Szukaj
Konto

Kraków wybiera nowego prezydenta. Rozpoczęła się cisza wyborcza

Kraków
Źródło: pixabay.com | Licencja: Open Source | Kraków, zdjęcie poglądowe
Rozpoczęła się cisza wyborcza przed przedterminowymi wyborami prezydenta Krakowa. Obowiązywać będzie do zamknięcia lokali wyborczych, czyli do godz. 21 w niedzielę. Za jej złamanie grożą kary finansowe.
Co musisz wiedzieć:
  • W Krakowie rozpoczęła się cisza wyborcza przed niedzielnymi przedterminowymi wyborami prezydenta miasta.
  • Potrwa do zamknięcia lokali wyborczych, czyli do godz. 21 w niedzielę. Za jej złamanie grożą kary finansowe.
  • Głosowanie odbędzie się w niedzielę od godz. 7 do 21 w 454 obwodach. Na karcie znajdzie się osiem nazwisk, a ważny głos wymaga postawienia znaku „x” przy jednym kandydacie.
  • Przedterminowe wybory są konsekwencją odwołania Aleksandra Miszalskiego w majowym referendum. Jeśli w niedzielę nikt nie zdobędzie ponad połowy głosów, II tura odbędzie się 11 października.

Krakowianie wybierają nowego prezydenta

W niedzielę Krakowianie będą głosować od godz. 7 w 454 obwodach. Na karcie do głosowania będzie osiem nazwisk w kolejności alfabetycznej. Aby głos był ważny, trzeba będzie wpisać znak „x” przy nazwisku jednego z kandydatów. Głos oddany przy Janie Hoffmanie będzie nieważny, ponieważ kandydat zrezygnował ze startu w wyborach.

Odwołanie Aleksandra Miszalskiego

Pierwsze wyniki będzie mieć miejska komisja wyborcza. Następnie będą one publikowane na stronie internetowej PKW. Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta.

Ewentualna II tura 11 października

Do czasu wyłonienia nowego prezydenta miastem zarządza Stanisław Kracik, który był zastępcą Miszalskiego. Jeżeli wyniku głosowania w niedzielę żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż połowy głosów dwa tygodnie później, 11 października, dwie osoby z najwyższym wynikiem zmierzą się w II turze.(PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.09.2026 08:31
Źródło: PAP/opracowanie własne