Konfederacja analizuje rozłam w PiS. „Błąd popełniony był znacznie wcześniej”

- W PiS doszło do konfliktu między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim.
- Sławomir Mentzen uważa, że zarówno Morawiecki, jak i Kaczyński nie mieli już dobrego wyjścia z tej sytuacji.
- Krzysztof Bosak ocenia, że Morawiecki potrzebuje odejścia z PiS razem z większą grupą polityków.
- Zdaniem Bosaka Jarosław Kaczyński będzie chciał doprowadzić do tego, by Morawiecki odszedł z partii bez szerokiego zaplecza.
- Jednym z głównych punktów sporu jest stowarzyszenie Rozwój Plus związane z Mateuszem Morawieckim.
- Według Bosaka konflikt może potrwać jeszcze kilka tygodni lub nawet miesięcy.
Konfederacja analizuje rozłam w PiS. „Błąd popełniony był znacznie wcześniej”
Zdaniem Sławomira Mentzena rozłam był w dużej mierze nieunikniony. Lider Nowej Nadziei uważa, że Morawiecki nie mógł dłużej czekać z budowaniem własnego zaplecza politycznego.
"Nie wiem jak to się zakończy, kto zyska, a kto straci na rozłamie w PiS. Wiem tylko, jako praktyk, a nie teoretyk (jak 99% komentujących), że obie strony nie miały innego wyjścia"
- ocenił Mentzen.
Jego zdaniem pozostanie Morawieckiego w PiS wiązałoby się z dużym ryzykiem. Były premier mógłby bowiem stracić swoich ludzi i wpływy przed kolejnymi wyborami. Mentzen uważa również, że konflikt z Kaczyńskim może stać się dla Morawieckiego początkiem budowania własnej pozycji politycznej.
Inaczej na sytuację patrzy Krzysztof Bosak, który zwraca uwagę na interesy obu stron. Wicemarszałek Sejmu uważa, że Morawiecki potrzebuje odejścia z PiS wraz z dużą grupą polityków, podczas gdy dla Kaczyńskiego korzystniejszy byłby scenariusz, w którym były premier zostaje osamotniony.
"To, czego potrzebuje Mateusz Morawiecki, to być wyrzuconym z PiS z dużą grupą ludzi. To, czego potrzebuje Jarosław Kaczyński, to osamotnionego Mateusza Morawieckiego, odchodzącego z PiS, jak kilkanaście lat temu Marek Jurek z wąską grupą współpracowników, z którą nic nie zbuduje"
- stwierdził Bosak.
Polityk Konfederacji uważa, że Jarosław Kaczyński nie będzie chciał ułatwiać Morawieckiemu stworzenia silnej, nowej formacji. Jego zdaniem obecny konflikt może jeszcze długo się ciągnąć.
"Pomiędzy jedną i drugą sytuacją dzieli nas jeszcze kilka tygodni lub nawet kilka miesięcy wzajemnych przepychanek, oskarżeń i prób rozpraszania swojego kapitału i swojego autorytetu"
- dodał.
Mentzen z kolei wskazuje, że Kaczyński również znalazł się w trudnym położeniu. Według niego prezes PiS musiał zareagować, ponieważ dalsze tolerowanie niezależnego zaplecza Morawieckiego mogłoby w przyszłości doprowadzić do funkcjonowania dwóch rywalizujących ze sobą środowisk pod jednym szyldem.
"To nie jest tak, że Kaczyński nagle zgłupiał i rozwalił sobie partię. Błąd popełniony był znacznie wcześniej, gdy nie docenił ambicji Morawieckiego. Teraz już Kaczyński nie miał żadnego wyboru. Zrobił co musiał, ratował sytuację na ile mógł"
- ocenił lider Nowej Nadziei.
Rozmowy nie przyniosły porozumienia
W czwartek doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, jednak rozmowy nie przyniosły porozumienia. Ostatecznie konflikt doprowadził do odejścia z PiS grupy polityków związanych z byłym premierem. Bosak ocenia, że przeciągający się spór szkodzi całej prawicy. Jego zdaniem zamiast długotrwałego konfliktu potrzebne byłoby szybkie i zdecydowane rozstrzygnięcie.
"Uważam, że z działania w stylu zdecydowanym, przywódczym, konkretnym, transparentnym i męskim wynika ostatecznie więcej pożytku"
- podkreślił polityk.
Uchwała komitetu politycznego PiS
W zeszłym tygodniu komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości podjął uchwałę, zgodnie z którą każdy parlamentarzysta ugrupowania - pod groźbą wykluczenia z partii - musi złożyć deklarację o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Ultimatum dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył Morawiecki.
Komentarze
Ostre spięcie posłów PiS. Płażyński żąda przeprosin
Pilne oświadczenie Mateusza Morawieckiego

Trwają rozmowy w PiS. „Jest nadzieja na kompromis”

Poseł z otoczenia Kaczyńskiego ostro o sporze w PiS. „Rzygać się chce”









