Szukaj
Konto

„Próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego”. Leśnicza Solidarność krytykuje wyborczą obietnicę „Koalicji 15 października”

Protest leśniczej Solidarności
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Marcin Żegliński | Protest leśniczej Solidarności
Leśnicza Solidarność sprzeciwia się pomysłowi wyłączenia z wycinki 20 procent najcenniejszych obszarów leśnych. „Pod zręczną przykrywką tzw. zintegrowanej koncepcji wzmocnienia funkcji przyrodniczych i społecznych 20% lasów Skarbu Państwa zarządzanych przez Lasy Państwowe próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego, którego efekty i skutki będą odczuwalne dla gospodarki kraju i samych Lasów Państwowych przez wiele lat” – piszą związkowcy.
Co musisz wiedzieć:
  • W umowie koalicyjnej z 10 listopada 2023 roku obecnie rządzący obiecali, że wyłączą z wycinki 20 procent najcenniejszych obszarów leśnych.
  • Takiemu pomysłowi sprzeciwia się leśnicza Solidarność.
  • „Pod zręczną przykrywką tzw. zintegrowanej koncepcji wzmocnienia funkcji przyrodniczych i społecznych 20% lasów Skarbu Państwa zarządzanych przez Lasy Państwowe próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego, którego efekty i skutki będą odczuwalne dla gospodarki kraju i samych Lasów Państwowych przez wiele lat” – uważają działacze Solidarności.

Moratorium i lasy społeczne

W styczniu 2024 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska wprowadziło moratorium ograniczające pozyskiwanie drewna na powierzchni ponad 94 tys. hektarów w 28 nadleśnictwach. To 1,3 proc. obszaru w zarządzie Lasów Państwowych.

Inną inicjatywą resortu było ustanowienie lasów społecznych obejmujących ponad 13 tys. hektarów lasów wokół Wrocławia. Podobne lasy mają powstać także wokół innych największych polskich miast i kłaść większy akcent na funkcje rekreacyjnie, krajobrazowe, zdrowotne i edukacyjne. Lasy o wiodącej funkcji społecznej mają powstać wokół 11 aglomeracji na powierzchni ponad 158 tys. hektarów, czyli około 2,2 procent lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe. W takich lasach pozyskiwanie drewna będzie ograniczone.

Natomiast w umowie koalicyjnej z 10 listopada 2023 roku obecnie rządzący obiecali, że wyłączą z wycinki 20 procent najcenniejszych obszarów leśnych.

Leśnicza Solidarność sprzeciwia się temu pomysłowi, czemu dała wyraz m.in. w niedawno przyjętym stanowisku.

 

„Próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego”

Związkowcy z Solidarności uważają, że dążenie do wyłączenia z użytkowania 20 procent lasów państwowych nie ma podstaw naukowych, ekonomicznych i prawnych oraz że jest wysoce szkodliwe zarówno dla gospodarki narodowej związanej z pozyskiwaniem i przerobem drewna, jak i samego funkcjonowania Lasów Państwowych.

Szaleństwem i działaniem na szkodę Skarbu Państwa jest wprowadzanie olbrzymiego projektu, w ramach którego proponowane będą wyłączenia i ograniczenia w użytkowaniu na 1/5 powierzchni lasów, tj. ok. 1 426 000 ha powierzchni leśnej, bez udziału w autentycznym dialogu leśników, ośrodków naukowych, przedsiębiorców, myśliwych, rolników i lokalnych społeczności

– oceniła Rada Krajowej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność”.

Pod zręczną przykrywką tzw. zintegrowanej koncepcji wzmocnienia funkcji przyrodniczych i społecznych 20% lasów Skarbu Państwa zarządzanych przez Lasy Państwowe próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego, którego efekty i skutki będą odczuwalne dla gospodarki kraju i samych Lasów Państwowych przez wiele lat

– uważają działacze Solidarności.

Podkreślili też, że od początku 2024 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie przedstawiło żadnych analiz skutków proponowanych wyłączeń lasów z użytkowania.

Celowo pomijamy określenie „wyłączeń z wycinki”, którym często posługują się urzędnicy Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz aktywiści, wskazujące na działania zmierzające do bezpowrotnego wycięcia drzew na określonej powierzchni. Posługiwanie się pojęciem „wycinki drzew” jest w naszej ocenie świadomym zabiegiem socjotechnicznym, wciąż używanym przez nadzorujące nas Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz aktywistów, deprecjonującym w opinii publicznej rolę leśników i Lasów Państwowych

– zaznaczyli związkowcy.

 

Tykająca biologiczna bomba?

Leśnicza Solidarność podkreśliła ponadto, że ograniczanie pozyskania drewna, w tym pielęgnowania drzewostanów, rezygnacja z możliwości reagowania na czynniki osłabiające żywotność i trwałość drzewostanu – szkodniki pierwotne i wtórne, jemioła czy rozprzestrzenianie inwazyjnych gatunków obcych – a także „bezrefleksyjne kumulowanie biomasy” przechodzącej w suchą masę doprowadzi do stanu, który można określić mianem „tykającej biologicznej bomby zegarowej”.

Las, jako gigantyczny magazyn paliwa (osłabiony – brak pielęgnacji, nagromadzone suche pnie, gałęzie), będzie stanowił podatną materię do powstawania pożarów, których rozprzestrzenianie się w takich warunkach będzie błyskawiczne i trudne do opanowania. To, co dzieje się obecnie we Francji, Hiszpanii, Grecji z szalejącymi wielkoobszarowymi pożarami roślinności i lasów, może wkrótce realnie dotknąć Polskę

– przestrzega Solidarność.

Związkowcy zwrócili również uwagę, że branża drzewna i meblarska oraz producenci pelletu alarmują, że na rynku brakuje surowca, a tymczasem w lasach objętych moratorium z 8 stycznia 2024 roku marnuje się drewno o wartości ok. 86 milionów złotych.

Podkreślili też, że drewno do tej pory nie zostało uznane za surowiec strategiczny: „Prace utknęły w martwym punkcie, choć Lasy Państwowe oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii wskazywały jako kluczowe wsparcie dla lokalnego przetwórstwa drewna, przyjęcie powyższego projektu. Pozostało tylko doniosłe hasło i brak działań ze strony rządowej” – skwitowała leśnicza Solidarność.

W związku z powyższym Rada Krajowej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidarność” wezwała do powrotu do prowadzenia trwale zrównoważonej gospodarki leśnej na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe oraz „natychmiastowego wstrzymania szkodliwych działań”.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.08.2026 14:52
Źródło: tysol.pl