Szukaj
Konto

UE ogłasza przetarg na budowę gigafabryk AI. Polska wśród zainteresowanych państw

Gigafabryka AI - grafika poglądowa
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT | Gigafabryka AI - grafika poglądowa
Komisja Europejska uruchomiła postępowanie dotyczące utworzenia maksymalnie siedmiu gigafabryk sztucznej inteligencji. Łączna wartość inwestycji ma przekroczyć 30 mld euro, z czego do 10 mld euro ma pochodzić ze środków publicznych. Pierwsze ośrodki powinny rozpocząć działalność w połowie 2028 r. Polska jest wśród państw zainteresowanych ulokowaniem takiej infrastruktury.
Co musisz wiedzieć:
  • Komisja Europejska uruchomiła przetarg na maksymalnie siedem gigafabryk AI.
  • Całkowita wartość inwestycji ma przekroczyć 30 mld euro.
  • Finansowanie publiczne może wynieść do 10 mld euro.
  • Gigafabryki mają dysponować co najmniej 100 tys. zaawansowanych procesorów AI każda.
  • Lokalizacje nie zostały jeszcze wybrane.

Postępowanie ma wyłonić konsorcja, które zaprojektują, wybudują i będą eksploatować ośrodki. W zamian za wkład publiczny instytucje UE i państwa uczestniczące otrzymają dostęp do części ich mocy obliczeniowej.

Gigafabryki AI

Gigafabryki AI to wielkoskalowe centra obliczeniowe przeznaczone do rozwijania, trenowania i wdrażania najbardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji. Każdy ośrodek ma wykorzystywać co najmniej 100 tys. specjalistycznych procesorów oraz infrastrukturę zapewniającą odpowiednią moc energetyczną, pamięć masową i szybkie połączenia sieciowe. Infrastruktura ma umożliwić pracę nad modelami zawierającymi biliony parametrów, a nie tylko nad dużymi modelami językowymi.

UE chce ograniczyć zależność od pozaeuropejskich dostawców chmury i infrastruktury AI. Nie oznacza to jednak pełnej niezależności technologicznej, ponieważ najbardziej zaawansowane akceleratory AI są nadal dostarczane głównie przez firmy amerykańskie, a ich produkcja zależy również od azjatyckich fabryk półprzewodników.

Fabryka AI a gigafabryka AI

Fabryki AI powstające przy europejskich superkomputerach mają zapewniać dostęp do mocy obliczeniowej między innymi start-upom, naukowcom i małym przedsiębiorstwom. Gigafabryki będą znacznie większe i mają służyć trenowaniu najbardziej wymagających modeli na skalę porównywalną z infrastrukturą globalnych koncernów technologicznych.

Zapowiedzi szefowej KE

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała na szczycie AI Action Summit w Paryżu w lutym 2025 roku plan budowy gigafabryk SI w Europie. Celem jest powtórzenie sukcesu laboratorium CERN w Genewie. Od tego czasu inicjatywa wzbudziła duże zainteresowanie biznesu.

W odpowiedzi na wcześniejsze zaproszenie Komisja otrzymała 76 niewiążących zgłoszeń zainteresowania. Dotyczyły one 60 potencjalnych lokalizacji w 16 państwach UE. Nie były to jeszcze formalne oferty w obecnym postępowaniu. Ze względu na duże zainteresowanie sektora prywatnego oraz potrzebę bardziej równomiernego rozmieszczenia infrastruktury Komisja zwiększyła planowaną liczbę ośrodków z czterech lub pięciu do maksymalnie siedmiu.

Procedurę podzielono na dwie fazy. Pierwsze obiekty mają rozpocząć działalność w połowie 2028 r., natomiast stopniowa rozbudowa finansowanej mocy obliczeniowej ma być prowadzona przez kolejne lata.

Kwestia finansowania

Taki podział wynika przede wszystkim z braku dostępnych środków. Euronews ocenia, że od ogłoszenia inicjatywy Komisja ograniczyła skalę własnych bezpośrednich zobowiązań finansowych. Początkowo InvestAI przedstawiano jako instrument o wartości 20 mld euro przeznaczony na wsparcie do pięciu gigafabryk. Obecny model zakłada do 10 mld euro łącznego finansowania publicznego i co najmniej 20 mld euro kapitału prywatnego.

W efekcie Bruksela ma wnieść ok. 5 mld euro, kolejne 5 mld euro mają dołożyć rządy europejskich państw, a około 20 mld euro ma pochodzić z inwestycji prywatnych.

W obecnym budżecie Bruksela może jednak zagwarantować jedynie miliard euro. Reszta ma pochodzić z następnych Wieloletnich Ram Finansowych (WRF), które same wciąż są niepewne, bo pozostają przedmiotem intensywnych negocjacji między państwami członkowskimi.

Nie możemy przesądzać decyzji w sprawie kolejnych wieloletnich ram finansowych. Przedstawiliśmy najlepsze szacunki dotyczące kwoty, którą moglibyśmy przeznaczyć na wsparcie drugiej fazy

– powiedział Euronews wysoki rangą urzędnik Komisji.

W zamian za finansowanie – dostęp do mocy

W zamian za wkład publiczny Unia i wspierające ją państwa członkowskie otrzymają proporcjonalny udział w mocy obliczeniowej. Będą mogły przeznaczać ją na wybrane przez siebie projekty publiczne, ośrodki badawcze i laboratoria sztucznej inteligencji.

Wszystkie koszty operacyjne poniosą zaangażowane podmioty prywatne. Przedstawiciele UE podkreślają, że przedsięwzięcia muszą być finansowo samowystarczalne dzięki rozwojowi własnych usług komercyjnych, ponieważ dostęp do mocy obliczeniowej dla SI pozostaje ograniczony i bardzo cenny.

Co wiadomo o polskim projekcie?

Zainteresowanie goszczeniem gigafabryki wyraziło dziesięć krajów: Niemcy, Włochy, Francja, Polska, Czechy, Dania, Finlandia, Grecja, Portugalia i Hiszpania. Możliwe jest powstanie konsorcjów obejmujących jedno państwo lub kilka. Paryż już zapowiedział, że chce ubiegać się o projekt samodzielnie.

Polska pełniła rolę lidera konsorcjum Baltic AI GigaFactory na etapie zgłoszenia zainteresowania złożonego w czerwcu 2025 r. Projekt przygotowywano wspólnie z Litwą, Łotwą i Estonią, a później rozpoczęto również rozmowy o połączeniu go z czeską kandydaturą. W czerwcu 2025 r. konsorcjum złożyło formalne, ale niewiążące zgłoszenie zainteresowania w ramach wstępnego etapu inicjatywy. Nie była to jeszcze oferta w obecnie ogłoszonym przetargu.

Nie chodzi o jedną halę produkcyjną, lecz o ogromną infrastrukturę obliczeniową – centrum (lub sieć centrów) danych wyposażonych w dziesiątki tysięcy procesorów GPU do trenowania i uruchamiania zaawansowanych modeli AI. Skala inwestycji ma wynieść około 3 mld euro, przy czym maksymalne wsparcie publiczne mogłoby sięgnąć około 1 mld euro (ze środków UE i państw uczestniczących). Docelowa moc obliczeniowa według przedstawianych założeń to nawet 75 tys. procesorów GPU, budowanych etapami – pierwsza faza miałaby obejmować około 25 tys. układów.

Nie wskazano jeszcze ostatecznej lokalizacji ani modelu przestrzennego projektu. W Polsce działa kilka ośrodków superkomputerowych, które mogą stanowić zaplecze przyszłego konsorcjum, ale nie ogłoszono, które z nich znajdą się w formalnej ofercie.

14 lipca 2026 r. Rada Ministrów przyjęła uchwałę umożliwiającą Polsce udział w europejskim programie. Państwo zagwarantowało środki na zakup części mocy obliczeniowej przyszłej gigafabryki, co jest jednym z warunków uczestnictwa w postępowaniu prowadzonym przez EuroHPC JU.

Rząd przewidział ponad 400 mln zł na zakup dostępu do mocy obliczeniowej przyszłej gigafabryki. Nie jest to koszt budowy całego obiektu, lecz gwarancja zakupu części jego usług.

Oficjalny komunikat Ministerstwa Cyfryzacji podaje, że konsorcja mogą składać oferty do 12 listopada 2026 r.

Memorandum o porozumieniu

Choć gigafabryki mają tworzyć suwerenną europejską infrastrukturę, Unia pozostaje mocno uzależniona od zagranicznych dostawców wyspecjalizowanych układów dla AI.

Według Euronews Komisja zawarła odrębne memoranda z producentami układów Nvidia, AMD i Qualcomm. W publicznych materiałach Komisji dostępne jest również osobne memorandum zawarte z grupą Europejskiego Banku Inwestycyjnego, dotyczące finansowania i przygotowania projektów. Wśród kryteriów oceny ofert znalazły się też środki mające zapobiec ewentualnemu uzależnieniu od pojedynczych dostawców.

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że chcemy budować europejskie zdolności, ale jednocześnie musimy przyznać, że potrzebujemy wykorzystywać sztuczną inteligencję już teraz. Chodzi więc o znalezienie właściwej równowagi

– powiedział cytowany przez Euronews wysoki urzędnik UE.

Wybrane projekty mają rozpocząć budowę gigafabryk na początku 2027 roku. Ośrodki powinny zacząć działać w połowie 2028 roku.

Energia może zdecydować o lokalizacji

Wybór lokalizacji nie będzie zależał wyłącznie od finansowania. Projekty muszą zapewnić dostęp do dużych i stabilnych dostaw energii, wydajnego chłodzenia oraz szybkich połączeń sieciowych. Komisja zapowiada uwzględnienie efektywności energetycznej, jednak nie podała jeszcze publicznie prognozowanego zużycia energii przez poszczególne obiekty.

Gigafabryka wyposażona w ponad 100 tys. procesorów będzie wymagać:

  • ogromnej ilości energii;
  • rozbudowanych przyłączy;
  • chłodzenia;
  • dostępu do wody lub alternatywnych systemów chłodzenia;
  • stabilnych dostaw energii;
  • odpowiedniej infrastruktury sieciowej.

 

Oficjalne materiały Komisji wskazują na znaczenie mocy energetycznej, niezawodnych łańcuchów dostaw, efektywności energetycznej i zaawansowanej infrastruktury sieciowej. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.07.2026 20:43
Źródło: Euronews, Tysol.pl