Szukaj
Konto

Wielka Brytania wróci do UE? Macron i Sánchez reagują na słowa Burnhama

Prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Hiszpanii Pedro Sanchez
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/FERNANDO VILLAR | Licencja: PAP/EPA | Prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Hiszpanii Pedro Sanchez
Prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Hiszpanii Pedro Sánchez pozytywnie zareagowali na wypowiedź brytyjskiego premiera Andy'ego Burnhama, który zaliczył ponowne członkostwo w UE do możliwych wariantów przyszłych relacji Londynu z Brukselą. Macron powiedział „Welcome back”, a Sánchez zadeklarował, że Hiszpania przyjęłaby taki ruch „z otwartymi ramionami”. Na razie nie oznacza to jednak rozpoczęcia procedury powrotu Wielkiej Brytanii do Unii.
Co musisz wiedzieć:
  • Macron i Sánchez otwarci na powrót Wielkiej Brytanii do UE – prezydent Francji powiedział „Welcome back”, a premier Hiszpanii zadeklarował, że Brytyjczycy zostaliby przyjęci „z otwartymi ramionami”.
  • Burnham nie wyklucza ponownego członkostwa – brytyjski premier chce rozpocząć debatę nad przyszłymi relacjami z UE. Wśród rozważanych wariantów wymienił m.in. unię celną, jednolity rynek i pełny powrót do Unii.
  • Powrót nie oznaczałby specjalnych warunków – Macron i Sánchez podkreślili, że Wielka Brytania musiałaby zaakceptować zasady i polityki związane z członkostwem w UE.

Macron: „Welcome back”

Emmanuel Macron odniósł się do przyszłości relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską podczas wspólnej konferencji prasowej z Pedro Sánchezem w Madrycie.

Francuski prezydent powiedział, że jeśli Brytyjczycy chcieliby wrócić do Unii Europejskiej, byłaby to dobra wiadomość zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i dla pozostałych państw Wspólnoty. Macron pozytywnie ocenił również samo rozpoczęcie przez Londyn dyskusji o przyszłych relacjach z UE.

Welcome back

– powiedział Macron, odnosząc się do możliwości brytyjskiego powrotu.

Prezydent Francji zadeklarował jednocześnie gotowość do działań, które miałyby pomóc w realizacji takiego scenariusza, jeśli Londyn rzeczywiście zdecyduje się podążyć w tym kierunku.

Macron zastrzegł jednocześnie, że Wielka Brytania nie mogłaby wybierać wyłącznie tych elementów integracji, które są dla niej korzystne. Jego zdaniem zbliżenie z UE oznacza również zaakceptowanie związanych z nim zasad.

Sánchez: Wielka Brytania zostałaby przyjęta „z otwartymi ramionami”

Podobne stanowisko przedstawił premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Hiszpański polityk ocenił Brexit jako poważną stratę zarówno dla Brytyjczyków, jak i całego europejskiego projektu.

Sánchez zadeklarował, że w przypadku decyzji Londynu o ponownym wejściu do Unii Europejskiej Hiszpania przyjęłaby Wielką Brytanię „z otwartymi ramionami”.

Entuzjastyczne wypowiedzi nie oznaczają jednak, że Wielka Brytania mogłaby powrócić do UE na specjalnych warunkach. Macron i Sánchez zaznaczyli, że członkostwo wiązałoby się z zaakceptowaniem unijnych zasad i polityk.

Wielka Brytania może „pójść na całość”

Dyskusję wywołały wypowiedzi brytyjskiego premiera Andy’ego Burnhama. Polityk zapowiedział przegląd długoterminowych relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską.

Burnham wskazał kilka możliwych scenariuszy. Londyn może utrzymać obecne stosunki z Brukselą, rozważyć unię celną, zbliżenie do jednolitego rynku albo – jak powiedział premier – „pójść na całość”, czyli rozważyć ponowne członkostwo w UE.

To istotna zmiana w brytyjskiej debacie politycznej. Program Partii Pracy z 2024 r. wykluczał ponowne wejście do Unii Europejskiej, jednolitego rynku i unii celnej. Burnham sygnalizuje obecnie, że dotychczasowe założenia mogą zostać ponownie przeanalizowane.

Burnham nie przedstawił jednak planu ani harmonogramu ponownego wejścia Wielkiej Brytanii do UE. Jego wypowiedź oznacza przede wszystkim otwarcie debaty nad możliwymi wariantami przyszłych relacji z Unią.

Burnham krytycznie o skutkach Brexitu

Brytyjski premier ocenił również sam bilans wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Stwierdził, że Brexit wyrządził Wielkiej Brytanii „więcej szkody niż pożytku” i powiązał go z problemem słabego wzrostu gospodarczego w ostatniej dekadzie.

Burnham chce rozpocząć szerszą debatę na temat długoterminowego miejsca Wielkiej Brytanii w Europie. Poszczególne warianty mają zostać przeanalizowane pod względem możliwości ich realizacji oraz potencjalnych korzyści i kosztów.

Jak Wielka Brytania mogłaby wrócić do UE?

Sama polityczna deklaracja Londynu nie wystarczyłaby do powrotu Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Ewentualne ponowne członkostwo wymagałoby formalnej procedury akcesyjnej oraz zgody państw członkowskich UE.

Odrębną kwestią pozostawałyby warunki członkostwa. Wielka Brytania przed Brexitem korzystała z szeregu wyjątków od części unijnych polityk, dlatego ewentualny nowy proces akcesyjny rodziłby pytania m.in. o zakres obowiązujących Londyn zasad.

Przed Londynem i Brukselą ważny szczyt

Dyskusja pojawia się przed kolejnym szczytem Wielka Brytania–Unia Europejska. Według europejskich dyplomatów spotkanie jest spodziewane 20 listopada w Brukseli.

Nie oznacza to jednak, że rozpoczęła się już procedura powrotu Wielkiej Brytanii do Unii. Na obecnym etapie jest to przede wszystkim debata polityczna dotycząca możliwych przyszłych relacji Londynu z Brukselą.

Ewentualne ponowne członkostwo wymagałoby formalnych działań i zgody państw UE. Także bliższe warianty współpracy, takie jak uczestnictwo w jednolitym rynku, oznaczałyby dla Wielkiej Brytanii konieczność zaakceptowania istotnej części unijnych reguł.

Wypowiedzi Macrona i Sáncheza pokazują jednak, że przynajmniej część europejskich przywódców pozytywnie przyjęłaby zmianę dotychczasowego kursu Londynu. Dziesięć lat po referendum brexitowym kwestia relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską ponownie staje się jednym z ważnych tematów brytyjskiej polityki.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.09.2026 21:18
Źródło: Politico