Tysiące migrantów dotarły do Ceuty. Policjanci mówią o ponad 20 tys., władze nie potwierdzają

- W czwartek do Ceuty dotarły tysiące osób z Maroka.
- JUPOL podał liczbę ponad 20 tys., ale bilansu nie potwierdziły jeszcze władze.
- Funkcjonariusze prowadzili akcje ratunkowe na morzu i przy brzegu.
- Władze Ceuty domagają się posiłków oraz skoordynowanej reakcji Madrytu.
- Według „El País” rząd zdecydował o wykorzystaniu wojska do wsparcia działań Gwardii Cywilnej; szczegóły nie zostały jeszcze oficjalnie przedstawione.
- Minister spraw wewnętrznych ma odwiedzić miasto 31 lipca.
Nie ma jeszcze jednego oficjalnego bilansu czwartkowych wydarzeń. JUPOL podał łączną liczbę ponad 20 tys. osób, lecz nie przedstawił publicznie metodologii obliczeń. JUPOL utrzymuje, że jego szacunek opiera się na informacjach funkcjonariuszy pracujących na miejscu. Organizacja nie przedstawiła jednak danych pozwalających niezależnie zweryfikować liczbę 20 tys. Wcześniejsze informacje administracji mówiły o około 1,5–2 tys. migrantów przybyłych w ciągu dziesięciu dni. Do czasu publikacji oficjalnych danych liczba JUPOL powinna być traktowana jako niepotwierdzony szacunek.
Migranci, którzy dostawali się na hiszpańskie wybrzeże w sposób nieuregulowany, korzystali z pontonów i małych łodzi. Funkcjonariusze Gwardii Cywilnej ratowali i zatrzymywali osoby znajdujące się w wodzie. Część osób docierała do brzegu samodzielnie. Nie było jeszcze pełnych danych dotyczących liczby zarejestrowanych i skierowanych do ośrodków.
Ośrodki dla dorosłych i małoletnich były przeciążone. Według władz Ceuty pod opieką lokalnych instytucji znajdowało się około 700 niepełnoletnich migrantów. Część osób docierających wpław była wyczerpana lub wymagała pomocy medycznej.
Prezydent Ceuty Juan Jesús Vivas wezwał rząd Hiszpanii do uznania sytuacji za stan nadzwyczajny na poziomie krajowym oraz do skoordynowania działań służb.
Sytuacja humanitarna
Służby prowadziły akcje ratunkowe w wodzie, a część osób po dotarciu do brzegu wymagała pomocy. Ośrodki recepcyjne w Ceucie były przeciążone. Wśród przybywających znajdowali się także małoletni, wobec których obowiązują odrębne procedury ochronne.
JUPOL domaga się posiłków
JUPOL określił masowe przekroczenia granicy jako „inwazję” i wezwał rząd do „pilnej i zdecydowanej” reakcji. Związki zawodowe twierdzą, że funkcjonariusze skierowani do Ceuty nie są w stanie skutecznie rejestrować i zabezpieczać tak dużej liczby przybywających osób przy dostępnej obsadzie i wyposażeniu. Według bieżącej relacji dziennika „El País” rząd Hiszpanii zdecydował o wykorzystaniu jednostek wojsk lądowych stacjonujących w Ceucie do wsparcia działań Gwardii Cywilnej. Do czasu publikacji oficjalnego komunikatu nie są znane dokładny zakres ani podstawa tego wsparcia.
Chociaż Ministerstwo Spraw Wewnętrznych informuje, że marokańskie siły bezpieczeństwa współpracują, aby powstrzymać migrację, źródła policyjne i lokalne media podają, że setkom osób udało się opuścić marokańskie plaże i udać się na terytorium Hiszpanii.
Według zapowiedzi minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska ma odwiedzić Ceutę w piątek 31 lipca 2026 r., aby spotkać się z władzami lokalnymi i funkcjonariuszami bezpieczeństwa. Wizyta ministra ma nastąpić po kilku dniach nasilonej presji na granicę, podczas gdy władze Ceuty domagają się dodatkowych funkcjonariuszy, pomocy dla przeciążonych ośrodków oraz skoordynowanej reakcji rządu centralnego.
Orzeczenie Sądu Najwyższego
Wzrost liczby przybywających nastąpił kilka tygodni po orzeczeniu Sądu Najwyższego dotyczącym zawracania osób przechwyconych na morzu. Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw, aby uznać wyrok za bezpośrednią przyczynę kryzysu.
8 lipca 2026 r. hiszpański Sąd Najwyższy potwierdził, że wobec migrantów przechwyconych na morzu podczas próby dopłynięcia do Ceuty lub Melilli nie można stosować specjalnego mechanizmu natychmiastowego zawrócenia na granicy. Osoby te muszą zostać objęte zwykłą procedurą przewidzianą w prawie o cudzoziemcach.
Wyrok nie oznacza zakazu wszystkich natychmiastowych zawróceń. Sąd uznał, że szczególny mechanizm może dotyczyć prób pokonania fizycznych zabezpieczeń granicznych, ale nie osób przechwyconych na pełnym morzu.
Komentarze
Dramat po finale mundialu. Nie żyje 13-letni chłopiec

Hiszpania o krok od blackoutu. OZE niemal przestały produkować
„Le Monde”: Niepokojące związki z Rosją „europejskiego” menedżera haseł

Hiszpania ujawnia dane. Co trzeci skazany za przestępstwo seksualne to cudzoziemiec

Ekspert: Nielegalni migranci nie powinni otrzymywać azylu, ale bilet w jedną stronę








