Niemiecki przemysł traci cierpliwość. Mercedes, BMW i Siemens alarmują

Mercedes, BMW, Audi i Porsche zwracają się do rządu
Niemieckie przemysłowe giganty z Bawarii oraz Badenii-Wirtembergii wystosowały wystosowały wspólny list do niemieckiego rządu. Jak informuje Tagesschau, wśród jego sygnatariuszy znalazły się m.in. Audi, BMW, Mercedes-Benz, Porsche, ZF oraz Siemens, a także organizacje pracodawców z branży metalowej i elektrotechnicznej.
Adresatami listu są kanclerz Niemiec Friedrich Merz, minister gospodarki Katherina Reiche oraz minister pracy Bärbel Bas.
Firmy domagają się szybkiego wprowadzenia reform zapowiedzianych wcześniej przez rząd i zapisanych w umowie koalicyjnej. W liście oczekują ich realizacji "tak szybko, jak to możliwe, i bez jakichkolwiek ustępstw".
Przedstawiciele przemysłu wskazują przede wszystkim na wysokie koszty energii oraz trudne warunki gospodarcze, w których działają obecnie przedsiębiorstwa.
Niemieckie koncerny wskazują, jakie zmiany są potrzebne
Jednym z głównych postulatów jest ograniczenie wysokości składek na ubezpieczenia społeczne w kierunku poziomu 40 proc.
Kolejnym punktem jest ustawowe wprowadzenie bardziej elastycznego maksymalnego czasu pracy. Sygnatariusze przekonują, że "nie oznacza to większej ilości pracy, lecz jej rozłożenie zgodnie z zapotrzebowaniem".
Sygnatariusze listu odnoszą się również do obowiązku ewidencjonowania czasu pracy. Domagają się rozwiązania, które będzie możliwe do zastosowania w praktyce. Ich zdaniem obok elektronicznej rejestracji powinno pozostać możliwe ręczne zapisywanie czasu pracy oraz przekazanie tego obowiązku pracownikom.
Presja na Berlin coraz większa
Wspólne wystąpienie tak dużych koncernów pokazuje skalę presji wywieranej obecnie przez część niemieckiego przemysłu na rząd Friedricha Merza. Tym razem swoje postulaty razem przedstawiają firmy z kluczowych sektorów niemieckiej gospodarki - od motoryzacji po przemysł technologiczny.
Komentarze
Saperzy na stacji kolejowej w Niemczech. Trwa ewakuacja

„Der Spiegel”: Niemcy zazdroszczą Polsce. „Polacy przestali mieć kompleks Zachodu”

Merz wzmacnia uprawnienia szpiegów BND. Jego gabinet przyjął projekt reformy

Hennig-Kloska nieugięta ws. butelkomatów. "Na naszych oczach tworzy się nowa gałąź gospodarki"

AfD może po raz pierwszy przejąć władzę. Nowy sondaż







