Mieszkańcy w strachu. Koty zaczęły znikać bez śladu

- W Getyndze co najmniej 14 kotów zaginęło lub zostało znalezionych martwych.
- Policja bada serię przypadków, bo części obrażeń zwierząt nie da się łatwo wyjaśnić.
- Mieszkańcy zaczęli obawiać się o swoje koty i coraz rzadziej wypuszczają je z domów.
Co najmniej 14 kotów zaginęło lub nie żyje
W Getyndze w niemieckiej Dolnej Saksonii dochodzi do niepokojących wydarzeń. W ostatnich miesiącach kolejni mieszkańcy zgłaszali zaginięcia swoich kotów. Łącznie chodzi już o co najmniej 14 zwierząt. Osiem z nich odnaleziono martwych.
Dla właścicieli trudno mówić już o zwykłym przypadku. Niektóre z martwych zwierząt miały obrażenia głowy i brzucha. Niemiecka policja potwierdza, że przynajmniej części tych urazów nie można wytłumaczyć typowym wypadkiem, np. potrąceniem przez samochód. Funkcjonariusze badają obecnie 13 przypadków.
Policja bada tajemniczą serię
Dodatkowe pytania budzi miejsce odnalezienia zwierząt. Według RTL niemal wszystkie martwe koty znaleziono w promieniu nie większym niż około 500 metrów. W niektórych przypadkach lokalizatory należące do zwierząt znajdowały się w innym miejscu niż ich ciała.
Zawiadomienie złożyła również organizacja zajmująca się ochroną zwierząt w Getyndze. Policja uznaje liczbę przypadków za nietypową i nie wyklucza, że część kotów mogła zostać celowo skrzywdzona. Na razie nie ustalono jednak, co dokładnie stało się ze wszystkimi zwierzętami.
Mieszkańcy boją się wypuszczać zwierzęta
Seria zaginięć zmieniła życie właścicieli kotów w Holtensen. Część mieszkańców przestała wypuszczać swoje zwierzęta z domów, inni regularnie sprawdzają, czy ich koty wróciły. Jak informuje n-tv, w miejscowości narasta także nieufność między sąsiadami.
Śledztwo trwa. Policja dopuszcza również możliwość, że przypadków może być więcej, ponieważ nie wszystkie znalezione wcześniej martwe koty zostały przebadane przez weterynarza.
Komentarze
Po wyborach w Berlinie padła nazwa Warszawy. „Inwestycje idą właśnie tam”

Dramat w szkole na Podlasiu. Dziewczynka zaatakowana toporkiem
Trzęsienie ziemi w CDU po wyborach. Jest pierwsza dymisja
Były śledczy LKA ostrzega po wyborach w Berlinie. „Ogromne ryzyko dla bezpieczeństwa”

Nagi mężczyzna z niebezpiecznym narzędziem na ulicach Bielska-Białej. Policja użyła tasera








