Niemiecki gigant przenosi produkcję do Polski. "To nie może tak funkcjonować"

Szef Miele uderza w warunki dla firm w Niemczech
Markus Miele, jeden z szefów znanego producenta sprzętu AGD, w ostry sposób wypowiedział się na temat sytuacji gospodarczej w Niemczech. W rozmowie z Welt Am Sonntag wskazał m.in. na biurokrację, wysokie podatki, problemy z infrastrukturą, edukacją oraz coraz większe koszty pracy.
Pod względem wydajności pracy Niemcy od lat cofają się, zamiast iść do przodu (...) Jednocześnie składki na ubezpieczenie społeczne rosną w kierunku 50 procent. Na dłuższą metę to nie może się udać
– stwierdził Markus Miele.
Część produkcji pralek trafia do Polski
Mocne słowa szefa Miele padają w czasie dużych zmian w koncernie. Firma realizuje program restrukturyzacji, którego jednym z elementów jest przeniesienie części produkcji pralek z niemieckiego Gütersloh do zakładu w Ksawerowie w Polsce.
Jednocześnie w ramach szerszego programu oszczędnościowego Miele redukuje około 1400 miejsc pracy.
Miele patrzy także na USA
Miele analizuje również możliwość zwiększenia produkcji w Stanach Zjednoczonych, które są dla firmy drugim największym rynkiem po Niemczech.
Markus Miele przyznał, że własna fabryka w USA produkująca kolejne grupy urządzeń mogłaby mieć ekonomiczny sens. Szef koncernu zastrzegł jednak, że nie ma jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie. – To spekulacja – podkreślił Miele.
Komentarze
Cios w niemiecki przemysł. Giganta nie udało się uratować
Gospodarcze serce Polski. Podsumowanie pierwszego dnia XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu

Wielki gracz OZE w tarapatach. Jest wniosek o upadłość
Kaczyński zdradza plan PiS na wybory. Trzy obszary mają być najważniejsze

Volkswagen planuje gigantyczne cięcia. Nawet 100 tys. miejsc pracy mniej do końca dekady









