Dyskusje dotyczyły m.in. bezpieczeństwa energetycznego, rozwoju infrastruktury oraz roli atomu w budowie stabilnej gospodarki.
Jak podkreślano podczas konferencji, energetyka jądrowa staje się jednym z filarów bezpieczeństwa państwa.
My budujemy nie tylko bezpieczeństwo regionu i Polski, ale również Europy
– mówiła Beata Rutkiewicz.

Nowa mapa przemysłu w Polsce
Rozwój energetyki na północy może wpłynąć na decyzje inwestycyjne firm w całym kraju. Dostęp do stabilnej i czystej energii sprawia, że Pomorze staje się atrakcyjną lokalizacją dla nowych przedsięwzięć.
Nie oznacza to jednak osłabienia południa Polski. Jak zaznacza wojewoda, mówimy raczej o transformacji i synergii niż o przenoszeniu przemysłu.
Energetyka to bezpieczeństwo
Jednym z najważniejszych wniosków płynących zarówno z wypowiedzi administracji, jak i ekspertów, jest rola energetyki w budowaniu bezpieczeństwa państwa.
Bez samowystarczalności energetycznej nie ma bezpieczeństwa
– podkreśla Beata Rutkiewicz.
Transformacja energetyczna – w tym rozwój atomu – to ogromna skala inwestycji i strategiczny projekt o znaczeniu krajowym i europejskim.
Pomorze liderem zmiany
Wszystko wskazuje na to, że Pomorze stanie się jednym z najważniejszych punktów na energetycznej mapie Polski. Skala inwestycji, zaangażowanie administracji oraz rosnąca aktywność biznesu pokazują, że zmiana już się rozpoczęła.
A jej efekty będą odczuwalne nie tylko w regionie, ale w całym kraju.




