Szukaj
Konto

Gen. Samol: Dużo jest propagandy. W zakresie przygotowania państwa do wojny nie ma nic

Gen. Bogusław Samol - generał dywizji w stanie spoczynku
Źródło: PAP/EPA | Autor: Marcin Bielecki | Licencja: PAP/EPA | Gen. Bogusław Samol - generał dywizji w stanie spoczynku
Gen. Bogusław Samol – generał dywizji w stanie spoczynku i były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie – bardzo krytycznie ocenia przygotowanie państwa na możliwość konfliktu zbrojnego. Wskazuje m.in. na obronę cywilną, system rezerw, bezpieczeństwo żywnościowe i przygotowanie ochrony zdrowia.
Co musisz wiedzieć:
  • Gen. Samol krytycznie ocenia przygotowanie państwa na ewentualną wojnę.
  • Wskazuje m.in. na obronę cywilną, rezerwy, bezpieczeństwo żywnościowe i ochronę zdrowia.
  • Jego zdaniem problemem jest brak spójnej strategii łączącej te obszary.

Gen. Samol: „Dużo jest propagandy”

- Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk powiedział, że Polska przygotowuje się na możliwość konfliktu zbrojnego. Jak pan ocenia rzeczywisty poziom przygotowania państwa do takiego scenariusza?

Gen. Bogusław Samol: Od pewnego czasu jesteśmy odbiorcami informacji przedstawianych przez członków rządu o tym, że za chwilę wojna nastąpi. Parę miesięcy temu, bodajże w maju, premier ogłosił, że za dwa miesiące będzie wojna. Później mówili to inni ministrowie, wicepremier, minister obrony narodowej, parę dni temu – wiceminister Tomczyk. Jeżeli chodzi o przekaz dla polskiej opinii publicznej dotyczący zagrożeń, on nie jest jednoznaczny, to znaczy, że nie ma spójnej strategii w zakresie informowania naszego społeczeństwa, jakie zagrożenia są przed nami i wyzwania z tym związane. Poza tym trzeba też zwrócić uwagę na brak strategii bezpieczeństwa narodowego, o czym teraz rozmawiamy, to znaczy, że jeżeli brak strategii bezpieczeństwa narodowego, a już wielu polityków obiecuje nam, że za chwilę tę strategię będziemy mieli i będzie ona podawana do wiadomości publicznej, a jednocześnie jesteśmy świadkami różnych wypowiedzi przedstawicieli rządu.

To znaczy, że brak spójności w tym, co rząd robi w zakresie informowania społeczeństwa, a obawiam się również, że brak spójności w zakresie przygotowania państwa. Jeżeli bowiem faktycznie, a jest taka możliwość, zagrożenie wystąpi ze strony Federacji Rosyjskiej, to po pierwsze ustawa o ochronie ludności nie jest w pełni realizowana. Dużo jest propagandy, a widzimy na co dzień, że na dobrą sprawę nic się nie dzieje w zakresie przygotowania schronów, szkolenia ludności, dzieci.

Przykład ostatnich wydarzeń, jak rosyjska rakieta manewrująca wleciała w obszar przestrzeni powietrznej Rzeczpospolitej, niejasne informacje, było alarmowanie jeśli chodzi o wschodnią część Polski. W związku z tym uważam, że dużo jest propagandy, a w zakresie przygotowania państwa do wojny nie ma nic.

Gdzie są rezerwiści i zasoby na czas wojny?

Poza tym, jeśli chodzi o przygotowanie państwa, nie ma nic, aby przygotować również siły zbrojne. Przede wszystkim jeżeli mówimy o wielkich wydatkach państwa na rzecz modernizacji technicznej, przebudowy struktur, to pytanie, gdzie są rezerwiści? Gdzie są zasoby na wypadek wojny? Kto będzie uzupełniał straty wśród jednostek, które będą na froncie? A przecież rząd ogłasza armię nawet 500-tysięczną, kiedy jeszcze parę lat temu krytykował armię 300-tysięczną. W związku z tym dużo jest takich informacji, które nie mają nic wspólnego z przygotowaniem państwa do wojny, a wręcz mamy do czynienia tylko i wyłącznie z propagandą.

Czy Wojska Specjalne mają problemy z wyposażeniem?

- Żołnierze mówią na forach internetowych, że brakuje karabinów, aby żołnierze wojsk specjalnych mogli się szkolić. Jak Pan ocenia tę sytuację?

Trudno mi odnieść się do tych informacji dotyczących braku karabinów. Ja bym tutaj był bardzo ostrożny w tych wypowiedziach, bo znam problem finansowania sił specjalnych od 2007 roku, kiedy faktycznie były te siły bardzo ubogie. Jako szefowie inspektoratu robiliśmy wszystko, aby wyposażyć siły specjalne w odpowiedni sprzęt. Z tym, że często wśród specjalsów słyszało się wtedy i prawdopodobnie to też jest kolejny ciąg takiego działania, że oni chcieliby mieć wszystko, co jest najnowocześniejsze na świecie – cokolwiek się pojawia, to już oni powinni mieć. To musi być uporządkowane. Przede wszystkim wyposażenie żołnierzy poszczególnych rodzajów sił zbrojnych musi odpowiadać przyszłej strategii, a więc najpierw strategia, później taktyka osiągania celów strategicznych, a na końcu uzbrojenie, które ta taktyka dyktuje. W związku z tym, że kolejny problem, który mamy w Polsce, a więc brak czystej, klarownej strategii wojskowej w zakresie przygotowania się do wojny prawdopodobnie jest też przyczyną tego, że w jakiś sposób powstają mankamenty w zakresie wyposażenia żołnierzy.

Chciałbym tutaj mimo wszystko kolegów z wojsk specjalnych troszeczkę uspokoić. Oni są od tego, żeby opracować skuteczną taktykę zwalczenia przeciwnika, skuteczną taktykę działania i do tego ma być wyposażenie. Trochę jestem zaskoczony tym, że brakuje karabinów wyborowych, szczególnie w wojskach specjalnych, gdzie jeszcze poprzedni dowódca, gen. Drumowicz o tym nie mówił publicznie, a to jest doskonały oficer, generał wojsk specjalnych, ale też się dziwię, że został odsunięty na bok. Uważam, że powinien być na dużo wyższym stanowisku, przede wszystkim zastępcą szefa Sztabu Generalnego, który powinien wpływać na strategię, która powinna powstać w zakresie działań informacyjnych, w zakresie działań specjalnych, które są bardzo ważnym elementem w operacjach połączonych. I szkoda, że tego generała nie ma w Sztabie Generalnym, który jest odpowiedzialny za planowanie wszystkich działań wojennych.

Bezpieczeństwo żywnościowe w czasie konfliktu

- Jeszcze pozostaje kwestia bezpieczeństwa żywnościowego. Jak Pan ocenia działania rządu w tym obszarze?

Faktycznie jest to istotny problem, bo informacja, czy zachęta wynikająca z tego podręcznika dotycząca bezpieczeństwa, aby każda rodzina gromadziła zapasy żywności w swoim domu, to pytanie jest następujące: na jak długo, od kiedy i ponadto czy będą dostawy prądu i nie będzie zakłóceń? Jak długo ta żywność ma być przetrzymywana? W związku z tym po raz kolejny uważam, że to jest kolejny krok informowania społeczeństwa, a zapasy żywności powinny być zgromadzone na odpowiedni czas, co najmniej na 6 miesięcy, a może i rok. Należałoby zabezpieczyć funkcjonowanie punktów usługowych, a więc punktów sprzedaży, aby nie powodować tych wydarzeń, które miały miejsce w latach 80., w okresie PRL, że nic na półkach nie było, a ludzie starali się w jakiś sposób uzupełnić zapasy w minimalnym stopniu, nawet w zakresie mięsa, mąki, cukru, masła. Państwo powinno zabezpieczyć funkcjonowanie handlu i sprzedaży żywności dla społeczeństwa, bo przecież wiadomo, że nikt nie dostanie za darmo kostki masła, bochenka chleba, czy kilograma cukru. Uważam, że rząd absolutnie nie ma żadnej strategii w obszarze, o którym rozmawiamy.

Czy polska służba zdrowia jest przygotowana na wojnę?

Trzeba też poruszyć inną sprawę. Mówił o tym gen. Gielerak z Wojskowego Instytutu Medycznego, że polska służba zdrowia nie jest przygotowana na czas wojny. Bo zadajmy sobie pytanie, jeżeli będzie zwiększona ilość rannych, poszkodowanych – już nie mówię o żołnierzach, ale o cywilach – to czy znajdą oni opiekę medyczną? Dzisiaj czeka się na szpital, na łóżko szpitalne nawet do roku czasu i półtora, bo znam takie przypadki. Jeden z naszych krewnych był ciężkim przypadkiem i należałoby przeprowadzić operację, więc zakomunikowano mu, że taka operacja jest możliwa dopiero za 18 miesięcy. To ja gratulują polskiemu Ministerstwu Zdrowia i innym ministerstwom, że w ten sposób się przygotowują do wojny w czasie pokoju.

Natomiast są jeszcze inne sprawy, które powinny być ujęte w strategii bezpieczeństwa narodowego, jak ma funkcjonować państwo. Nie ma strategii, państwo działa tak jak działa, jak widzimy. Politycy żyją swoimi problemami, aby znaleźć się w Sejmie, w rządzie, w kolejnych spółkach Skarbu Państwa, żeby zabezpieczyć sobie kolejne stanowiska i byt, a nie myślą o ogóle społeczeństwa polskiego, w jaki sposób państwo i społeczeństwo przygotować do przetrwania.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.08.2026 18:30
Źródło: Tysol.pl