Szukaj
Konto

Pilna akcja służb pod Malborkiem. Radary wykryły niezidentyfikowany obiekt

Plansza "Pilne"
Źródło: Tysol | Autor: Tysol | Licencja: Tysol
Kilkudziesięciu żołnierzy WOT, policjantów i strażaków bierze udział w poszukiwaniach niezidentyfikowanego obiektu, który mógł spaść w okolicach Malborka w woj. pomorskim. Do działań skierowano także samoloty i śmigłowce. Wojsko podkreśla jednak, że są to działania prewencyjne, bo nie ma pewności, czy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Co musisz wiedzieć:
  • W okolicach Malborka trwają poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu, który został wykryty przez systemy radarowe i prawdopodobnie spadł na ziemię.
  • W działania zaangażowano kilkudziesięciu żołnierzy WOT, policjantów i strażaków, a także śmigłowiec i samoloty.
  • Według informacji RMF FM obiekt nadleciał z północy, znad obwodu królewieckiego.
  • Nie wiadomo, czym był wykryty obiekt ani czy rzeczywiście spadł. Wśród rozważanych możliwości wymieniane są m.in. balon lub stado ptaków. Wojsko podkreśla, że poszukiwania mają charakter prewencyjny.
  • W związku ze zdarzeniem poderwano parę dyżurną myśliwców MiG-29. 

Tajemniczy obiekt wykryty przez radary

Jak podaje RMF FM, niezidentyfikowany obiekt został zauważony przez systemy radarowe. Nie udało się jednak ustalić, czym dokładnie był. Wiadomo, że coś pojawiło się na ekranach monitorów i poruszało się z północy, znad obwodu królewieckiego, z prędkością zbliżoną do prędkości wiatru i zgodnie z jego kierunkiem.

Mógł to być balon albo stado ptaków

Warto podkreślić, że nie musi chodzić o obiekt wojskowy. Jedną z możliwości jest balon, inną – stado ptaków. Na tym etapie nie ma jednak potwierdzenia, czym był obiekt ani czy rzeczywiście coś spadło na ziemię.

Procedury przewidują, że jeśli obiekt znika z radarów, na miejsce kierowane są służby, które sprawdzają teren. W akcję zaangażowano kilkudziesięciu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, policjantów i strażaków. W poszukiwaniach uczestniczy także śmigłowiec, a działania wspierają samoloty.

Wojsko zabiera głos

Reporter RMF FM usłyszał w Dowództwie Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych, że prowadzone działania są prewencyjne. Oznacza to, że służby sprawdzają teren mimo braku pewności, czy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej i czy jakikolwiek obiekt faktycznie spadł.

Poderwano MiGi-29

W związku z sytuacją poderwano również parę dyżurną myśliwców MiG-29. To kolejna tego dnia aktywność polskiego lotnictwa. Przed południem polskie myśliwce również operowały w powietrzu po tym, jak rosyjski śmigłowiec na kilkadziesiąt sekund naruszył polską przestrzeń powietrzną.

Na razie nie ma potwierdzenia, że oba zdarzenia są ze sobą powiązane.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.09.2026 17:48
Źródło: rmf24.pl