Szukaj
Konto

Konfederacja ostrzega: Eurokraci szykują cenzurę wyborczą w Polsce

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/RONALD WITTEK | Licencja: PAP/EPA | Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
„Eurokraci szykują cenzurę wyborczą w Polsce” – napisał na platformie X Paweł Usiądek (Konfederacja), szczegółowo opisując, jak ten mechanizm miałby działać.
Co musisz wiedzieć:
  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował trzy ustawy.
  • Ustawa wdrażająca Digital Services Act miała de facto wprowadzić cenzurę w Internecie.
  • Dla przeforsowania owej cenzury posłużono się cynicznie dobrem dzieci.
  • Paweł Usiądek zauważa, że wprawdzie ustawa implementująca DSA została zablokowana, ale kluczowe przepisy DSA, w tym sam Szybki System Reagowania, obowiązują bezpośrednio — niezależnie od krajowej legislacji.

W marcu 2026 roku, przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, Komisja Europejska po raz pierwszy w historii aktywowała "Szybki System Reagowania" w ramach Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Powołała 44 "zaufanych weryfikatorów faktów" – organizacje pozarządowe, w zdecydowanej większości lewicowe, w dużej części finansowanych bezpośrednio przez samą Komisję – i dała im narzędzia do flagowania treści w mediach społecznościowych. Meta i TikTok zastosowały się w pełni. Politycy i profile powiązane z Fideszem zaczęły otrzymywać powiadomienia, że ich posty zostały algorytmicznie zdegradowane – zepchnięte w dół feedów obserwujących

 

– napisał Usiądek.

 

„Przekręcanie wyborów”

 

Jako "dezinformację" potraktowano między innymi wzmianki o faktycznym spotkaniu premiera Orbána z prezydentem USA. Po prostu dlatego, że weryfikatorom nie podobało się żadne z tych dwóch nazwisk. W każdym istotnym procesie wyborczym Komisja zwraca się do sieci NGO, fact-checkerów i platform technologicznych, aby interweniować w przestrzeni cyfrowej pod pretekstem walki z dezinformacją. W istocie oznacza to ingerencję Brukseli w proces wyborczy w państwach członkowskich w celu przekręcenia wyborów

 

– zauważył.

 

 

Cenzura w Polsce?

 

Polska ma wybory w 2027 roku. Ustawa implementująca DSA została zablokowana. Ale kluczowe przepisy DSA, w tym sam Szybki System Reagowania, obowiązują bezpośrednio – niezależnie od krajowej legislacji. Komisja Europejska pracuje już nad narzędziami monitorowania treści w czasie rzeczywistym – zanim użytkownik wciśnie "opublikuj." Algorytmy, nie 44 ludzi. Instant, nie po fakcie. Jeśli profile Konfederacji czy Ruchu Narodowego dostaną przed wyborami 2027 roku ten sam algorytmiczny demping co profile Fideszu – miliony Polaków po prostu nie zobaczą w feedzie tego, co normalnie obserwują. To nie jest hipotetyczny scenariusz. To jest przetestowany i udokumentowany mechanizm

 

– dodał.

 

Digital Services Act

Unijny dokument występujący pod nazwą Digital Services Act wprowadza w Unii Europejskiej cenzurę Internetu. Zgodnie z jego zapisami to unijni urzędnicy będą decydować o tym, co jest prawdą, co zaś fake newsem, i usuwać z przestrzeni cyfrowej niewygodne treści.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.05.2026 14:26
Źródło: X, Tysol.pl